Michelin zatrudniający ponad 4 tysiące osób jest największym pracodawcą na Warmii i Mazurach. Od przyszłego tygodnia zakład będzie kolejno zawieszał produkcję opon do samochodów osobowych, ciężarowych oraz ciągników rolniczych. Przerwy - od kilku do kilkunastu dni, w zależności od sprzedaży - mają trwać do końca grudnia, czytamy w "Rzeczpospolitej".

"Pracownicy będą w tym czasie wysyłani na urlopy i szkolenia lub kierowani do prac porządkowych. Otrzymają za nie wynagrodzenie" - powiedziała "Rz" Ewa Konopka, rzecznik Michelin Polska.

Firma uważa na razie spadek zamówień za przejściowy. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że rozważane są także bardziej drastyczne rozwiązania, jak nieprzedłużanie umów osobom zatrudnionym na czas określony. Część pracowników może zostać wysłana na bezpłatne urlopy lub przejść na trzy czwarte lub połowę etatu.

Inter Groclin Auto (tysiąc zatrudnionych) producent siedzeń samochodowych zasugerował pracownikom zgodę na obniżenie pensji. Ma to pozwolić na uniknięcie zwolnień. Zgodę wyraziło już dwie trzecie pracowników.