Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, jak oszukać sidła policji

31 lipca 2009, 12:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czyhają w ukryciu. Pojawiają się nagle, a ich atak jest najczęściej zabójczy. Niebieski błysk koguta i film z naszym występkiem gotowy. To policjanci z drogówki, którzy tępią piractwo na czterech i dwóch kołach. Ich broń to ponad 260 wideorejestratorów. Zobacz, jak wyprowadzić je w pole!

wyglądają, jak zwykłe auta znane z parkingów, jednak pod maską . To najbardziej niebezpieczna broń policji. Bo nigdy nie wiadomo, gdzie i kiedy się pojawią. Polują na szaleńców, czyli kierowców, którzy przekraczają prędkość dwu-, a nawet trzykrotnie.

- z racji skuteczności i wszechstronności - rejestrują nie tylko przekroczenia prędkości. W dodatku są całkowicie .

>>>Pijany pirat wypuszczony na wolność

. Można je spotkać na każdej z wojewódzkich dróg. Najwięcej radiowozów z wideorejestratorami, bo aż około 40 patroluje drogi mazowieckie. W pozostałych województwach jest ich od 10 do 20 aut. Nie zapominajmy też o motocyklach. Jak przyznają policjanci z drogówki - to skuteczna broń w walce z piratami drogowymi.

- niewielka kamera umieszczona na desce rozdzielczej auta czy przedniej obudowie motocykla. Kamera podpięta jest do jednostki centralnej, wszystkimi funkcjami steruje się przy użyciu pilota. W bagażniku znajduje się dysk twardy, którego pojemność umożliwia zapis nawet blisko półtora miesiąca służby. Istnieją także radiowozy, które poza kamerą z przodu mają również zamontowane "szpiegujące" oko z tyłu.

>>>Koniec samowolki piratów drogowych

lub jarzącym się napisem "Policja. Jedź za nami. Zatrzymaj się" jest baczna obserwacja drogi. Jeśli zobaczymy szybko doganiający nas samochód w kolorze czarnym, granatowym, srebrnym, grafitowym czy zielonym, który potem wyrównuje prędkość do naszej, to jest to podejrzane. Lepiej natychmiast zwolnić i ustąpić mu drogi. Mamy szansę wtedy uniknąć mandatu, bo wideoradar musi mieć czas zarejestrować prędkość. Czyli policja musi jechać za nami kilkaset metrów.



>>>Zobacz szokujące statystyki policji

Inaczej można skończyć jak kierowca BMW, który pełnym ogniem wyprzedził na autostradzie nieoznakowany radiowóz. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli "kręcenie filmu" z jego pirackiej jazdy. . Parę kilometrów dalej policjanci zatrzymali pirata. 29-letni mieszkaniec Jawora dostał . Tłumaczył policjantom, że jechał tak szybko, ponieważ mu się śpieszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj