Alain Menu i Chevrolet triumfowali w pierwszym wyścigu. Po kwalifikacjach Szwajcar przewodził całej stawce. Od świateł startowych aż do mety nie uległ naciskom Jamesa Thompsona (Alfa Romeo). Jego chevrolet lacetti był szybszy.

W tym sezonie to już czwarte zwycięstwo Menu i szóste niebieskiego zespołu. Thompson musiał zadowolić się drugim miejscem.

Więcej działo się za nimi. Na przedostatnim okrążeniu Jordi Gene (seat leon TDI) stracił trzecie miejsce po walce z Colinem Turkingtonem (BMW). Chwilę potem minął go kolega z zespołu Seata Yvan Muller w leonie TDI. Gene finiszował piąty.

Szóste auto na mecie to chevrolet lacetti Robeta Huffa. Brytyjczyk przedarł się do przodu z dziewiątego miejsca. Pod koniec przegonił Belga Corthalsa za kierownicą seata leona.

Corthals próbował także bronić się przed atakami BMW, którym nacierał Andy Priaulx. W końcu bawarska wyścigówka pokonała hiszpańską. Efekt - Priaulx siódmy, Corthals ósmy.

Wyścig numer dwa. Na pole position pierwszej odwróconej ósemki z poprzedniego biegu załapał się Felix Porteiro (BMW). Mimo tego, że wcześniej finiszował dziewiąty. Wszystko dzięki temu, że Turkington nie punktował.

Porteiro przez chwilę nawet prowadził, ale zaraz minął go Priaulx. Niedługo po tym na torze pojawił się safety car - Alex Zanardi zakończył wyścig w żwirowym poboczu, a Luca Rangoni wykręcił piruet.

Właśnie w czasie neutralizacji Menu stuknął Porteiro. BMW Brazylijczyka rozbiło się o bandę. Ponownie pojawił się samochód bezpieczeństwa, a Szwajcar został wykluczony z zawodów.

Na 12 kółku Gabriele Tarquini miał problemy ze swoim seatem, samochód zwolnił. Na pechu Włocha skorzystał Jörg Müller (BMW), który objechał także wyścigową alfę romeo Thompsona.

Z przodu, podobnie jak w pierwszym wyścigu, Colin Turkington w BMW minął Gene. Ten z kolei szarmanckim zjazdem na pobocze, oddał piąte miejsce Yvanowi Mullerowi. Dzięki uprzejmości kolegi z zespołu Francuz powiększył przewagę w generalce nad Jörgiem Müllerem.

Pierwsza trójka spokojnie dotarła do mety. Dwa czołowe miejsca to BMW - odpowiednio Priaulx pierwszy, Porteiro za nim. Trzeci na podium stanął kierowca Chevroleta - Robert Huff.

Najlepsza 10 klasyfikacji generalnej WTCC po dziewiątej rundzie :
1. Andy Priaulx (BMW) - 81 pkt.,
2. Augusto Farfus (BMW) - 69 pkt.,
3. Yvan Muller (Seat) - 67 pkt.,
4. Jörg Müller (BMW) - 66 pkt.,
5. James Thompson (Alfa Romeo) - 57 pkt.,
6. Alain Menu (Chevrolet) - 55 pkt.,
7. Gabriele Tarquini (Seat) - 51 pkt.,
8. Nicola Larini (Chevrolet) - 48 pkt.,
9. Robert Huff (Chevrolet) - 45 pkt.,
10. Jordi Gene (Seat) - 32 pkt.

W klasyfikacji konstruktorów prowadzi BMW (227 pkt). Seat traci 32 punkty do bawarskich wyścigówek (195 pkt). Trzeci na podium Chevrolet ma już 172 pkt. Ostatnia w zestawieniu stoi Alfa Romeo z dorobkiem 97 pkt.

Dziesiąta runda rozegra się 7 października na włoskim torze Monza, a tak było w Brands Hatch - zapraszamy do galerii i na krótkie relacje wideo. Warto…