Dziennik Gazeta Prawana logo

Pościg za Grasiem. Mandaty na ponad tysiąc złotych!

1 lutego 2013, 08:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rzecznik rządu Paweł Graś
Rzecznik rządu Paweł Graś/Agencja Gazeta
Dwie minuty jazdy, trzy wykroczenia drogowe i ponad tysiąc złotych mandatu. Oczywiście gdyby tylko auto polityka wpadło w oko policjantom. Dziennikarze śledzili limuzynę, którą pędził po Warszawie rzecznik rządu Paweł Graś.

Dokąd spieszył się kierowca Pawła Grasia? Do samego Donalda Tuska, do Kancelarii Premiera - zauważają dziennikarze "Super Expressu", którzy puścili się w pogoń za limuzyną wiozącą rzecznika rządu.

W ciągu dwóch minut jazdy zauważyli, że kierowca złamał trzy przepisy: dwa razy przejechał na czerwonym świetle i raz zablokował pas ruchu. Policja mogłaby wlepić za takie popisy nawet ponad tysiąc złotych mandatu.

Paweł Graś przyznaje, że nie skupiał się na jeździe, ponieważ zazwyczaj w takich chwilach przegląda dokumenty.

- zapewnia rzecznik rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj