Jego miłość ma na imię Trabant

| Aktualizacja:

Był blady i podrapany, jest złoty i błyszczący. Kosztował grosze, teraz stał się bezcenny. Cuda się zdarzają, ale tylko po wizycie w kultowymwarsztacie MTV. Czas na metamorfozę "Ericha" z Jarocina...

wróć do artykułu