Najmocniejsza Skoda debiutuje w Polsce. To superlimuzyna z hybrydą 268 KM
Skoda idzie jak burza. Czeska marka stała się trzecią siłą na europejskim rynku motoryzacyjnym. Świetna sprzedaż wprowadziła Czechów do elitarnego grona najbardziej rentownych marek popularnych, a tempem wzrostu zawstydziła konkurencję. To efekt rekordowych wyników – najlepszych od sześciu lat. Obok sprawdzonych hitów, takich jak Octavia czy Kodiaq, sukces napędza rosnący popyt na modele zelektryfikowane. Europejczycy pokochali Skody "z wtyczką" – już co czwarte auto wyjeżdżające z salonu skrywało napęd elektryczny lub hybrydowy typu PHEV.
Teraz Czesi wrzucają wyższy bieg. Kiedy inni producenci kasują z oferty samochody klasy średniej, Skoda doskonali swój największy model w kierunku premium i rozwija jednostki spalinowe. Na polskim rynku właśnie debiutuje brakujące ogniwo, czyli Superb Liftback z najmocniejszą hybrydą plug-in. To także najmocniejsza obecnie Skoda z silnikiem spalinowym. Czym chce do siebie przekonać ta limuzyna?
Nowy design Skody. Tak zmienił się Superb Liftback (i to nie tylko z wyglądu)
Z pewnością rozmachem sylwetki. Nowy Superb Liftback z ostrzej pochyloną przednią szybą, lusterkami z dolnym mocowaniem na poszyciu drzwi oraz opływową linią dachu stał się bardziej aerodynamiczny – ma o 10 proc. mniejszy współczynnik oporu powietrza (spadł do 0,23). Samochód jako pierwszy dostał elementy nowego języka stylistycznego Modern Solid, stąd design obejmuje m.in. inaczej ukształtowany, ośmiokątny grill i matową listwę zdobiącą przedni zderzak. Na świat spogląda przez ostro zarysowane reflektory, które przewidziano w dwóch wersjach.
Najbardziej zaawansowana odmiana to matrycowe reflektory Top LED Matrix drugiej generacji. Nowe lampy świecą o 40 proc. lepiej niż w poprzednikach i zawierają dwa umieszczone obok siebie moduły BiLED (jeden dla świateł mijania i jeden dla świateł drogowych) ze statycznym, przypominającym kryształ światłem doświetlającym zakręty – łącznie to aż 36 indywidualnych segmentów matrycy. Każdy segment może być sterowany oddzielnie, aby nie oślepiać nadjeżdżających pojazdów lub lepiej doświetlać znaki drogowe. Cienki pasek LED w kształcie litery L służy jako światła do jazdy dziennej, postojowe i kierunkowskaz. Tylne lampy witają animacją świetlną, a całość dopełniają dynamiczne kierunkowskazy z podświetlanymi kryształowymi elementami.
W kabinie rewolucja. Skoda Superb to nowe wnętrze
Wewnątrz Skoda stawia na materiały wysokiej jakości. Od progu widać i czuć troskę o detale. Tam, gdzie konkurencja skąpi, Czesi stosują lepsze tworzywa, oferując m.in. tapicerowane kieszenie drzwi i dużo miękkich, przyjemnych w dotyku powierzchni. Przednie fotele ze zintegrowanymi zagłówkami i wysuwanym przedłużeniem siedziska zapewniają niezłe podparcie – wsiadasz i czujesz się dobrze przyjęty.
Kokpit Superba opiera się na czytelnych cyfrowych interfejsach, a jego układ – z dużym, 13-calowym centralnym ekranem i umieszczonymi niżej otworami wentylacyjnymi – wprowadza zupełnie nową ergonomię miejsca kierowcy. Zamiast zegarów, za trójramienną, perforowaną kierownicą mamy 10-calowy wirtualny kokpit i łopatki do zmiany przełożeń, a dopełnieniem jest wyświetlacz head-up na szybie. Łatwo się we wszystkim połapać, bo na szczęście Skoda nie rezygnuje z przycisków. Laminowane szyby boczne z przodu i z tyłu poprawiają komfort akustyczny wnętrza. Absolutną nowinką jest możliwość ustawienia najczęściej używanych funkcji za pomocą klawiszy szybkiego dostępu Skoda Smart Dials. O co w tym chodzi?
