Skoda Kamiq – obok modelu Scala – to najważniejsza rynkowa premiera tej marki w Polsce. Producent liczy, że jego najmniejszy SUV zaspokoi głód kierowców na tego typu samochody – Kamiq ma zostać nowym motorem biznesu na drodze do wywindowania rocznej sprzedaży do poziomu 2 mln aut. A będzie rywalizować w zatłoczonym segmencie B, w którym czekają na niego Renault Captur, Peugeot 2008, Kia Stonic, Opel Crossland X, Fiat 500X czy choćby bliźniaczy Seat Arona i Volkswagen T-Cross. Konkurencja łatwo nie odda pola, czym więc młokos planuje skusić kierowców?

Na pewno sylwetką. Kamiq szpanuje wyglądem. Stylistyka to rozwinięcie pomysłów znanych m.in. z SUV-ów Kodiaq i Karoq oraz nowego hatchbacka Scala. Ogólnie sprawia wrażenie auta najbardziej młodzieżowego w gamie Skody. Odważnego. Najlepszym przykładem fantazji stylistów jest dwuczęściowa konstrukcja reflektorów LED ze światłami do jazdy dziennej umieszczonymi nad głównymi lampami. Soczewki reflektorów z krystalicznymi efektami i diodami LED mają sprawić, że Kamiq będzie wyglądał jak samochód klasy premium. Ponadto nowicjusz jest pierwszym modelem Skody, który ma dynamiczne kierunkowskazy zarówno z przodu, jak i z tyłu.

Skoda Kamiq popisuje się również układem kabiny. Samochód zbudowano w oparciu o modułową platformą MQB - wcześniej na tej architekturze powstało Polo i T-Cross. Auto Skody ma 4,24 m długości (o 15 cm więcej niż SUV VW), 1,79 m szerokości i 1,53 m wysokości przy rozstawie osi wynoszącym 2,65 m. Takie parametry mają przekładać się na najdłuższe w klasie wnętrze. Ponad 18 cm prześwitu (o 37 mm większy niż w kompaktowej Scali) ułatwi wsiadanie i wysiadanie oraz powinno zapewnić lesze widoki zza kierownicy przy manewrowaniu. Pojemność bagażnika wynosi 400 l (1395 l po złożeniu tylnych siedzeń). Przy komplecie pasażerów na pokładzie zabierze do kufra o 20 litrów więcej niż Golf.

Najważniejszym elementem wystroju jest centralnie umieszczony wyświetlacz systemu multimedialnego. Zamiast analogowych zegarów na liście opcji przewidziano wirtualny kokpit o największej, jak do tej pory, przekątnej 10,25 cala. Kierowca będzie mógł z kierownicy wybrać jeden z pięciu widoków wyświetlania danych. Samochód został także wyposażony w ekran 9,2 cala.

W Polsce na początek Skoda zaoferuje trzycylindrowy silnik 1.0 TSI w dwóch wersjach: 95 i 115 KM. Pierwsza jest sprzężona z manualną 5-biegową skrzynią. W przypadku mocniejszego wariantu zamiast 6-stopniowej ręcznej przekładni można zażyczyć 7-biegowy automat DSG. Odmiana 1.5 TSI/150 KM dołączy niebawem i również będzie dostępna z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniowym DSG.

Wyposażenie? Szerokim gestem

Kamiq już w bazowej wersji Active wygląda bogato. Lista wyposażenia standardowego obejmuje m.in. asystenta pasa ruchu, kontrolę odstępu z funkcją awaryjnego hamowania, czy wspomaganie ruszania pod wzniesienia. O komfort podróży zatroszczy się klimatyzacja, Radio Swing z kolorowym ekranem dotykowym 6,5 cala i dwoma gniazdami USB-C oraz Bluetooth. Podstawowym wyposażeniem auta są też reflektory LED Basic z przodu oraz tylne światła LED Basic.

W wersji Ambition Kamiq jest bogatszy m.in. o kamerę cofania, 16-calowe alufelgi, czujniki parkowania z tyłu, 4 dodatkowe głośniki, wielofunkcyjną kierownicę (z obsługą radia i telefonu) obszytą skórą, elektrycznie sterowane tylne szyby oraz srebrne nakładki przedniego i tylnego zderzaka w kolorze srebrnym.

Skoda Kamiq w topowej wersji Style, oprócz wyposażenia standardowego dla wersji Ambition, oferuje także m.in. 17-calowe alufelgi, tylne światła FULL LED z dynamicznymi kierunkowskazami, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, bezkluczykowy system obsługi samochodu, radio Bolero z ekranem o przekątnej 8 cali i funkcją SmartLink pozwalającą na obsługę aplikacji mobilnych Android Auto i Carplay. A komfort zadbają m.in. podgrzewane przednie fotele oraz dwustrefowa klimatyzacja automatyczna.

Niespodzianka z złotówkę

Producent pomyślał też o osobach, którym seryjne wyposażenie wydaje się zbyt skromne. I tak do wersji Ambition oferuje Pakiet Comfort, który zawiera radio Bolero z wyświetlaczem o przekątnej 8 cali i funkcją SmartLink, dwustrefową klimatyzację automatyczną, czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz pakiet Sunset.

W przypadku wersji Style Pakiet Comfort obejmuje: Light Assist z czujnikiem deszczu, reflektory przednie full LED, aktywny tempomat oraz elektrycznie składane lusterka boczne.

Zestawy Comfort dla wersji Ambition i Style są dostępne za… 1 zł. Skoda twierdzi, że taka niespodzianka jest możliwa z okazji premiery rynkowej w Polsce, a dodatki w regularnej cenie kosztują niemal 2 tys. zł.

Pakiet Tech (2751 zł) dla wersji Ambition to Light Assist z czujnikiem deszczu, aktywny tempomat oraz podgrzewane przednie fotele. Zestaw do odmiany Style (3500 zł) to dodatkowo wirtualny kokpit, czyli cyfrowy zestaw wskaźników, Bluetooth Plus umożliwiający połączenie z anteną zewnętrzną, bezprzewodowe ładowanie smartfona, podgrzewana kierownica oraz elektrycznie sterowana pokrywa bagażnika.

Skoda Kamiq - auto można już zamawiać

Ceny dla Kowalskiego? Kamiq to najtańszy SUV w ofercie Skody. W Polsce kosztuje od 67 150 zł (wersja Active z silnikiem 1.0 TSI/95 KM; auto z jednostką 115-konną od 70 650 zł). Bratnie konstrukcje, czyli Volkswagen T-Cross oraz Seat Arona wymagają większej gotówki - odpowiednio od 69,8 tys. zł i 67,7 tys. zł (oba z silnikiem 1.0 TSI/95 KM).

Skodę Kamiq Ambition wyceniono na 73 500 zł (1.0/115 KM – 77 000 zł; ze skrzynią DSG – 83 100 zł). Topowa wersja Style występuje tylko z silnikiem 115-konnym – od 85 000 zł (ze skrzynią DSG – 91 100 zł).