Focus RS to nowe wcielenie boga prędkości. Najszybsza maszyna, jaką kiedykolwiek stworzył europejski Ford. Pod spodem tkwi demon mocy i zawieszenie, które złamie prawa fizyki. Bajki? Cóż, oto superkompakt trafił w ręce kierowcy wyścigowego! W DZIENNIKU zobaczycie, co z tego wynikło.
Focus RS anno Domini 2009 to 2,5 litra i pięć cylindrów w rzędzie poganianych przez doładowanie. Efekt? Stopi asfalt - 305 KM, 440 niutonometrów. Pierwszą setkę zaliczy w 5,9 sekundy, a zabawa kończy się przy 263 km/h. Szybko - nawet bardzo. Samochód zadebiutuje w czasie marcowego salonu samochodowego w Genewie. Do Polski pierwsze sztuki dotrą latem 2009 roku.
Zanim to nastąpi, możecie obejrzeć pierwszy test tego demona szybkości. Jason Plato - były mistrz brytyjskiej serii wyścigowej BTCC i prezenter programu "Fifth Gear" - sprawdził RS na krętych drogach Hiszpanii. Werdykt? Ford Focus RS to jeden z lepszych gorących hatchbacków na świecie - jeśli nie najlepszy w ogóle! Pod warunkiem że jest… niebieski ;) Zresztą zobaczcie sami.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|