Rządowe limity tylko do poniedziałku. Sprawdziłem ceny na stacjach Orlen, BP, Circle K, Amic i Auchan
Dziś za benzynę 95 zapłacisz maksymalnie 5,94 zł/l, a za diesla do 6,12 zł/l. To bezpośredni efekt rządowego obwieszczenia ministra energii, które obowiązuje wyłącznie do poniedziałku włącznie.
Zdjęcia, które zrobiłem dziś rano na stacjach największych sieci w Polsce, potwierdzają jedno: Orlen, BP, Circle K i Amic bez skrupułów wyrównały stawki do maksymalnych limitów wyznaczonych przez resort. Tak wyglądają ceny tuż przed zmianą stawek na wtorek:
- Benzyna 95: Na stacji Auchan kosztuje 5,68 zł/l i to zdecydowanie najniższa cena w zestawieniu – na tle konkurencji wygląda niemal jak promocja. Orlen, BP i Circle K wyrównały do rządowego limitu 5,94 zł/l. Amic sprzedaje paliwo po 5,93 zł/l.
- Diesel (ON): Stawki mocno się wahają – od 5,89 zł/l (Auchan), przez 6,07 zł/l (Amic) i 6,09 zł/l (Orlen), aż do maksymalnych 6,12 zł/l na stacjach BP oraz Circle K.
- LPG: Autogaz kosztuje średnio od 3,67 zł/l do 3,69 zł/l (tradycyjnie najdrożej na Orlenie).
Benzyna premium w cenie zwykłej 95-ki. Okazja potrwa jeszcze tylko chwilę
Podczas porannego objazdu stacji zauważyłem ciekawą anomalię, którą warto wykorzystać. Na stacjach Circle K zwykła benzyna 95 i uszlachetniona odmiana milesPlus kosztują dokładnie tyle samo (5,94 zł/l). Identycznie jest z olejem napędowym – wersję standardową oraz premium zatankujesz za 6,12 zł/l.
Podobną sytuację zastałem na BP z dieslem Ultimate (również po 6,12 zł/l). Taka okazja potrwa także przez cały poniedziałek. Od wtorku wejdą w życie nowe stawki, dlatego to ostatni moment na zalanie paliwa premium bez żadnej dopłaty.
e-petrol.pl: Rząd wygasza pakiet ochronny. W lipcu cenowa rewolucja
Dlaczego stacje tak kurczowo trzymają się górnych granic i co czeka nas w kolejnych dniach? Analitycy e-petrol.pl zwracają uwagę na kluczowy zwrot na rynkach globalnych. Porozumienie pokojowe USA z Iranem przełożyło się na mocną przecenę na rynku naftowym. Polscy kierowcy nie mają jednak szans na wyraźne spadki przy dystrybutorach.
Powodem jest strategia rządu, który sukcesywnie wygasza pakiet ochronny "Ceny Paliw Niże" (CPN). W pierwszym kroku zrezygnowano z obniżonych stawek akcyzy, a już od lipca do łask wrócą wyższe stawki podatku VAT.
Co to oznacza w praktyce? Z końcem czerwca program CPN przechodzi do historii. Gdyby odciąć go przy obecnych poziomach cen hurtowych, koszt tankowania benzyny 95 skoczyłby do około 6,75 zł/l, z kolei za litr diesla płacilibyśmy już blisko 7 złotych. W ocenie analityków jedyną nadzieją na uniknięcie lipcowego szoku cenowego jest utrzymanie trendu spadkowego na światowych giełdach naftowych.
Prognoza cen przed wakacjami. Od 23 czerwca tyle zapłacisz za benzynę 95, LPG i diesla
Z raportu e-petrol.pl wynika, że w tygodniu kończącym rok szkolny można jeszcze spodziewać się chwilowej obniżki kosztów tankowania wynikającej z sytuacji na giełdach. Przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw na najbliższe dni wyglądają następująco:
Rodzaj paliwa | Przedział cenowy |
Benzyna 95 | 5,84-5,97 zł/l |
Diesel (ON) | 5,99-6,14 zł/l |
Autogaz (LPG) | 3,38-3,46 zł/l |
Pęka tarcza CPN, a banki ostrzegają: Te podwyżki dotkną każdego
Ekonomiści największych banków w kraju wskazują, że wycofanie tarczy akcyzowej przez resort finansów to silny impuls dla inflacji, który odczuje cała gospodarka. Analitycy PKO BP wyliczają, że skok cen na stacjach o 28-29 groszy podbije ogólną inflację CPI o 0,2 punktu procentowego.
Jeszcze wyższe stawki widzą eksperci Erste Bank Polska – ich zdaniem cofnięcie akcyzowej tarczy podbije ceny paliw o 4,5 proc., podwyższając inflację aż o 0,25 pkt proc. Pocieszeniem pozostaje fakt, że proces ten rozłoży się na dwa miesiące i jest chwilowo neutralizowany przez taniejącą na świecie ropę.
Tusk i Motyka zapowiadają likwidację tarczy VAT
Sytuacja rynkowa zmusiła rząd do wyłożenia kart na stół. Minister Energii Miłosz Motyka potwierdził, że zapowiadany powrót do wyższych stawek VAT na paliwa przełoży się na kolejne kilkadziesiąt groszy ceny na litrze. Koniec złudzeń przypieczętował premier Donald Tusk, oficjalnie zapowiadając całkowite wygaszenie projektu osłonowego.
Szef rządu tłumaczy, że decyzja o rezygnacji z dopłat do akcyzy opierała się na giełdowych spadkach cen ropy. Tusk rzucił też nowe światło na kulisy finansowania całego programu: tarcza w dużej mierze sfinansowana zostanie przez firmy paliwowe, dzięki podatkowi od nadzwyczajnych zysków. Premier postawił jednak sprawę jasno:
– W tej chwili odchodzimy od akcyzy, za jakiś czas będzie decyzja dotycząca VAT – zapowiedział Donald Tusk.
Od 1 lipca paliwo droższe o złotówkę? Wyliczenia
To oznacza, że z początkiem wakacji kierowcy muszą przygotować się na drugą fazę zmian. Już 1 lipca 2026 roku stawka podatku VAT na paliwa wzrośnie z obecnych "promocyjnych" 8% do standardowych 23%.
W ocenie analityków przełoży się to na skokowy wzrost cen: za litr benzyny 95 zapłacimy średnio o 83-85 groszy więcej, a w przypadku diesla podwyżka sięgnie nawet 90-95 groszy na litrze. Dla przeciętnego kierowcy tankującego do pełna bak o pojemności 45 litrów kalkulacja jest prosta – każdy pojedynczy rachunek wzrośnie o blisko 40 zł. Obecne zawirowania wokół dziennych limitów Ministerstwa Energii to zaledwie rozgrzewka przed lipcowym uderzeniem.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.