Do kiedy będzie działać pakiet CPN? Nowa data na horyzoncie: luty 2027
Z najnowszego raportu przygotowanego przez Credit Agricole wynika, że rząd może utrzymać parasol ochronny nad cenami paliw aż do lutego 2027 roku. To niemal rok dłużej, niż zakładały optymistyczne scenariusze.
Skąd ta zmiana? Zdaniem ekspertów nie chodzi tylko o dobrą wolę, ale o twardą matematykę i walkę z inflacją. Wyjście z programu w marcu 2027 roku byłoby dla gospodarki najmniej bolesne. Dzięki tzw. efektowi wysokiej bazy z 2026 roku, statystyki inflacji nie odnotowałyby wtedy drastycznego skoku, co pozwoliłoby uniknąć paniki na rynkach.
Co dokładnie zostaje w portfelach kierowców?
Przedłużenie pakietu CPN oznacza utrzymanie mechanizmów, które realnie obniżają rachunki za tankowanie:
- Obniżony VAT: Zamiast standardowych 23%, płacimy 8% VAT.
- Niższa akcyza: Kolejny element cięcia kosztów na każdym litrze.
- Ceny maksymalne: Codzienne limity ogłaszane przez Ministerstwo Energii, które blokują samowolkę cenową na pylonach.
Miliardy złotych za tańsze tankowanie
Utrzymanie niskich cen nie jest darmowe. Według wyliczeń Ministerstwa Finansów, tylko obniżka VAT-u to koszt dla budżetu państwa rzędu 930 mln zł. Zmniejszona akcyza dorzuca do tego rachunku kolejne 400 mln zł.
Dla przeciętnego Kowalskiego liczy się jednak to, co widzi na liczniku dystrybutora. Jeśli przewidywania Credit Agricole się sprawdzą, obecny stan "cenowego zamrożenia" zostanie z nami na wiele miesięcy, dając kierowcom rzadką w dzisiejszych czasach przewidywalność wydatków.
Nowe ceny paliw 7 kwietnia. Tyle kosztuje benzyna 95, diesel i LPG
Z obwieszczenia Ministra Energii wynika, że we wtorek 7 kwietnia litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,21 zł, benzyny 98 – 6,82 zł, a oleju napędowego – 7,87 zł. Oznacza to, że w porównaniu do piątku wzrosną wszystkie ceny maksymalne paliw.
Prognozy analityków e-petrol.pl na najbliższe dni są równie alarmujące. Przewidują oni, że średnie ceny benzyny 95 zamkną się w przedziale 6,18-6,27 zł/l, a oleju napędowego między 7,85 a 7,97 zł/l. W przypadku LPG eksperci spodziewają się stawek na poziomie 3,68-3,79 zł/l.
Dziś o poranku byłem na kilku popularnych stacjach (Orlen, BP, Circle K) i sytuacja jest jednoznaczna. Sieci ustawiły ceny benzyny i diesla co do grosza z rządowym obwieszczeniem. 6,21 zł za 95-tkę i 7,87 zł za litr oleju napędowego to nowa rzeczywistość. Prawdziwy "dziki zachód" panuje jednak w przypadku autogazu.
Masz samochód z LPG? Bariera 4 zł jest już o krok
Gaz LPG nie jest objęty rządowym "wsparciem" i nie daje kierowcom wytchnienia – jego cena ciągle idzie w górę. Zdaniem analityków BM Reflex paliwo to zdrożeje o 12 groszy, osiągając poziom 3,80 zł/l. Tempo wzrostów sugeruje, że granica 4 zł jest już bardzo blisko.
Zresztą rzeczywistość już dawno wyprzedziła prognozy analityków. Podczas gdy e-petrol zakłada górną granicę dla LPG na poziomie 3,79 zł, na Orlenie czy węgierskim MOL-u przy trasie za litr LPG zapłacimy już 3,99 zł – to zaledwie grosz od psychologicznej bariery 4 zł. W tym samym czasie na BP gaz to kosztuje 3,79 zł, co wygląda niemal jak promocja i daje realną oszczędność na pełnym baku.
Ceny LPG nie mają litości dla 3,5 mln kierowców
Za kierowcami wstawiła się Polska Izba Gazu Płynnego, która domagała się od rządu objęcia autogazu obniżką VAT w ramach rządowego pakietu "Ceny Paliw Niżej". Zdaniem przedstawicieli organizacji pominięcie tego paliwa uderza w ok. 3,5 mln kierowców i prowadzi do nierównego traktowania użytkowników dróg.
Szczególnie dotknięte mogą być osoby o niższych dochodach oraz mieszkańcy mniejszych miejscowości. To właśnie oni najczęściej korzystają z autogazu. Problem dotyczy także mikro- i małych przedsiębiorców, m.in. rolników czy taksówkarzy.
Czy gaz LPG będzie tańszy o VAT? Rząd zdecydował
Oficjalne stanowisko rządu w tej sprawie ucięło wszelkie spekulacje.
– Obecnie nie ma planów włączenia gazu LPG do pakietu "Ceny Paliw Niżej" – powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski. Jego zdaniem, jeśli w najbliższych dniach z punktu widzenia rynkowego czy gospodarczego miałoby się coś zmienić, rząd będzie starał się reagować. – Na dzisiaj, na teraz takich planów nie ma – uciął przedstawiciel resortu.
Polska potęgą LPG, ale tankujemy najdrożej od lat
Polska ze swoją flotą 3,5 mln aut zasilanych LPG (dane GUS) jest pod tym względem absolutnym liderem w Europie. W kraju działa ponad 7600 stacji sprzedających to paliwo. Zapewnia to łatwy dostęp do surowca i stanowi największą sieć tankowania LPG na Starym Kontynencie. Wszystko wskazuje jednak na to, że bycie europejskim liderem tej wiosny będzie polskich kierowców kosztować wyjątkowo słono.