Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec bajek! Oto dowód na to, że Szwedzi nie jeżdżą zgodnie z przepisami

6 lutego 2013, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Koniec bajek! Oto dowód na to, że Szwedzi nie jeżdżą zgodnie z przepisami
Inne
W ubiegłym roku 67 tysięcy kierowców szwedzkich ukarano za przekroczenie dozwolonej szybkości na podstawie zdjęć wykonanych przez radary drogowe. W porównaniu z rokiem poprzednim to wzrost o 23 procent.

Jak twierdzi szwedzka to skutek poprawy jakości zdjęć i zwiększenia liczby aparatów. 

W Szwecji 1100 radarów pilnuje 3 tysięcy kilometrów najbardziej uczęszczanych szlaków. Steruje tą radarową siecią z jednego krajowego ośrodka policja.

W ubiegłym roku radary wykonały 229 tysięcy zdjęć pojazdów, które przekroczyły dozwoloną szybkość. Mandaty i kary za zbyt szybką jazdę są w Szwecji dotkliwe - od równowartości 730 złotych do niemal 2 tysięcy.

Ponadto od pewnej granicy traci się na krócej lub dłużej prawo jazdy. Za jazdę szybszą o 50 kilometrów niż dopuszczalna, sprawa trafia do prokuratora. 

Władze twierdzą, że dzięki obecności radarów na odcinkach przez nie pilnowanych liczba wypadków śmiertelny zmniejszyła się rocznie o 60 procent, a wypadków z ciężkimi obrażeniami, spadła o 30 procent. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj