Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja będzie ostro karać, stracisz prawo jazdy. "Nie ma co liczyć na cud"

19 grudnia 2019, 08:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policja będzie ostro karać, stracisz prawo jazdy. "Nie ma co liczyć na cud"
policja.pl
Polacy tracą prawo jazdy w rekordowym tempie, a mimo to za nic mają dotkliwe kary za prędkość i piractwo w terenie zabudowanym – ustalił dziennik.pl w Komendzie Głównej Policji. Drogówka nie składa jednak broni i już w piątek organizuje ogólnopolską akcję. "Na mandatach się nie skończy" – usłyszeliśmy w KGP.

Policja zatrzymuje prawo jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym od 2015 roku. Na początku ostrzejsze przepisy odniosły pożądany skutek – kierowcy wystraszyli się i wyraźnie zwolnili. Co błyskawicznie odnotowały policyjne statystyki dotyczące wypadków.

– powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP.

A potwierdzają to rekordowe statystyki. Z najnowszych danych KGP dowiadujemy się, że w 2019 roku za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h prawo jazdy straciło ponad 47,3 tys. kierowców. To najwyższy wynik od chwili wejścia w życie przepisów wprowadzających tę karę.

– zauważył Kobryś.

W piątek 20 grudnia akcja "Prędkość"

I zanosi się na to, że tego roku kierowcy na własne życzenie nie będą wspominać miło. Jak usłyszeliśmy w KGP, już w piątek 20 grudnia od bladego świtu ok. 5 tys. policjantów na dwa sposoby zabierze się do pracy w trakcie ogólnopolskich działań pod nazwą "Prędkość". Funkcjonariusze będą prowadzili pomiary zarówno statycznie (w ruch pójdą m.in. laserowe mierniki z wizualizacją obrazu), jak i dynamicznie przy użyciu nieoznakowanych radiowozów z wideorejestratorami. Kontrole potrwają do godziny 22.00.

12650235-policja.jpg
Policja

– przestrzegł przedstawiciel KGP.

Co ciekawe, zwykle podczas takich akcji "prawko" za jazdę w terenie zabudowanym z prędkością co najmniej 100 km/h (są odcinki z prędkością dopuszczalną 40 km/h, a wtedy przekroczenie 90 km/h) traci o 50 proc. więcej osób niż na co dzień. A są takie dni kiedy prawo jazdy traci nawet pół tysiąca osób.

12339167-135-148769.jpg
Policja

Rozsądek i czujność

– powiedziała dziennik.pl Magda Zglińska, Yanosik i przypomniała, że impulsywne reakcje często generują niebezpieczne sytuacje.

Jej zdaniem kierowca wiedząc, co może spotkać go na trasie ma czas na przygotowanie się do odpowiednich manewrów, a także zwraca większą uwagę na prędkość z jaką się porusza.

– kwitowała Zglińska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj