Toyota kombinuje z PZU: Nowy sposób na tańsze ubezpieczenie samochodu
Ubezpieczenie samochodu powiązane ze stylem jazdy (telematyka) od lat budzi w Polsce spore emocje. Zazwyczaj kierowcy podchodzą do nich nieufnie, obawiając się ciągłego nadzoru, śledzenia tras czy gwałtownego wzrostu składki po mocniejszym wciśnięciu pedału gazu.
Nowy projekt Toyota Insurance Services i PZU – o nazwie Full Hybrid Insurance (FHI) – to zupełnie inne rozwiązanie. Zamiast monitorować, jak szybko jeździsz, ubezpieczyciel sprawdzi, jak efektywnie korzystasz z napędu hybrydowego.
Jak działa ubezpieczenie Full Hybrid Insurance i jak zdobyć zniżkę?
Program rusza 1 czerwca 2026 roku. Mechanizm opiera się na prostym założeniu: im więcej dystansu pokonasz wyłącznie na silniku elektrycznym (w trybie EV), tym większy rabat otrzymasz przy przedłużeniu polisy na kolejny rok.
Dane zbierane są automatycznie przez fabryczny moduł łączności DCM (Data Communication Module), który znajduje się na pokładzie samochodu. Wszystko dzieje się w tle, a kierowca nie musi montować żadnych dodatkowych urządzeń.
Skala zniżek jest podzielona na trzy progi:
- 5 proc. zniżki przy kontynuacji ubezpieczenia,
- 10 proc. zniżki,
- 15 proc. zniżki – ta maksymalna stawka czeka na kierowców, którzy ponad 51 proc. całkowitego dystansu przejadą w trybie elektrycznym.
System podsumuje wyniki po 11 miesiącach trwania polisy. Wypracowany rabat łączy się z innymi zniżkami, np. za bezszkodową jazdę.
– Program Full Hybrid Insurance pozwala kierowcom realnie wpływać na wysokość przyszłej składki ubezpieczeniowej poprzez efektywne korzystanie z napędu hybrydowego. To rozwiązanie, które w praktyczny sposób pokazuje korzyści płynące z jazdy hybrydą Toyoty – mówi Adam Wandachowicz, szef Toyota Insurance Services Poland.
Ubezpieczyciel nie pozna twojej lokalizacji. Co dokładnie sprawdza system?
Dla kierowców kluczowa będzie kwestia prywatności. Twórcy programu podkreślają, że Full Hybrid Insurance nie korzysta z danych GPS.
Ubezpieczyciel nie wie, gdzie jedziesz, jaką trasą ani z jaką prędkością. Jedyną analizowaną informacją jest procentowy udział jazdy w trybie EV w ogólnym przebiegu auta. Jeśli potrafisz płynnie operować gazem i maksymalnie wykorzystujesz rekuperację (odzyskiwanie energii podczas hamowania), system to doceni.
Ile hybryda Toyoty naprawdę przejedzie na prądzie? Sprawdziliśmy to
W ruchu miejskim, gdzie hybrydy Toyoty potrafią toczyć się na prądzie przez 70-80 proc. czasu, zdobycie maksymalnej zniżki wydaje się realne. Zresztą niedawno w trakcie symulowanych prób w ruchu miejskim – czyli tam, gdzie hybryda ma największy sens – sprawdziliśmy procentowy udział czasu jazdy wyłącznie na silniku elektrycznym.
Każdy z trzech samochodów pokonał identyczny odcinek. Na pierwszy ogień trafiła aktualna Corolla wyposażona w 5. generację hybrydy 1.8. Tu współczynnik używania trybu elektrycznego wyniósł aż 73 proc. wobec 66 proc. za kierownicą Corolli z hybrydą 4. generacji (1.8/122 KM). Co ciekawe, wynik nowego napędu okazał się najbardziej zbliżony do deklaracji producenta (75 proc.).
Trzeci i najstarszy w tym zestawieniu Auris II 1.8/136 KM z hybrydą 3. generacji uzyskał wynik na poziomie 47 proc. Jednak najsłabszy współczynnik jazdy w trybie EV nie czyni go przegranym. Auris ze 136-konną hybrydą uzyskał lepszy czas przyspieszenia od 0 do 80 km/h niż Corolla z nowszym, ale słabszym układem 4. generacji. Do tego okazał się też równie elastyczny w przedziale 40-80 km/h.
Te testy jasno pokazują, że nowsze generacje napędów bez problemu przekraczają barierę 51 proc. potrzebną do urwania z ceny ubezpieczenia.
Trzy modele na start. Kto skorzysta z nowej oferty?
W fazie pilotażowej programem Full Hybrid Insurance zostaną objęte wyłącznie wybrane, fabrycznie nowe modele japońskiego producenta. Na liście znalazły się trzy rynkowe przeboje:
- Toyota C-HR - hybryda 1.8 i 2.0
- Toyota Corolla Cross - jak klasyczna Corolla, czyli hybryda 1.8 i 2.0
- Toyota RAV4 - hybryda 2.5
Żeby dołączyć do programu, wystarczy przy zakupie nowego auta u dealera wybrać pakietową polisę PZU (OC, AC, NNW) z klauzulą FHI i podpisać formularz zgody na analizę danych z modułu DCM. Udział w projekcie jest bezpłatny, a postępy w budowaniu zniżki można na bieżąco śledzić w aplikacji MyToyota na smartfonie.