Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyprzedzanie traktora na ciągłej. Ten jeden szczegół decyduje, czy dostaniesz 15 punktów

dzisiaj, 05:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zielony traktor z pomarańczową przyczepą jadący drogą w Polsce, za którym jedzie srebrny samochód osobowy tuż przy linii podwójnej ciągłej
Wyprzedzanie ciągnika rolniczego na podwójnej ciągłej linii to częsta pokusa, która może słono kosztować/Shutterstock
Widzisz przed sobą traktor, który "pędzi" z prędkością około 40 km/h, a na jezdni ciągnie się podwójna linia ciągła. Większość kierowców w takiej sytuacji od razu zakłada jedno: wyprzedzanie odpada. Problem w tym, że to nie do końca prawda. W efekcie część z nas niepotrzebnie traci czas w żółwim tempie, podczas gdy inni łamią przepisy, nawet o tym nie wiedząc.

Pułapka 40 km/h. Ile naprawdę może jechać traktor?

Obecnie dopuszczalna maksymalna prędkość ciągnika rolniczego wynosi 40 km/h. Jeszcze wolniej poruszają się pojazdy wolnobieżne, takie jak kombajny – ich prędkość konstrukcyjna nie przekracza 25 km/h.

Dla kierowcy samochodu osobowego taka różnica prędkości to często ogromna pokusa, by wyprzedzić poruszającego się żółwim tempem kolosa. Problem pojawia się, gdy na jezdni widnieje linia podwójna ciągła (oznaczana jako P-4). Co mówią na to przepisy?

Wyprzedzanie traktora na ciągłej: kiedy jest legalne?

Wbrew powszechnemu przekonaniu linia ciągła nie zakazuje samego manewru wyprzedzania, a jedynie najeżdżania na nią i jej przekraczania. Teoretycznie możesz więc wyprzedzić traktor, jeśli zmieścisz się na swoim pasie i nie najedziesz na białą linię P-4.

W praktyce, przy szerokich maszynach rolniczych, jest to niemal niemożliwe bez złamania przepisów lub stworzenia zagrożenia na drodze. Trzeba też pamiętać, że sam manewr musi być wykonany bezpiecznie – z odpowiednią widocznością i zachowaniem bezpiecznego odstępu. Nie wolno również wyprzedzać poboczem.

Znak B-25 zmienia wszystko

Nawet jeśli masz wystarczająco dużo miejsca, by wyprzedzić ciągnik bez najeżdżania na linię, musisz zwracać uwagę na znaki pionowe. Jeśli przy drodze stoi znak B-25 (zakaz wyprzedzania), manewr jest bezwzględnie zabroniony. Dotyczy to bowiem wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych, więc ciągnik również podlega temu zakazowi.

Kosztowny pośpiech: mandat 1000 zł i 15 punktów karnych

Złamanie zakazu wyprzedzania określonego znakiem B-25 może słono kosztować. Kierowca dostanie mandat w wysokości 1000 zł (2000 zł w przypadku recydywy) oraz aż 15 punktów karnych. To już prosta droga do utraty prawa jazdy po przekroczeniu limitu 24 punktów.

Ciągła to nie wszystko. Tu za wyprzedzanie też stracisz punkty

Manewr wyprzedzania należy do najbardziej ryzykownych manewrów na drodze, dlatego przepisy jasno wskazują sytuacje, w których nie wolno go wykonywać. Zakaz dotyczy m.in.:

  • miejsc o ograniczonej widoczności, takich jak wierzchołki wzniesień czy niebezpieczne zakręty;
  • przejść dla pieszych oraz bezpośrednio przed nimi;
  • przejazdów kolejowych i rowerowych;
  • skrzyżowań (z wyjątkami przewidzianymi w przepisach, np. o ruchu okrężnym).
Wyprzedzanie traktora
Kiedy wyprzedzanie traktora może zakończyć się mandatem i punktami karnymi?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj