Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa Toyota FT-Se to trzęsienie ziemi. Ładnie nas urządzili

11 grudnia 2023, 09:04
[aktualizacja 11 grudnia 2023, 09:04]
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Toyota FT-Se
Toyota FT-Se - Japończycy zmieniają styl i technologię napędu/Toyota
Nowa Toyota FT-Se to 4,4 metra rewolucji stylistycznej i technicznej. Wygląda odlotowo. Swoim nadwoziem zmiata z planszy większość samochodów jakie znasz. Także w kabinie Japończycy puścili wodze fantazji. Napęd jest z zupełnie innej bajki i zamyka usta niedowiarkom. Oto jeden z sześciu modeli, które wjadą na rynek w najbliższym czasie...

Toyota FT-Se, czyli Japończycy zmieniają styl i technologię 

Toyota FT-Se zadebiutowała w Brukseli i już wiemy, czego można spodziewać się po najnowszym modelu, do którego rękę przyłożyli inżynierowie sportowej komórki Toyota Gazoo Racing. Ten samochód to kolejny krok do totalnej zmiany stylistyki oraz napędu. Japoński koncern do 2026 roku wprowadzi aż sześć modeli elektrycznych nowej generacji. Auta będą zbudowane z wykorzystaniem nowej skalowalnej platformy, nowych baterii oraz nowej technologii produkcji. 

Na liście premier rozpisanych na najbliższe lata przewidziano także auta sportowe. Wśród nich jest właśnie ta piękność o nazwie FT-Se, od Future Toyota Sports electric. 

Toyota FT-Se to popis stylistów i inżynierów

Toyota FT-Se stylistycznie zmiata z planszy większość samochodów elektrycznych jakie znasz. Ustawiona na 20-calowych felgach owiniętych czterema plasterkami opon Michelin Pilot Sport Cup 2 szerokich jak ścieżka rowerowa wygląda obłędnie. Smukła sylwetka ma 4,38 m długości (jak Corolla hatchback), 1,89 m szerokości i zaledwie 1,22 m wysokości. Tu wszystko jest podporządkowane aerodynamice. Przed kołami tylnej osi są nawet automatycznie wysuwane "skrzela", które łapią powietrze do chłodzenia hamulców. 

toyota-ftse-38019193.jpg
Toyota FT-Se

Toyota FT-Se z wolantem zamiast kierownicy. To rozwiązanie lepsze niż w Tesli

Wstępu do środka broni zlicowana z długimi drzwiami automatycznie wysuwana klamka. Wnętrze nie ma nic wspólnego z obecnymi modelami Toyoty. Totalnie cyfrowy kokpit zapewni kierowcy błyskawiczny dostęp do ogromnej liczby funkcji. 

toyota-ftse-38019149.jpg
Toyota FT-Se

Jedną z najważniejszych nowych technologii jest układ kierowniczy steer-by-wire z wolantem. Nie jest to marketingowy gadżet na wzór Tesli, gdzie przycięto kierownicę, a reszta pozostała po staremu. W układzie Toyoty FT-Se nie ma mechanicznego połączenia kół z kierownicą ani kolumny kierowniczej. Zamiast tego kabel zasilający i elektronika odpowiadają za zgodność życzeń kierowcy z kierunkiem jazdy. Wystarczy obrócić wolant o 150 stopni, aby przejść od oporu do oporu, bez potrzeby przekładania rąk (w Tesli trzeba). Taki wirtualny układ kierowniczy na żywo pracuje bardzo realistycznie – delikatny ruch już na postoju, a reakcja kół jest natychmiastowa. W samochodzie sportowym powinien zapewnić niesamowite wrażenia.

toyota-ftse-38019207.jpg
Toyota FT-Se

Obsługa podstawowych funkcji FT-Se odbywa się przy pomocy dwóch ekranów w zasięgu palców kierowcy. Wyświetlacz pod lewą ręką pozwala na zmianę biegów, wybór trybu jazdy oraz regulację ustawień systemów bezpieczeństwa i wspomagania kierowcy. Ekran pod prawą ręką umożliwia sterowanie multimediami, klimatyzacją i rozwiązaniami opartymi na sztucznej inteligencji. Toyota opracowała też amortyzującą strukturę drukowanej w 3D okładziny na tunelu środkowym i drzwiach - to dla ochrony kolan przed przeciążeniami.