Co to jest Skoda Smart Dials?
Pod ekranem stacji multimedialnej są teraz trzy pokrętła z 32-milimetrowymi wyświetlaczami. To właśnie te obrotowe przyciski dają szybki dostęp do wielu funkcji. Sprawdzają się znakomicie. Dwa zewnętrzne sterują temperaturą, ogrzewaniem i wentylacją foteli. Środkowa gałka obsługuje maksymalnie cztery różne funkcjonalności, w tym: głośność audio, prędkość i kierunek nawiewu, klimatyzację, tryby jazdy układu DCC Plus oraz wielkość mapy nawigacji. Cztery dodatkowe klawisze między pokrętłami to bezpośredni dostęp do wentylacji przedniej szyby, ogrzewania tylnej szyby, recyrkulacji powietrza i trybu automatycznej klimatyzacji.
Miejsca tyle co w kinie. Superb Liftback bije konkurencję na głowę
Rozstaw osi nie wzrósł (2842 mm) i nie musiał. Wizytówką Superba pozostaje przestronność, którą Czesi wynoszą na wyższy poziom. W nowym wydaniu sprytnie wygospodarowano dodatkowe miejsce. W obu rzędach jest bardzo przestronnie – z przodu przybyło 11 mm luzu, a pasażerowie tylnej części mają 6 mm więcej przestrzeni nad głową. Kierowca o wzroście ok. 186 cm szybko znajdzie właściwą pozycję do prowadzenia auta. Z tyłu, na kanapie z obszernym siedziskiem i szerokim podparciem**, można poczuć się niemal jak w kinie – na stopy, nogi i nad głową jest bardzo dużo miejsca. Pasażerowi podobnej postury, siedzącemu w drugim rzędzie, od kolan do oparcia fotela zostaje tyle luzu, że można założyć nogę na nogę. Pojemność bagażnika nowej hybrydy plug-in wynosi 486 l (wobec 645 l w liftbacku z silnikiem TSI lub TDI).
1.5 TSI pod maską i potężna moc. Nowa hybryda Skody zaskakuje osiągami
Skoda zachowuje się przytomnie i w fazie przejścia na 100-proc. elektromobilność (do 2026 roku wprowadzi 6 nowych modeli elektrycznych) nie rezygnuje z konstrukcji spalinowych. Wręcz przeciwnie – rozwija silniki Diesla oraz jednostki benzynowe TSI. Jednocześnie inżynierowie zastosowali szereg rozwiązań, które mają zapewnić niższe zużycie paliwa – lista obejmuje m.in. nowy, wydajniejszy układ chłodzenia z dodatkowymi uszczelnieniami, które obniżają opór aerodynamiczny, a także żaluzje sterujące dopływem powietrza do silnika.
Czesi najbardziej są dumni z nowej, najmocniejszej hybrydy plug-in. Teraz obok wersji 204 KM będzie dostępna prawie 5-metrowa limuzyna, czyli Superb liftback PHEV o mocy 268 KM. Na co mogą liczyć kierowcy?
Nowy napęd PHEV Skody, powstały z połączenia benzynowego 1.5 TSI (177 KM) z jednostką elektryczną (115 KM), oferuje kierowcy 268 KM mocy systemowej. To dziś najmocniejszy model czeskiej marki z silnikiem spalinowym. 400 Nm momentu obrotowego na przód przenosi 6-biegowa skrzynia DSG. Taki zespół gwarantuje ponadprzeciętne osiągi – od 0 do 100 km/h auto przyspieszy w 7,1 sekundy.
Mocniejszy napęd i wyższe osiągi wymusiły zastosowanie lepszego układu hamulcowego. Superb Liftback 268 KM jest wyposażony w większe, wentylowane tylne tarcze hamulcowe o średnicy 310 mm. Chłodzenie przednich hamulców wspiera kanał powietrzny umieszczony pod zderzakiem, zapewniający bardziej efektywny przepływ powietrza niż w wersji 204-konnej.
