Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto skuteczny sposób na mandat z odcinkowego pomiaru prędkości. Działa zawsze

dzisiaj, 05:50
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Odcinkowy pomiar prędkości
Nowy odcinkowy pomiar prędkości na drogach ekspresowych S7, S6 i S5 widzi więcej, niż nam się wydaje/dziennik.pl
Sypnęło żółtymi kamerami. Nowy odcinkowy pomiar prędkości (OPP) na drogach ekspresowych S7, S6 i S5 zaczął właśnie kontrolować kierowców. System CANARD jest znacznie skuteczniejszy od klasycznych fotoradarów, ponieważ liczy sekundę po sekundzie średnią prędkość z całego odcinka, a nie tylko z jednego punktu. Mimo to wielu doświadczonych kierowców mija bramki z prędkością 125 km/h i nie otrzymuje wezwań do zapłaty. Jak to możliwe? Czy da się legalnie obejść system? Odpowiedź tkwi w matematyce i przepisach.

Kamery na S7, S6 i S5 już odliczają czas. Gdzie uważać na odcinkowy pomiar prędkości?

Odcinkowy pomiar prędkości, fotoradary, nieoznakowane radiowozy i system RedLight, którego kamery wyłapują przejazd na czerwonym świetle – to cztery typy rozwiązań wykorzystywanych w sieci CANARD. Przy czym za lwią część ujawnionych wykroczeń odpowiadają właśnie urządzenia OPP.

Żółte kamery przyłapały 2025 roku na przekroczeniu limitów ponad 470 tys. zmotoryzowanych. Dlatego Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) nie zwalnia tempa. Do 101 działających systemów odcinkowego pomiaru prędkości (OPP), które nadzorują blisko 500 km dróg w Polsce, właśnie dołączyły kolejne lokalizacje:

  • Droga ekspresowa S7 (woj. pomorskie): Najdłuższy z nowych odcinków, zlokalizowany między węzłami Nowy Dwór Gdański a Dworek. Kamery monitorują tam aż 9,1 km trasy. Limit dla osobówek to 120 km/h, dla ciężarówek – 80 km/h.
  • Droga ekspresowa S7 (woj. świętokrzyskie): Odcinek Barcza – Kielce Północ o długości 2,5 km (limit 120/80 km/h).
  • Droga ekspresowa S6 (woj. pomorskie): Odcinek Gdańsk Matarnia – Owczarnia liczący 3,4 km (limit 120/80 km/h).
  • Droga ekspresowa S5 (woj. kujawsko-pomorskie): Odcinek Zbrachlin – Trzeciewiec, gdzie na dystansie 6,8 km kierowcy aut osobowych muszą utrzymać średnią do 120 km/h.

Dlaczego system OPP wyłapuje niemal każdego?

Czy teraz każda próba nadrobienia czasu na tych trasach zakończy się automatycznym mandatem? Odcinkowy pomiar prędkości automatycznie określa czas wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego odcinka drogi. Na zdjęciu kierowca auta, który przekroczył limit, zobaczy szereg danych, takich jak:

  • miejsce, datę i czas pomiaru,
  • długość odcinka pomiarowego,
  • maksymalną dozwoloną prędkość.

Urządzenia zidentyfikują również pas ruchu, którym jechał samochód. Rozwiązania techniczne umożliwiają rejestrację wysokiej jakości zdjęcia także w nocy. Kiedy samochód lub motocykl opuści kontrolowany odcinek, system wyliczy jego średnią prędkość na całym dystansie na podstawie czasu przejazdu. Jeżeli trasa została pokonana zbyt szybko, kierowca zapłaci mandat. System funkcjonuje zatem inaczej niż klasyczny fotoradar – chodzi o mierzenie prędkości na dłuższych odcinkach drogi, a nie punktowo.

Odcinkowy pomiar prędkości na S7 woj. pomorskie
Odcinkowy pomiar prędkości na S7 woj. pomorskie

Magiczna granica 125 km/h. Wyjaśniamy, dlaczego mandat wtedy nie przychodzi

Wiele osób zastanawia się, dlaczego niektórzy kierowcy jadący sprawniej od innych nie otrzymują wezwań do zapłaty. Kluczem są przepisy i technologia:

  • Próg tolerancji: Zgodnie z polskim prawem, systemy automatycznego nadzoru nad ruchem mają ustawiony margines błędu wynoszący 10 km/h. Jeśli pojedziesz 130 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h – mandatu nie będzie.
  • Błąd licznika: Większość producentów samochodów kalibruje prędkościomierze tak, by pokazywały o 3-5 km/h więcej niż wynosi rzeczywista prędkość mierzona przez GPS.
  • Przekroczenie o 11 km/h i więcej oznacza już gwarantowaną karę.

