Volkswagen tnie ceny. Tiguan, Tayron i T-Roc z benzynowymi silnikami
Niemcy bynajmniej nie postawili krzyżyka na silnikach spalinowych. Mało tego - w nowych cennikach Tiguana i Tayrona jednostki 2.0 TSI są tańsze, a mocniejszy wariant zawitał też do gamy T-Roca. Volkswagen chwali się, że nie jest to promocja, oferta specjalna ani akcja rabatowa. Nic z tych rzeczy - mowa o "repozycji cenowej, która obowiązuje na stałe".
Co to oznacza w praktyce? Po pierwsze, Tiguan i Tayron, czyli największe spalinowe SUV-y w ofercie w topowej wersji 2.0 TSI o mocy 265 KM są teraz tańsze. Po drugie, w gamie T-Roca pojawił się wariant z motorem 2.0 TSI o mocy 204 KM i napędem na obie osie 4MOTION. Co więcej, silnik ten w T-Rocu występuje jako miękka hybryda - to rozwiązanie, którego nie znajdziemy w Skodzie i Cuprze, stosowane za to już w Audi.
Mocne, spalinowe Volkswageny teraz taniej
Tiguan i Tayron to modele oparte o najnowszą wersję płyty podłogowej MQB. W praktyce oznacza to konstrukcję rozwijaną od lat i opartą o sprawdzonych rozwiązaniach - wśród nich "kultowy" silnik 2.0 TSI, czyli 4-cylindrowa jednostka występująca w wielu wariantach mocy. Topowa odsłona stosowana w SUV-ach Volkswagena ma obecnie 265 KM i nie jest wyposażona w układ miękkiej hybrydy - to czysta benzyna "jak dawniej".
Motor generuje 400 Nm momentu obrotowego dostępnego w szerokim zakresie od 1 650 do 4 350 obr./min i współpracuje z 7-biegową przekładnią DSG oraz napędem na cztery koła 4MOTION - standardowym w przypadku tego silnika. Tiguan w tej konfiguracji przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,9 s i osiąga prędkość maksymalną 242 km/h, Tayron – odpowiednio 6,1 s i 241 km/h. To osiągi praktycznie z ligi hot-hatchy.
Dwulitrówka zawitała również do gamy T-Roca, choć w tym przypadku mówimy o nieco słabszej, ale nowszej wersji silnika. Jednostka 2.0 eTSI w kompaktowym crossoverze rozwija 204 KM, a nad płynnością jazdy i obniżaniem emisji CO2 czuwa system mild hybrid z instalacją 48 V. To obecnie jedyna wersja w gamie wyposażona w napęd na obie osie 4MOTION. Silnik rozwija 320 Nm momentu obrotowego w zakresie od 1 550 do 4 250 obr./min i współpracuje z 7-biegową skrzynią DSG. Taki T-Roc rozpędza się od 0 do 100 km/h w 6,8 s, prędkość maksymalna wynosi 226 km/h, a spalanie w cyklu mieszanym (według WLTP) wynosi 7,4 l/100 km. 48-woltowy układ wspiera silnik spalinowy dodatkowym momentem przy ruszaniu i przyspieszaniu, odzyskuje energię podczas hamowania, a przede wszystkim umożliwia rozszerzony tryb żeglowania - oznacza to, że po zdjęciu nogi z gazu silnik spalinowy zostaje wyłączony i odłączony od układu napędowego, a samochód toczy się bez oporów silnika i bez zużycia paliwa.
Volkswagen obniża ceny. Silnik benzynowy uratowany
Ile kosztują najmocniejsze benzynowe SUV-y Volkswagena? Nowy T-Roc z napędm 2.0 eTSI 4MOTION jest dostępny wyłącznie w usportowionej wersji R-Line, wycenionej na 184 490 zł. W standardzie otrzymujemy m.in. 19-calowe obręcze York Aero, matrycowe reflektory IQ.LIGHT LED Matrix, podświetlane logo z przodu i z tyłu, sportowe fotele, przyciemniane szyby, cyfrowe zegary Digital Cockpit Pro oraz system multimedialny z ekranem o przekątnej 12,9 cala.
Większy Tiguan 2.0 TSI 4MOTION o mocy 265 KM, również w odmianie R-Line, kosztuje teraz 228 990 zł, a za siedmiomiejscowego Tayrona z identycznym napędem trzeba zapłacić 238 890 zł. Oznacza to, że dopłata z Tiguana do większego Tayrona wynosi niespełna 10 tys. zł.
Dziennikarz i fotograf motoryzacyjny. Samochody to jego największa pasja, choć gotowanie, narty, siatkówka i koty również mieszczą się w top 5 jego zainteresowań. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczenie w tworzeniu treści zdobywał w marketingu i jako współpracownik wielu redakcji, nie tylko internetowych. W Dziennik.pl śledzi branżowe newsy, testuje motoryzacyjne nowości i służy dobrą radą dla kierowców.
