Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe sidła do łowienia kierowców już na drodze. To pierwsze takie rozwiązanie w Polsce

10 października 2018, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Nowe sidła do łowienia kierowców już na drodze. To pierwsze takie rozwiązanie w Polsce
dziennik.pl
"Fotoradar to za mało?" – pisze w mailu do redakcji czytelnik z podwarszawskich Marek i pyta o tajemniczą kamerę, którą wypatrzył wysoko na słupie stojącym na pasie zieleni dzielącym wylotową z Warszawy ulicę Radzymińską. Dziennik.pl sprawdził, do czego służy to urządzenie.

– pisze do redakcji Jakub. – – docieka kierowca.

Dziennik.pl zapytał Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD), do którego należy ogólnopolska sieć fotoradarów o to tajemnicze rozwiązanie przy ulicy Radzymińskiej (DK 629; na tym odcinku obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h).

mówi dziennik.pl Wojciech Król z Biura Informacji i Promocji GITD. wyjaśnia.

11555575-5.jpg
Kamera jest skierowana w stronę wyjazdu z Warszawy

Kamera wspomaga fotoradar i także robi zdjęcia

Mówiąc obrazowo, fotoradar robiący zdjęcia tylko przedniej tablicy rejestracyjnej zyskał "dodatkowe oko" w postaci zawieszonej na oddalonym od niego o ok. 60 kroków słupie kamery marki Bosch, która sfotografuje tablicę rejestracyjną z tyłu. Jednak by urządzenie zadziałało, najpierw fotoradar musi wykonać zdjęcie pojazdu przekraczającego prędkość (system jest zintegrowany).

11555609-1.jpg
W tym duecie przewodzi fotoradar - by zadziałała kamera zdjęcie auta, którego kierowca złamał przepisy najpierw musi zrobić "żółty strażnik"

Rozwiązanie może okazać się skuteczną siecią do łowienia motocykli - te mają zamontowaną tylko jedną tablicę rejestracyjną z tyłu. Przyda się także w sytuacjach, w których pierwsza fotografia będzie nieczytelna.

11559330-radzyminska.jpg
Nowa kamera rejestruje obraz z tyłu pojazdu, co jest pomocne przy identyfikacji np. motocykla, którym kierujący popełnił wykroczenie

GITD przyznaje, że termin zakończenia testów nie jest ostatecznie określony. Kierowcy nie mogą jednak wykluczyć, że na tym jednym rozwiązaniu się nie skończy i po pozytywnym finale prób podobne kamery udoskonalą pozostałe fotoradary przy polskich drogach. A sam patent przywędrował do Warszawy z Europy Zachodniej.

11555677-9.jpg
Urządzenie sfotografuje tylną tablicę rejestracyjną. To szczególnie istotne w przypadku motocykli, których numery są mocowane właśnie z tyłu

mówi dziennik.pl Dawid Kaczmarowski, Yanosik.

11558844-4a.jpg
Kamera robiąca zdjęcia od tyłu jest zamontowna na słupie oddalonym od fotoradaru o ok. 60 kroków

Przypominamy, że nadzór nad fotoradarami pełni GITD, a konkretnie działające w jego strukturach Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). To ta jednostka zarządza siecią 431 urządzeń umieszczonych na masztach, 29 mobilnych rejestratorów (nieoznakowane pojazdy ITD), 30 systemów odcinkowego pomiaru prędkości i 20 rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle. Jednak Ministerstwo Infrastruktury zakłada, że system urządzeń rejestrujących przejdzie z Inspekcji Transportu Drogowego do policji. Nieoficjalnie mówi się, że do zmiany dojdzie w 2019 roku CZYTAJ WIĘCEJ>>.

11555791-2.jpg
Wystające przewody i sposób zamontowania świadczą o "tymczasowości" rozwiązania testowanego przez GITD

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj