Dziennik.plMotoryzacja

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Zobacz, jak kupić używany samochód

2009-10-19 | Ostatnia aktualizacja: 20:27 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:



Przynajmniej do teraz (po 22 września to się zmieni – nie będzie już obowiązkowych badań technicznych sprowadzonych aut, które mają ważny zagraniczny przegląd) każdy sprowadzony samochód przechodził w Polsce obowiązkowe rozszerzone badanie techniczne. Samochody oferowane w komisach w większości są przygotowane do rejestracji: nabywca otrzymuje komplet dokumentów uprawniających do rejestracji auta, w tym wyciąg z zaliczonego badania technicznego. Teoretycznie oznacza to, że samochód jest sprawny przynajmniej na tyle, aby doraźnie bezpiecznie jeździć: ma cztery w miarę dobre opony, sprawne zawieszenie, hamulce, wszystkie podstawowe urządzenia działają.

Obowiązkowe, rozszerzone badanie techniczne, którym podlegały dotąd samochody sprowadzone z zagranicy, to fikcja. Widać to wyraźnie w komisach. Bardzo wiele samochodów stoi na takich oponach, na których strach jechać do warsztatu. To samo dotyczy hamulców (stan tarcz i klocków najczęściej można ocenić bez zdejmowania kół), oświetlenia, zawieszenia itp. Przy odrobinie chęci znajdziemy i takie auta, które mają i przód bezwypadkowy, i tył, bo są zbudowane z dwóch różnych połówek samochodów.

W miarę, jak jesteśmy coraz bardziej zmęczeni oglądaniem kiepskich samochodów i rośnie nasza wiedza o stanie technicznym aut sprzedawanych w polskich komisach, maleją oczekiwania, a rośnie gotowość do wyłożenia większej gotówki. Bardziej opłaca się bowiem przepłacić za dobry, nawet stary samochód, niż kupić w niskiej cenie auto, które jest tak zużyte, że nie cieszy i oznacza w perspektywie duże wydatki. Policzmy: komplet opon – 1000 zł, akumulator – 300 zł, remont zawieszenia – 800 zł lub więcej, porządna naprawa lekko skorodowanych drzwi – 800 zł, razem: 2900 zł. I wartość auta po takich inwestycjach nie wzrośnie, bo jak coś jest zniszczone, to tego naprawy nie zmienią ogólnego stanu pojazdu.

Nie wierzcie jednak sprzedawcom, że każde auto jest „bite”, że każde ma wady, które usprawiedliwia „cena nie jak za nowe”. Cierpliwość popłaca i jeśli tylko możecie pozwolić sobie, aby przez kilka tygodni śledzić ogłoszenia i szukać właściwego samochodu, znajdziecie. My znaleźliśmy.

Artykuł z archiwum magazynu "Auto Świat" - www.auto-swiat.pl

Źródło: dziennik.pl
« poprzednia1234

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «