Podwyżki wracają na stacje paliw. Czarny czwartek dla kierowców
Polski rząd może wprowadzać systemowe obniżki cen paliw, ale prawa światowego rynku w połączeniu z wielką polityką są bezlitosne. – Po chwilowym odpoczynku od podwyżek, jaki mieli kierowcy w związku z wejściem w życie pakietu "CPN", na stacjach znów wzrosły ceny wszystkich gatunków paliw – donoszą eksperci e-petrol.
Zdaniem analityków to było nieuniknione, pomimo prób dostosowywania cen benzyny i diesla do maksymalnych stawek codziennie ogłaszanych przez ministra energii. – Kluczowym czynnikiem była ponowna zwyżka notowań ropy na światowych rynkach, związana m.in. z zapowiedziami kontynuacji działań militarnych na Bliskim Wschodzie, co natychmiast odczuli krajowi sprzedawcy paliwa – wskazują. Efekt kilku zdań prezydenta USA właśnie dociera na stacje w Polsce, i to mimo deklaracji o dwutygodniowym zawieszeniu broni.
Benzyna 95 drożeje. Oto nowe stawki, które obowiązują od dziś
Najwięcej, bo aż o 25 groszy, drożeje olej napędowy – stąd prognozowana przez e-petrol cena diesla na poziomie 7,79 zł/l. To oznacza, że bariera 8 zł jest już o krok. Benzyna 95 zdrożała o 3 grosze do poziomu 6,19 zł/l.
Z kolei z najnowszego obwieszczenia Ministerstwa Energii wynika, że w czwartek 9 kwietnia litr benzyny 95 ma kosztować 6,27 zł, a benzyny 98 – 6,88 zł. Za diesla kierowcy zapłacą średnio 7,83 zł/l. Oznacza to, że czwartkowe ceny maksymalne benzyny na stacjach będą wyższe niż dzień wcześniej, choć olej napędowy może być lokalnie nieco tańszy.
Paliwowa mapa Polski. Gdzie jest najdrożej?
Na mapie cen paliw wyróżniają się regiony z najwyższymi stawkami. Najdroższą benzynę 95 (6,19 zł/l) odnotowano w woj. łódzkim i na Podkarpaciu, diesla (7,82 zł/l) w woj. świętokrzyskim.
Z kolei na Dolnym Śląsku już teraz widać zwiastun najgorszego – tam LPG kosztuje średnio 3,88 zł. I to właśnie sytuacja użytkowników autogazu jest obecnie najbardziej dramatyczna. Prawdziwa "samowolka" panuje bowiem tam, gdzie rządowe tarcze nie sięgają.
Masz samochód z LPG? Padł cenowy rekord
LPG nie objęto rządowym wsparciem, przez co kolejne podwyżki nie dają kierowcom wytchnienia. Zdaniem e-petrol średnia cena gazu wzrośnie o 15 groszy, osiągając poziom 3,84 zł za litr. Z kolei eksperci z Polskiej Izby Gazu Płynnego (PIGP) alarmują, że na niektórych stacjach pojawiła się już „czwórka” z przodu. To najwyższa stawka w historii. Dlaczego jest tak drogo, skoro mówi się o zawieszeniu broni na Bliskim Wschodzie?
Oto efekt domina:
- Drastyczny skok: Od lutego LPG podrożało o ponad 1,20 zł na litrze.
- Brak reakcji na spadki: Gdy benzyna tanieje, gaz stoi w miejscu lub drożeje.
- Problemy z dostawami: Gaz z USA zamiast do Europy, płynie teraz do Azji, gdzie braki są jeszcze większe.
Sprawdziłem ceny paliw na popularnych stacjach
Rzeczywistość już dawno wyprzedziła prognozy analityków. Sprawdziłem ceny LPG na popularnych stacjach. Na Orlenie czy węgierskim MOL-u przy trasie za litr autogazu zapłacimy już 3,99 zł – to zaledwie grosz od psychologicznej bariery 4 zł. Moja wizyta na stacji Circle K potwierdziła, że za litr LPG trzeba tam zapłacić 3,84 zł. Nieco taniej jest na BP (3,79 zł), co wciąż stanowi niewielki dystans od psychologicznej bariery. W tym samym czasie na stacji Amic gaz kosztuje 3,74 zł, co wygląda niemal jak promocja i daje realną oszczędność na pełnym baku.
Psychologiczna granica i portfele Polaków
Dla 3 mln polskich kierowców 4 zł za litr gazu to nie tylko liczba – to bariera psychologiczna. Polska to największy rynek autogazu w UE. Zdaniem Izby podwyżkami szczególnie dotknięte mogą być osoby o niższych dochodach oraz mieszkańcy mniejszych miejscowości, którzy najczęściej korzystają z autogazu. Problem dotyczy także mikroprzedsiębiorców, m.in. rolników czy taksówkarzy.
– Jeśli różnica między gazem a benzyną będzie dalej maleć, opłacalność montażu instalacji po prostu spadnie – ostrzega Adrian Sinkowski z PIGP. Wylicza on, że wcześniej inwestycja w zasilanie auta LPG zwracała się nawet po siedmiu miesiącach, natomiast dziś ten czas radykalnie się wydłuża. Kwestią czasu jest, aż kierowcy zaczną odwracać się od tego paliwa.
Co z podatkiem VAT na LPG? Ministerstwo zdecydowało
Branża domaga się od Ministerstwa Finansów obniżki VAT lub zwolnienia z akcyzy, podobnie jak to miało miejsce przy poprzednich tarczach antyinflacyjnych. Jednak oficjalne stanowisko rządu w tej sprawie jest nieugięte. Resort argumentuje, że LPG to wciąż najtańsze paliwo. Z kolei wiceminister energii, Konrad Wojnarowski, ucina: Obecnie nie ma planów włączenia gazu LPG do pakietu "Ceny Paliw Niżej".
Kierowcy widzą to inaczej – w ciągu miesiąca cena autogazu skoczyła o jedną trzecią. W ocenie PIGP, nawet jeśli sytuacja w Zatoce Perskiej się uspokoi, powrót do "starych, dobrych cen" zajmie miesiące, a nie dni. Nowe łańcuchy dostaw i unijne embarga na wschodni gaz sprawiły, że rynek paliw w Polsce pisze właśnie zupełnie nowy, droższy rozdział.