- tak brzmi odpowiedź resortu infrastruktury na pytanie o prawo jazdy jego szefowej. Sprawa jest tym ciekawsza, że w oświadczeniu majątkowym złożonym po objęciu funkcji Maria Wasiak nie wpisała żadnego auta.
Przepytaliśmy kilka osób, które wcześniej pracowały z następczynią Elżbiety Bieńkowskiej - żadna z nich nie umiała odpowiedzieć na pytanie, czy pani minister jeździ po polskich drogach jako kierowca.
Czy posiadanie prawa jazdy jest istotne dla szefa resoru zajmującego się transportem? mówił w czasie kampanii wyborczej w 2007 roku Donald Tusk, odnosząc się do informacji o planach stawiania kolejnych fotoradarów. A słowa te kierował do Jarosława Kaczyńskiego, który prawa jazdy nie ma.
- mówi w rozmowie z dziennik.pl Zbigniew Lazar, ekspert do spraw wizerunku i reputacji.
Lazar przypomina, że pytanie o prawo jazdy jest pytaniem o kwalifikacje i kompetencje zadawanym praktycznie przy każdej rozmowie kwalifikacyjnej, a w żadnej mierze nie jest ingerencją we wrażliwe i chronione dane osobiste. Nie wolno pytać kandydata o stan cywilny, wiek, religię itp., ale wolno o prawo jazdy, czy znajomość komputerów i języków obcych.
- zastanawia się Lazar.
Ekspert nawiązuje też do słów Donalda Tuska, które były już premier wypowiedział siedem lat temu podczas kampanii wyborczej.
- powiedział nam Zbigniew Lazar.