W trybie EV energia zgromadzona w pojemnym akumulatorze 25,7 kWh pozwala bez ładowania pokonać w cyklu WLTP nawet 130 km. System multimedialny ułatwia wyszukiwanie stacji ładowania. W praktyce hybryda Skody potrafi bez specjalnych starań pokonać ponad 100 km wyłącznie na prądzie, nie zużywając nawet kropli paliwa. Tak doskonały rezultat oznacza, że dla większości kierowców Superb PHEV będzie zachowywał się zupełnie jak samochód elektryczny, tyle że z dodatkową możliwością jazdy na benzynie w dalsze trasy. Nawet gdy zimą zasięg spadnie do 85-90 km, większość użytkowników na co dzień nie będzie potrzebować wsparcia jednostki spalinowej.
Nowa Skoda Superb liftback 1.5 PHEV 268 KM – jakie zużycie benzyny?
Z pustą baterią Superb jeździ oszczędnie jak klasyczna hybryda. Wynika to z faktu, że ładunek pozostały w akumulatorze nadal wystarcza do zasilania napędu i wykorzystania jego możliwości. Do tego hybrydowy liftback oferuje funkcję intensywniejszej rekuperacji, która zapewnia większy odzysk energii. Osiągnięcie zużycia paliwa na poziomie 6–6,5 l/100 km w mieście nie wymaga większych wysiłków.
Fenomenalne jest też ładowanie. Na stacji szybkiego ładowania uzupełnienie energii od 10 proc. do 80 proc. prądem stałym (DC) o mocy do 50 kW zajmuje tylko 26 minut. Żeby zyskać ok. 50 km elektrycznego zasięgu, wystarczy 15 minut – tyle, co szybkie zakupy.
Ile kosztuje nowa Skoda Superb z hybrydą plug-in 268 KM?
Nowa Skoda Superb Liftback 1.5 TSI Plug-In Hybrid 268 KM jest dostępna wyłącznie w wersjach Sportline lub Laurin & Klement. Obecnie producent nie oferuje odmiany kombi z najmocniejszym napędem.
Nowy Superb z superhybrydą w odmianie Sportline kosztuje od 216 800 zł. Lista wyposażenia obejmuje m.in.:
- Climatronic - trzystrefowa klimatyzacja
- Czujniki parkowania z przodu oraz z tyłu
- Sunset - tylne szyby o wyższym stopniu przyciemnienia, przednie i tylne szyby boczne dźwiękochłonne
- Przygotowanie pod hak holowniczy
- Bezdotykowe otwieranie i zamykanie elektrycznie sterowanej pokrywy bagażnika
- Kessy Full - bezkluczykowy system obsługi samochodu
- Tapicerka Design Selection Suedia Sportline
- Ramka grilla w wykończeniu czarnym z połyskiem
- 18-calowe obręcze kół ze stopów lekkich
- Reflektory Top LED z Matrix Beam i Tylne światła Top LED z dynamicznymi kierunkowskazami
- W pełni elektryczne fotele przednie z funkcją masażu
- Progresywny układ kierowniczy
- Infotainment 13-calowy z nawigacją
- Sportowe zawieszenie -15mm
- Sportowe fotele z przodu ze zintegrowanym zagłówkiem
- Smart Comfort Entry - fotele przednie przesuwają się przód/tył do 10 cm przy otwarciu drzwi, by ułatwić wsiadanie i wysiadanie
- Pneumatyczna regulacja w odcinku lędźwiowym
- Fotele wentylowane z przodu
- Funkcja pamięci foteli i zaawansowany masaż (8 programów masażu)
- Drzwi od wewnątrz pokryte sztuczną skórą, z dekorem
- Oświetlenie Ambiente (listwa świetlna na desce rozdzielczej oraz w drzwiach).
Skoda Superb Sportline czy Laurin & Klement? Różnice
Nowa Skoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid 268 KM w odmianie Laurin & Klement kosztuje od 226 200 zł. Wyposażenie:
- Tapicerka Design Selection L&K Suite Black lub Suite Cognac
- Ramka grilla w wykończeniu Unique Dark Chrome
- 18-calowe alufelgi
- Reflektory TOP LED z Matrix Beam i Tylne światła TOP LED z dynamicznymi kierunkowskazami
- W pełni elektryczne fotele przednie z funkcją masażu
- Progresywny układ kierowniczy
- Infotainment 13-cali z nawigacją
- Adaptive Cruise Control
- Podgrzewana przednia szyba oraz podgrzewana kierownica
- Sound System Canton