Wniosek: Ustawienie przyciskiem tempomatu na 124-125 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h sprawia, że realna prędkość to około 120-121 km/h. Mieścisz się więc nie tylko w ustawowym marginesie błędu, ale poruszasz się niemal idealnie z maksymalnym limitem. To właśnie dlatego mandat nie przychodzi.

Odcinkowy pomiar prędkości na S5
Odcinkowy pomiar prędkości na S5 w woj. kujawsko-pomorskim

Prosty sposób na obejście systemu. Jest skuteczny i legalny

Wielu kierowców stosuje ryzykowne techniki: najpierw jadą bardzo szybko, a potem drastycznie zwalniają lub stają na poboczu przed końcową bramką. Teoretycznie to zadziała, bo system liczy średnią, ale w praktyce to najkrótsza droga do kłopotów i mandatu za tamowanie ruchu. Jak zrobić to mądrze?

  1. Tempomat to klucz do sukcesu: To najskuteczniejszy sposób na OPP. Jednym przyciskiem ustawiasz wspomniane 125 km/h (lub odpowiednio 105 km/h na "setce") i zdejmujesz nogę z gazu. Auto samo pilnuje średniej, a końcowe kamery mijasz z czystym sumieniem.
  2. Aplikacje jako wsparcie: Mapy Google, Waze czy Yanosik pokazują w czasie rzeczywistym średnią prędkość z odcinka. Jeśli widzisz, że "średnia" jest zbyt wysoka, masz czas na jej delikatną korektę bez gwałtownych manewrów.
  3. Krótki postój na MOP: Niektórzy kierowcy decydują się na zjazd na Miejsce Obsługi Podróżnych lub stację paliw, jeśli znajdują się one wewnątrz mierzonego odcinka. Postój wydłuża czas przejazdu, co obniża średnią prędkość.
  4. Pamiętaj o progu tolerancji, ale nie ryzykuj: Systemy mają zazwyczaj 10 km/h marginesu, jednak jazda "na krawędzi" bywa zgubna – wskazania licznika w aucie nie zawsze pokrywają się idealnie z GPS-em.

Najprostsza rada? Przepisowa jazda na OPP to nie tylko brak mandatu, ale przede wszystkim święty spokój. Na 10-kilometrowym odcinku różnica między jazdą 120 km/h a 140 km/h to zaledwie kilkadziesiąt sekund zysku – gra zupełnie niewarta ryzyka i stresu.

Odcinkowy pomiar prędkości na S7
Odcinkowy pomiar prędkości na S7 w województwie świętokrzyskim

Taryfikator mandatów – ile kosztuje chwila pośpiechu?

Jeśli jednak przeszarżujesz, konsekwencje w 2026 roku są bardzo dotkliwe. Przekroczenie średniej prędkości o 11 km/h i więcej oznacza już gwarantowaną karę. W przypadku tzw. recydywy (drugie to samo wykroczenie drogowe popełnione w ciągu 2 lat), stawki mandatów od 31 km/h w górę rosną dwukrotnie.

Przekroczenie prędkości

Mandat

Punkty karne

do 10 km/h

50 zł

1 pkt

11–15 km/h

100 zł

2 pkt

16–20 km/h

200 zł

3 pkt

21–25 km/h

300 zł

5 pkt

26–30 km/h

400 zł

7 pkt

31–40 km/h

800 zł / 1600 zł (recydywa)

9 pkt

41–50 km/h

1000 zł / 2000 zł

11 pkt

51–60 km/h

1500 zł / 3000 zł

13 pkt

61–70 km/h

2000 zł / 4000 zł

14 pkt

ponad 70 km/h

2500 zł / 5000 zł

15 pkt

Odcinkowy pomiar prędkości
Odcinkowy pomiar prędkości
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowa Skoda wjeżdża do Polski. Jest oszczędna i wygodna. Ile kosztuje? »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj