Nowa alfa romeo giulia w najmocniejszej odmianie quadrifoglio pobiła własny rekord i została nową królową.

A zaczęło się od tego, że rok temu jeszcze przedprodukcyjna gulia quadrifoglio z manualną przekładnią przejechała pętlę toru Nurburgring w 7 minut 39 sekund. Włoska superlimuzyna została w ten sposób najszybszym sedanem i okazała się też lepsza niż np. lamborghini murcielago LP640 i równie szybka co ferrari 430 scuderia.

Pod koniec czerwca tego roku Porsche wystawiło panamerę turbo nowej generacji, która to ustaliła kolejny rekord przejazdu czterodrzwiowego sedana przez słynne Zielone Piekło.  Niemieckie auto pokonało Północną Pętlę w 7 minut i 38 sekund, czyli o 1 sekundę lepiej niż Alfa. Radość z wyniku trwała krótko…

Włosi znów pojawili się na starcie. Do Alfy wskoczył Fabio Francia, zawodowo ujeżdżający Maserati. Pikanterii całej sytuacji dodaje jego strój - był ubrany w jeansy i koszulkę, jakby wybierał się na popołudniową przejażdżkę. Wcisnął gaz i giulia quadrifoglio ustanowiła nowy rekord o 7 sekund lepszy od "poprzedniej życiówki" - 7 minut 32 sekundy.

Alfa Romeo bez klatki przeciwkapotażowej... po rekord

Ludziom z Porsche raczej nie było do śmiechu - beztroski Włoch metę minął o 6 sekund szybciej niż szofer panamery przyodziany w kombinezon wyścigowy, chroniony przez klatkę bezpieczeństwa i przytrzymywany przez wyścigowe fotele z pięciopunktowymi pasami. Czarę goryczy przelał fakt, że alfa była całkowicie seryjna - Francia założył kask i zapiął pas.

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio w czasie ustanawiania nowego rekordu była wyposażona w nową 8-stopniową dwusprzęgłową skrzynię automatyczną - w trybie "Race" zmiana przełożenia trwa 150 milisekund. Na prostych licznik pokazywał nawet 284 km/h. Alfa z automatem okazała się szybsza niż np. ferrari 458 italia czy porsche 911 GT3 RS.

Quadrifoglio to topowa wersja nowej giulii - przynajmniej pod względem mocy to pogromca BMW M3 (431 KM) i mercedesa klasy C 63 AMG (476 KM). Sercem auta jest współtworzony z Ferrari 6-cylindrowy turbobenzynowy silnik 2.9 o mocy 510 KM (maksymalny moment obrotowy wynosi 600 Nm). QV może poszczycić się stosunkiem masy do mocy, który wynosi 2,99 kg/KM (auto waży 1524 kg).

Producent zapewnia, że auto od 0 do 100 km/h przyspiesza w zaledwie 3,9 sekundy i potrafi rozpędzić się maksymalnie do - uwaga! - 307 km/h. Droga hamowania giulii ze 100 km/h do zera wynosi mniej niż 32 m. To wartości zarezerwowane dla aut pokroju porsche 911.

Taka rekordowa limuzyna z jednostką 2.9 Bi Turbo Benzyna o mocy 510 KM kosztuje od 369 tys. zł, czyli o 10 tys. zł więcej niż odmiana z przekładnią manualną.