Izera ma nowego partnera z Tajwanu. Chiny wypadły z gry
Izera łapie wiatr w żagle. Polski rząd i spółka ElectroMobility Poland nawiązali partnerstwo strategiczne z koncernem Foxconn z Tajwanu, który jest największym na świecie producentem elektroniki (zatrudnia ponad 900 tys. pracowników na całym świecie). Roczny przychody tego giganta to równowartość nawet 280 mld dolarów – to 3 razy więcej niż przychody największej firmy w regionie CEE, czyli Orlenu i suma odpowiadająca 25% PKB Polski.
Tym samym Chińczycy z Geely i inne firmy zza Wielkiego Muru muszą obejść się smakiem. Czego i kiedy mogą spodziewać się kierowcy? Oto szczegóły prosto z ministerstwa…
Dlaczego akurat Foxconn? To nie tylko elektronika
Wybór partnera może wydawać się zaskoczeniem tylko na pierwszy rzut oka. Foxconn (znany oficjalnie jako Hon Hai Technology Group) to potęga, którą kojarzymy głównie z produkcji iPhone’ów, ale firma od lat śmiało poczyna sobie w świecie elektromobilności. Poprzez swoją spółkę Foxtron, Tajwańczycy opracowali modułowe platformy dla samochodów elektrycznych, które są gotowymi fundamentami pod nowe auta.
Dla Izery to potężny zastrzyk technologii. Jak podkreśla Cyprian Gronkiewicz, prezes ElectroMobility Poland, w dzisiejszej motoryzacji o sukcesie nie decyduje już tylko silnik czy zawieszenie, ale oprogramowanie, bezpieczeństwo danych i sprawność łańcucha dostaw. Foxconn ma to wszystko w małym palcu.
Nowa Izera z Jaworzna: Trzy modele samochodów i fabryka z prawdziwego zdarzenia
Co konkretnie wydarzy się w Jaworznie? Plan zakłada, że na polskie drogi wyjadą początkowo trzy różne modele samochodów. Przy czym EMP zapewnia: Nie będzie to tylko montownia gotowych elementów przywiezionych w kontenerach. Hub produkcyjny w Jaworznie ma być zakładem najnowszej generacji, obejmującym:
- zaawansowaną spawalnię nadwozi,
- nowoczesną lakiernię,
- linię montażu pakietów baterii,
- finalny montaż pojazdów.
Co ważne, projekt zakłada wykorzystanie sztucznej inteligencji w procesach produkcyjnych. To ma uczynić fabrykę jedną z najnowocześniejszych w Europie.
Koniec problemów z bateriami? Tajwańska technologia w Jaworznie
Największym wyzwaniem dla każdego producenta samochodów elektrycznych jest dostęp do akumulatorów. Tutaj Izera może zyskać przewagę. Tajwańczycy posiadają własne gigafabryki ogniw LFP, a co ważniejsze – prowadzą zaawansowane prace nad bateriami ze stałym elektrolitem, które mają być lżejsze i ładować się znacznie szybciej niż te dzisiejsze.
Co to oznacza dla kierowców? Polski samochód może otrzymać systemy zarządzania oparte na sztucznej inteligencji i chmurze, które wycisną z baterii maksymalny zasięg. Foxconn stawia też na ekologię – rozwija materiały wysokoenergetyczne, które nie wymagają użycia drogich i rzadkich metali szlachetnych
Polska myśl techniczna i tajwańskie serce
Jednym z kluczowych punktów porozumienia jest transfer technologii. Foxconn nie chce jedynie sprzedać licencji, ale deklaruje wsparcie w budowie polskiego ośrodka R&D (badawczo-rozwojowego). To tam mają powstawać rozwiązania z zakresu analityki danych i cyfrowej mobilności. Dla Polski oznacza to realną szansę na budowę własnych kompetencji inżynieryjnych, a dla lokalnych przedsiębiorców – możliwość wejścia do globalnej sieci dostawców giganta z Tajwanu.
Skąd pieniądze i kiedy finał?
Inwestycja będzie zasilana ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO) oraz Funduszu Reprywatyzacji (EMP otrzymało z niego dokapitalizowanie pod koniec 2025 roku). Foxconn do wspólnego biznesu (joint venture) wniesie nie tylko technologię, ale również kapitał.
Kiedy zobaczymy efekty? Rozmowy w Ministerstwie Aktywów Państwowych potwierdziły, że obie strony są zdeterminowane. Obecnie trwają negocjacje szczegółowych umów, a finalne dokumenty mają zostać podpisane w drugiej połowie 2026 roku.