toyota-ftse-38019145.jpg
Toyota FT-Se

Toyota FT-Se to nowa generacja baterii i lżejszy układ napędowy

Wreszcie napęd. Tu Japończycy zamierzają pokazać cały swój potencjał inżynieryjny i zamknąć usta niedowiarkom. Producent zabuduje w podłogę nową generację baterii trakcyjnej o kompaktowych wymiarach i wysokiej gęstości energii. Zarówno nowa bateria, jak i zmniejszenie masy i wymiarów silnika, układu przeniesienia napędu, a nawet modułu klimatyzacji mają wynieść na nowy poziom siłę hamowania, stabilność w zakrętach czy szybkość reakcji układu kierowniczego.

toyota-ftse-38019137.jpg
Toyota FT-Se
toyota-ftse-38019228.jpg
Toyota FT-Se

Kiedy nowa Toyota FT-Se wjedzie na rynek?

Toyota FT-Se powinna trafić na rynek w 2026 roku. Jednocześnie w samochodach japońskiej marki zadebiutują właśnie baterie trakcyjne nowej generacji. Obraz technologicznego skoku daje mapa, którą narysował Andrea Carlucci, wiceprezydent Toyota Motor Europe. W przygotowaniu jest kilka różnych rozwiązań. 

Pierwszą nowością będzie bardziej wydajna wersja baterii o konwencjonalnej konstrukcji, która zapewni dwukrotnie większy zasięg i o 20 proc. niższe koszty w porównaniu z dostępną obecnie w modelu bZ4X (akumulator 71,4 kWh, zasięg na poziomie 415-512 km).

toyota-ftse-38019161.jpg
Toyota FT-Se
toyota-ftse-38019128.jpg
Toyota FT-Se

Toyota wprowadzi cztery typy baterii. Zasięg przekroczy 1000 km

Kolejną propozycją jest bateria wyróżniająca się wysoką jakością i niskimi kosztami produkcji, która przyspieszy popularyzację aut elektrycznych. Bateria opracowana w technologii litowo-żelazowo-fosforanowej (LFP), tańszej w produkcji od klasycznej litowo-jonowej, otrzyma nowy kształt oraz innowacyjną strukturę bipolarną. Ten wariant ma zapewnić zwiększenie zasięgu o 20 proc. przy redukcji kosztów o 40 proc. w porównaniu z baterią z modelu bZ4X.

toyota-ftse-38019130.jpg
Toyota FT-Se
toyota-ftse-38019129.jpg
Toyota FT-Se

Toyota: Trzeci typ baterii to wysoka moc i osiągi

Wyróżnikiem trzeciego rodzaju baterii, która wejdzie na rynek w latach 2027-2028, będzie wysoka moc i osiągi. Będzie to akumulator o bipolarnej konstrukcji z katodą niklową, który jeszcze bardziej obniży koszty i zwiększy zasięg napędów elektrycznych. Taka Toyota zapewni ponad 1000 km zasięgu na jednym ładowaniu.

toyota-ftse-38019195.jpg
Toyota FT-Se

Toyota i stały elektrolit do produkcji. Japończycy dokonali przełomu

Wreszcie najważniejszą innowacją Toyoty w dziedzinie akumulatorów będzie bateria ze stałym elektrolitem. Celem producenta jest uzyskanie czasu ładowania od 10 do 80 proc. w 10 minut. Zasięg na poziomie 1000 km lub większy.

– Dokonaliśmy technologicznego przełomu, przezwyciężając największe wyzwanie, jakie stawiała przed naukowcami technologia baterii ze stałym elektrolitem – kwestię trwałości. Obecnie przygotowujemy tę technologię do masowej produkcji. Przewidujemy, że będzie ona gotowa do komercjalizacji w latach 2027-2028, a możliwości produkcyjne pozwolą na wyposażenie w nią dziesiątek tysięcy samochodów rocznie – zapowiedział Andrea Carlucci.

toyota-ftse-38019238.jpg
Toyota FT-Se/Jayson Fong
toyota-ftse-38019243.jpg
Toyota FT-Se/Jayson Fong
toyota-ftse-38019129.jpg
Toyota FT-Se
toyota-ftse-38019158.jpg
Toyota FT-Se
toyota-ftse-38019188.jpg
Toyota FT-Se
toyota-ftse-38019167.jpg
Toyota FT-Se
toyota-ftse-38019204.jpg
Toyota FT-Se
toyota-ftse-38019178.jpg
Toyota FT-Se
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj