Sporych problemów przysporzyła sobie 30-letnia Niemka, która zdawała egzamin na prawo jazdy w Gorzowie Wielkopolskim. Nie dość, że nie zdała, to będzie musiała tłumaczyć się przed sądem z tzw. krótkotrwałego użycia samochodu do nauki jazdy.
Takiego egzaminu na prawo jazdy w Gorzowie Wielkopolskim jeszcze nie było. Niemka przyjechała do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD) by zaliczyć część praktyczną. Nie zaliczyła jednak jazdy po mieście - nie zatrzymała się na "stopie". Oblała i wróciła do ośrodka. Tam wszczęła awanturę, po której wsiadła z powrotem do "elki" i wybrała się do miasta.
- powiedział rzecznik lubuskiej policji Marcin Maludy.
Pracownicy WORD-u o incydencie powiadomili policję. Teraz kursantce grozi proces za krótkotrwałe użycie pojazdu mechanicznego. To występek zagrożony karą od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Ma także zapłacić 500 zł mandatu za jazdę samochodem bez uprawnień.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|