Ciszej! Bo się rozbijesz…
Lubisz głośne rytmy za kierownicą? Uważaj, bo przez to refleks spada nawet o 20 proc. "Przy tak opóźnionych reakcjach wystarczy sekunda, aby doszło do tragicznego wypadku. Nawet w sprzyjających warunkach pogodowych i przy przeciętnej prędkości" - ostrzega Zbigniew Weseli, szef Szkoły Jazdy Renault.
- Co Ty wiesz o pozycjach...
- Uwaga, nadjeżdża terenowa dacia!
- Lista najlepszych i najgorszych aut świata
- Polacy bezmyślnie palą benzynę
- Kierowcy nie umieją jeździć!
- Jadąc jak wariat, jesteś szybszy o minutę
- Renault Laguna po 100 tys. kilometrów...
- Koleos - pierwsze takie Renault
- Uwaga, dzieci jadą na ferie!
- Uwaga! Zmęczony jeździ jak pijany
- Nie pyskuj do dziadka za kierownicą!
- Nawigacja ogłupia i powoduje wypadki
- Kierowco! Uważaj na liście, bo się rozbijesz!
- Uważaj, żeby upał nie zabił cię w aucie
- Kierowco, co ty wiesz o pozycjach?
- Przez śnieg dostaniesz mandat!
- Zobacz, jak kupić nawigację
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Badania królewskiego automobilklubu z Wielkiej Brytanii (RAC) dowodzą, że kiedy audio samochodowe ryczy 95 decybeli, czyli tak głośno jak platforma wiertnicza lub startujący samolot, wtedy kierowca za żadne skarby nie może skupić się maksymalnie na drodze i kierowaniu autem. Reaguje nawet o 20 proc. wolniej w porównaniu do tego jak człowiek działa np. w biurze (ok. 53 decybeli).
Jednak na zdradliwych decybelach nie koniec. Trzeba jeszcze wiedzieć czego słuchać. Najgorzej mają wielbiciele "ostrych kawałków". Udowodniono, że przez szybkie rytmy ryzyko wypadku rośnie nawet dwukrotnie. Mało tego - kierowcy słuchający takiej muzyki częściej przejeżdżają… na czerwonym świetle.
Jest też jeszcze jeden ważny problem - głośna muzyka zagłusza syreny pędzącej karetki pogotowia, straży pożarnej czy policyjnego radiowozu. Kiedy inni kierowcy ustępują drogi, zasłuchany "audiofil" może w ogóle nie wiedzieć co się dzieje i utrudniać przejazd. To bardzo źle…
Czego słuchać? Najlepiej stonowanej Nory Jones. Tylko nie na "całą parę".


























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!