Diesel za 8 zł staje się faktem. Analitycy nie mają złudzeń
Polski rząd może wprowadzać systemowe obniżki cen paliw, ale prawa światowego rynku w połączeniu z wielką polityką są bezlitosne. Zdaniem analityków BM Reflex, ogłaszana przez ministra energii cena maksymalna oleju napędowego już w tym tygodniu może przebić granicę 8 zł/l.
Powodem rekordowej podwyżki jest wzrost cen ropy naftowej i produktów naftowych po orędziu prezydenta USA Donalda Trumpa. Zasugerował w nim eskalację konfliktu z Iranem. W efekcie notowania ropy Brent szybko zareagowały na jego słowa, a cena ropy na zamknięciu sesji znalazła się na poziomie ponad 109 dolarów za baryłkę.
Czar tarczy prysnął. Oto nowe stawki od dziś
Czyżby czar rządowego pakietu "CPN" prysnął? Z obwieszczenia Ministra Energii wynika, że we wtorek 7 kwietnia litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,21 zł, benzyny 98 – 6,82 zł, a oleju napędowego – 7,87 zł. Oznacza to, że w porównaniu do piątku wzrosną wszystkie ceny maksymalne paliw.
Prognozy analityków e-petrol.pl na najbliższe dni są równie alarmujące. Przewidują oni, że średnie ceny benzyny 95 zamkną się w przedziale 6,18-6,27 zł/l, a oleju napędowego między 7,85 a 7,97 zł/l. W przypadku LPG eksperci spodziewają się stawek na poziomie 3,68-3,79 zł/l.
Dziś o poranku byłem na kilku popularnych stacjach (Orlen, BP, Circle K) i sytuacja jest jednoznaczna. Sieci ustawiły ceny benzyny i diesla co do grosza z rządowym obwieszczeniem. 6,21 zł za 95-tkę i 7,87 zł za litr oleju napędowego to nowa rzeczywistość. Prawdziwy "dziki zachód" panuje jednak w przypadku autogazu.
Masz samochód z LPG? Bariera 4 zł jest już o krok
Gaz LPG nie jest objęty rządowym "wsparciem" i nie daje kierowcom wytchnienia – jego cena ciągle idzie w górę. Zdaniem analityków BM Reflex paliwo to zdrożeje o 12 groszy, osiągając poziom 3,80 zł/l. Tempo wzrostów sugeruje, że granica 4 zł jest już bardzo blisko.
Zresztą rzeczywistość już dawno wyprzedziła prognozy analityków. Podczas gdy e-petrol zakłada górną granicę dla LPG na poziomie 3,79 zł, na Orlenie czy węgierskim MOL-u przy trasie za litr LPG zapłacimy już 3,99 zł – to zaledwie grosz od psychologicznej bariery 4 zł. W tym samym czasie na BP gaz to kosztuje 3,79 zł, co wygląda niemal jak promocja i daje realną oszczędność na pełnym baku.
Ceny LPG nie mają litości dla 3,5 mln kierowców
Za kierowcami wstawiła się Polska Izba Gazu Płynnego, która domagała się od rządu objęcia autogazu obniżką VAT w ramach rządowego pakietu "Ceny Paliw Niżej". Zdaniem przedstawicieli organizacji pominięcie tego paliwa uderza w ok. 3,5 mln kierowców i prowadzi do nierównego traktowania użytkowników dróg.
Szczególnie dotknięte mogą być osoby o niższych dochodach oraz mieszkańcy mniejszych miejscowości. To właśnie oni najczęściej korzystają z autogazu. Problem dotyczy także mikro- i małych przedsiębiorców, m.in. rolników czy taksówkarzy.
Czy gaz LPG będzie tańszy o VAT? Rząd zdecydował
Oficjalne stanowisko rządu w tej sprawie ucięło wszelkie spekulacje.
– Obecnie nie ma planów włączenia gazu LPG do pakietu "Ceny Paliw Niżej" – powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski. Jego zdaniem, jeśli w najbliższych dniach z punktu widzenia rynkowego czy gospodarczego miałoby się coś zmienić, rząd będzie starał się reagować. – Na dzisiaj, na teraz takich planów nie ma – uciął przedstawiciel resortu.
Polska potęgą LPG, ale tankujemy najdrożej od lat
Polska ze swoją flotą 3,5 mln aut zasilanych LPG (dane GUS) jest pod tym względem absolutnym liderem w Europie. W kraju działa ponad 7600 stacji sprzedających to paliwo. Zapewnia to łatwy dostęp do surowca i stanowi największą sieć tankowania LPG na Starym Kontynencie. Wszystko wskazuje jednak na to, że bycie europejskim liderem tej wiosny będzie polskich kierowców kosztować wyjątkowo słono.