Polska Japonią Europy? Toyota stawia na Wrocław
Słynna wizja Lecha Wałęsy o budowie "drugiej Japonii" wraca po latach, ale w sposób, którego mało kto się spodziewał. Podczas oficjalnego otwarcia Toyota Digital Hub we Wrocławiu, wiceminister rozwoju Michał Jaros odkrył karty: – Zależało nam na tym, żeby Polska przestała być montownią, a przeszła do budowania swoich zdolności w obszarze Centrum Badań i Rozwoju. Chcemy, żeby fabryki przyszłości przyjechały tutaj.
To już piąta umowa polskiego rządu z Toyotą w ramach programu wspierania inwestycji o istotnym znaczeniu dla gospodarki. Tym razem na stół wjechały najnowsze technologie.
Toyota i Lexus z polskim oprogramowaniem
Jeśli masz w garażu auto japońskiego koncernu i korzystasz z aplikacji MyToyota lub LexusLink+, by zdalnie włączyć klimatyzację albo sprawdzić stan baterii w hybrydzie, wkrótce będziesz używać kodu napisanego w Polsce.
Z oprogramowania rozwijanego we Wrocławiu korzysta już blisko 2 miliony Europejczyków. Polscy inżynierowie dostali na biurko zadania z trzech kluczowych obszarów:
- Infrastruktury chmurowej – czyli technologii pozwalającej autom na bezproblemową komunikację z otoczeniem i serwisem.
- Software-Defined Vehicles (SDV) – tworzenia samochodów definiowanych przez oprogramowanie, które wzorem smartfonów zyskują nowe funkcje dzięki bezprzewodowym aktualizacjom OTA.
- Cyberbezpieczeństwa – ochroną systemów pokładowych przed nieautoryzowanym dostępem.
Jak podkreślał wiceminister Jaros, ochrona systemów pokładowych przed hakerami to dziś sprawa fundamentalna: – Chodzi o suwerenność użytkowników Toyoty. Nie chcemy, żeby ktoś odjechał tym samochodem w przyszłości bez naszej wiedzy i bez naszej woli. Chcemy, żeby ten telefon był nasz i ten samochód też był nasz. I dlatego wierzę polskim inżynierom.
Koniec z wyjazdami inżynierów. Kogo Toyota zatrudni we Wrocławiu?
Dla stolicy Dolnego Śląska to nie jest pierwszy krok w relacjach z marką. Od 2015 roku działa tu już Centrum Usług Wspólnych Toyoty, obsługujące finanse i audyt koncernu na całą Europę. Nowy hub technologiczny oznacza jednak wejście na zupełnie inny poziom wartości dodanej.
Docelowo zespół ma zatrudnić około 200 wysokiej klasy specjalistów IT, programistów oraz ekspertów od chmury.
– Projekt umacnia pozycję Wrocławia i Polski jako jednego z najważniejszych ośrodków nowoczesnych technologii i rozwoju oprogramowania w Europie – wskazał Jaros.
Z kolei Shinichi Yasui, wiceprezes Toyota Motor Europe, potwierdził na miejscu, że wrocławski hub ma odgrywać kluczową rolę w globalnych pracach nad autami przyszłości.
4000 napędów dziennie. Jedyne takie miejsce poza Azją
Cyfrowy hub we Wrocławiu to brakujący element znacznie większej układanki. Mało który kierowca zdaje sobie sprawę, że Dolny Śląsk już teraz jest produkcyjnym sercem japońskiej marki na Starym Kontynencie. W fabrykach w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach pracuje obecnie 2900 osób. Liczby najlepiej oddają potencjał tych zakładów:
- Ponad 4000 podzespołów hybrydowych opuszcza linie produkcyjne każdego dnia. Napędy z Polski trafiają do fabryk w Wielkiej Brytanii (Corolla), Turcji (Corolla sedan i C-HR), Francji (Yaris i Yaris Cross) oraz w Czechach (Aygo X Hybrid i Yaris).
- To jedyne miejsce produkcji napędów hybrydowych Toyoty zlokalizowane poza Azją.
- Roczne zdolności produkcyjne sięgają 1,4 mln jednostek. Do tej pory na Dolnym Śląsku powstało aż 18 mln podzespołów.
Łączna wartość dotychczasowych inwestycji Toyoty w regionie przekroczyła już 7 miliardów złotych. Co ciekawe, struktura zatrudnienia całkowicie rozbija stereotypy o przemyśle ciężkim – na nowoczesnych liniach produkcyjnych kobiety stanowią już około 50% załogi.
Drugie życie baterii. W Wałbrzychu powstaje fabryka przyszłości
Ostatnim etapem, który domyka cały cykl, jest ekologia. W Wałbrzychu powstaje nowy zakład zrównoważonego obiegu o powierzchni 25 tysięcy m kw. Zamiast tradycyjnych zgniatarek, trafiać tam będzie rocznie 20 tysięcy wysłużonych samochodów, które zostaną rozłożone na czynniki pierwsze w aptekarski sposób.
Komponenty po regeneracji wrócą na rynek jako tańsze, pełnowartościowe części zamienne, a surowce (stal, miedź, tworzywa) posłużą do budowy nowych aut. Najciekawiej wygląda jednak los akumulatorów. Ogniwa z hybryd zostaną przetestowane i dostaną drugie życie jako stacjonarne, przemysłowe magazyny energii.
Od linijki kodu napisanej we Wrocławiu, przez miliony napędów z Jelcza, aż po precyzyjny odzysk surowców w Wałbrzychu – Toyota stworzyła w Polsce zamknięty ekosystem, który nie ma swojego odpowiednika w Europie. Wizja "drugiej Japonii" przestała być politycznym sloganem, a stała się inżynieryjną rzeczywistością.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.