- tak wynika z raportu firmy badawczej Gemius SA. Większość badanych zainteresowanych kupnem auta decyduje się na samochód używany (68 proc.). Tylko 23 proc. z nich deklaruje kupno nowych czterech kółek.
Co, gdzie i za ile?
- w grę wchodzą marki premium Mercedes lub BMW. Kierowcy patrzą też w stronę Opla i Toyoty. Ponad połowa przepytanych kierowców gotowa jest
wydać na nowy samochód powyżej 70 tys. zł, a co trzeci badany - od 30 do 70 tys. zł. Prawie 2/3 ankietowanych chce kupić nowe auto za gotówkę.
. Więcej niż połowa ankietowanych Polaków (54 proc.) chce maksymalnie wydać 15 tys. zł na cztery kółka z drugiej ręki - w większości chcą zapłacić za nie gotówką.
Wśród ludzi, którzy noszą się z zamiarem kupna samochodu z drugiej ręki, (53 proc.) - jest to niemal 20 proc. spadek w porównaniu do
2008 roku. Skąd? Głównie z krajów Europy Zachodniej.
Gdzie kierowcy szukają aut? Ludzie buszują po serwisach tematycznych i forach internetowych (55 proc. przy kupnie auta nowego i 69 proc. przy kupnie auta z drugiej ręki). Ci, którzy chcą kupić nowe auto, zaglądają na strony producentów lub dilerów. Zdecydowani na "używkę" klikają na nieoficjalne serwisy i kluby użytkowników samochodów danej marki.
Oprócz informacji z internetu osoby kupujące auta używane liczą także na . Zdecydowani na samochody nowe bardziej polegają na opinii ekspertów w salonach
sprzedaży.
Kryzys daje w kość. Dopłata to ratunek
Co trzeci (33 proc.) badany zadeklarował, że pod wpływem kryzysu, kupi samochód używany, tańszy lub bardziej ekonomiczny niż wcześniej planował. .
byłoby skłonny do pozbycia się swego "staruszka" i skorzystania z programu dopłat rządowych do
zakupu nowych aut (w większości krajów dopłata polega na pokryciu przez państwo części ceny nowego pojazdu, pod warunkiem zezłomowania starego). Oznacza to, że i ponad jedna piąta (21 proc.) planujących kupić auto używane.
___________
>>>Tu znajdziesz wymarzony nowy samochód
>>>W tym miejscu upolujesz auto używane