Pijani na skuterze, czyli najgłupsza wpadka
22 kwietnia 2010Praca policjanta nie jest usłana różami, ale czasem zdarzają się kwiatki, przez które można pęknąć ze śmiechu. Jeden z nich nagrał wideorejestrator w radiowozie. Dwóch dżentelmenów ujeżdża skuter z wiatrem we włosach, bo bez kasku. Koniec ścina z nóg - dosłownie.
