Dziennik Gazeta Prawana logo

Insignia OPC - którą wybierasz?

9 lipca 2009, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Insignia OPC - którą wybierasz?
Inne
Oto Insignia OPC, czyli najsilniejszy samochód w historii Opla. Piekielna maszyna, zaliczyła morderczy sprawdzian na słynnym torze Nurburgring. Odważnych zapraszamy na ostrą jazdę po diabelskiej pętli. Tylko co wybrać - szaloną limuzynę czy odrzutowe kombi?
fr_opc_261104_202638a_1197534.jpg
260679_cr_223619a_605651.jpg

. Pod muskułami nerwowo wierzga 325 KM z turbobenzynowego 2.8 V6 i napęd na obie osie. Auto stoi na starcie północnej pętli Nürburgringu - jak tłumaczą ludzie z Opla ostatnie, wyścigowe próby insigni są po to by zestroić i oszlifować zawieszenie. Oto krótki zapis z testów...

>>>Dwanaście dni w piekle

3, 2, 1 - ognia! . Mimo brutalnego kopania pedału hamulca insignia OPC reaguje neutralnie - posłusznie, bez rzucania na boki czy fadingu (wydłużenie drogi hamowania). Po kopnięciu gazu w połowie zakrętu napęd na cztery koła robi swoje - auto katapultuje dokładnie tam gdzie chce kierowca…

>>>Pomysł Opla na podatki...

. To dlatego nadmiar mocy, który mógłby zmielić opony w kłęby szarego dymu jest ujarzmiony. 435 Nm momentu obrotowego trafia nie tylko na przednią i tylną oś, lecz także między tylne koła.

Auto pędzi do 250 km/h potem wkracza elektroniczna blokada. Gdyby nie ona to kto wie wskazówka pewnie poszłaby dalej o jakieś 25 km/h.

Model OPC w porównaniu z insignią sport jest uzbrojony w obniżone o 10 mm zawieszenie. Wreszcie to dzięki czemu 325 KM tak sprawnie zalicza piekielne zakręty niemieckiego toru - adaptatywny .

>>>Tam nie ma radarów ani policji...

- magiczny guzik przełącza insignię w tryb OPC (czyt. do ataku!) wówczas układ kierowniczy staje się bardziej bezpośredni, gaz reaguje na każde muśnięcie nogą a zawieszenie łapie zakręty za gardło… Dla niedowiarków mamy obok .

Insignia OPC trafi do sprzedaży jesienią. Opel otwarcie mówi, że chce stanąć w szranki z Audi S4 i BMW 335i. Pocisk ze zbrojowni w Rüsselsheim kosztuje w Niemczech od 44 900 euro (ok. 195 tys. zł). Cóż, konkurencja jest znacznie droższa, a Opel kusi techniką właśnie z półki Audi i BMW.

>>>Zobacz, jak polski Opel bije Volkswagena

Poza tym dylematem jest jeszcze jeden - . To dopiero jest orzech do zgryzienia…

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj