Kask obowiązkowy na rowerze i hulajnodze. Nowe prawo od 3 czerwca
Koniec taryfy ulgowej. Od 3 czerwca dzieci do 16. roku życia będą musiały obowiązkowo używać kasków ochronnych podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną czy urządzeniami transportu osobistego (UTO). Mówi o tym wprost znowelizowany art. 33 ust. 1b Prawa o ruchu drogowym:
- Kierujący rowerem, rowerem z napędem, (…) hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego, który nie ukończył 16 roku życia, jest obowiązany używać w czasie jazdy kasku ochronnego odpowiadającego właściwym warunkom technicznym.
Kto musi jeździć w kasku? Przepisy wskazują konkretną granicę wieku
Kaski nie będą obowiązkowe w przypadku dorosłych. Przy czym rodzice i opiekunowie muszą pamiętać, że od 3 czerwca dzieci do 7. roku życia przewożone w fotelikach będą miały bezwzględny obowiązek jazdy w kasku. Wyjątek stanowią jedynie sytuacje, gdy konstrukcja fotelika (wyposażonego w pasy) fizycznie uniemożliwia jego założenie. Co ważne, nakaz ten nie obejmuje klasycznych przyczepek rowerowych z pasami bezpieczeństwa. Inaczej sprawa wygląda jednak w przypadku wózków rowerowych – tutaj kask staje się obowiązkowy, o ile tylko pozwala na to budowa samego pojazdu.
To jednak nie wszystko. Od środy kategorycznie zabrania się przewożenia dzieci w przyczepkach ciągniętych przez rowery z silnikiem spalinowym, a także w spalinowych wózkach rowerowych.
Jak wybrać kask na rower lub hulajnogę?
– Kask ochronny powinien posiadać certyfikat bezpieczeństwa CE oraz spełniać normy PN-EN 1078:1997 lub PN-EN 1080:1997 w przypadku kasków dziecięcych – mówi dziennik.pl Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego.
Jaki mandat za brak kasku? Kara dotknie bezpośrednio w rodziców
Za naruszenie obowiązku korzystania z kasku ochronnego przewidziano kary. Z dokumentu Ministerstwa Infrastruktury wynika, że mandat do 100 zł będzie musiał zapłacić rodzic lub opiekun. W znowelizowanym Kodeksie wykroczeń mówi o tym nowy art. 89a § 1:
- Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad osobą, która nie ukończyła 16 roku życia, dopuszcza do kierowania przez nią rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego bez kasku ochronnego odpowiadającego właściwym warunkom technicznym, podlega karze grzywny od 20 do 100 złotych albo karze nagany.
– Z naszych badań wynika, że stosowanie kasku przez rowerzystów zmniejsza ryzyko śmiertelnych urazów głowy o ponad 70 proc., a w przypadku użytkowników e-hulajnóg o ponad 40 proc. – mówi dziennik.pl Anna Zielińska z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS. – Co istotne, badania ESRA3 pokazują, że niemal połowa Polaków popiera wprowadzenie obowiązku kasków dla wszystkich rowerzystów, a w przypadku dzieci poparcie to sięga aż 80 proc. Nowe przepisy zwiększają ochronę najmłodszych użytkowników rowerów, e-hulajnóg i UTO, którzy w zderzeniu z pojazdem są najbardziej narażeni na ciężkie kalectwo lub śmierć – tłumaczy.
Zakaz jazdy hulajnogą elektryczną dla małolatów
Również od 3 czerwca wchodzą w życie przepisy, które zakazują korzystania z hulajnogi elektrycznej lub urządzenia transportu osobistego osobie, która nie ukończyła 13. roku życia. Ma to położyć kres szarżom małolatów po chodnikach między pieszymi. Mówi o tym art. 33d Prawa o ruchu drogowym:
- Zabrania się dopuszczania dziecka w wieku do 13 lat do kierowania hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego na drodze. W strefie zamieszkania dopuszcza się kierowanie hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego przez dziecko w wieku do 13 lat wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.
Do tego, zgodnie z ustawą o kierujących pojazdami (art. 7 ust. 1): Użytkownicy e-hulajnóg w wieku 13-18 lat mogą poruszać się po drodze publicznej jedynie pod warunkiem posiadania karty rowerowej lub prawa jazdy (kategorii AM, A1, B1, T).
Liczba wypadków poraża. Te dane tłumaczą decyzję rządu
Statystyki przyprawiają o gęsią skórkę. W samym 2025 roku liczba wypadków z udziałem dzieci na e-hulajnogach wzrosła aż o 154 proc. względem roku poprzedniego. Dodatkowo dane Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS, dotyczące e-hulajnóg, pokazują gwałtowny wzrost liczby zdarzeń w skali całego roku – liczba wypadków wzrosła z 543 w 2022 r. do 1158 w 2025 r. (wzrost o 54 proc.), liczba ofiar śmiertelnych wzrosła z 3 do 11 (wzrost o 266 proc.), a liczba ciężko rannych zwiększyła się z 162 do 358.
Zaostrzone przepisy już działają. Kiedy rowerzysta może korzystać z chodnika?
Zgodnie z ustawą e-hulajnogi nie mogą poruszać się z prędkością większą niż 20 km/h. Operatorzy blokują możliwość przekroczenia tej prędkości w swoich pojazdach.
Jednocześnie policja ma już do dyspozycji zaostrzone przepisy dotyczące rowerzystów, osób poruszających się hulajnogami elektrycznymi czy urządzeniami transportu osobistego (UTO). Od 2021 roku, jeśli użytkownicy tych pojazdów chcą np. korzystać z chodnika, muszą spełnić przynajmniej dwa warunki: poruszać się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego (ok. 6 km/h) oraz w każdej sytuacji ustępować pierwszeństwa pieszemu. Inaczej grozi im mandat, o czym mówi artykuł 86a Kodeksu wykroczeń:
- Kto, kierując rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego albo poruszając się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch na chodniku lub drodze dla pieszych, nie porusza się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego lub nie ustępuje pierwszeństwa pieszemu, podlega karze grzywny albo karze nagany.
Nawet 3000 zł mandatu. Kiedy rowerzysta lub użytkownik hulajnogi zapłaci najwięcej?
W ekstremalnych sytuacjach policjant może sięgnąć po art. 97 Kodeksu wykroczeń. Wówczas kara na poziomie 3000 zł potrafi okazać się droższa niż hulajnoga czy rower. Na dowód cytat z przepisów:
- Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie, podlega karze grzywny do 3000 złotych albo karze nagany.