Niemiecki MAN Truck & Bus inwestuje w Polsce: miliardy i technologia na stole
To nie będzie zwykły kontrakt gospodarczy. MAN Truck & Bus oficjalnie ogłosił, że 15 lipca podpisze z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim wiążącą deklarację dotyczącą gigantycznej inwestycji.
Gra toczy się o coś znacznie ważniejszego niż tylko nowe hale produkcyjne – chodzi o transfer najnowszej technologii. Co to oznacza w praktyce?
Nowa platforma, samochody przyszłości i 400 miejsc pracy
Odpowiedź tkwi w strategicznych planach koncernu. MAN Truck & Bus wdroży do produkcji w Polsce nową generację samochodów ciężarowych opartych na platformie TRATON Modular System (w tym 16-tonowy elektryczny model eTGM). Dlatego do 2030 roku fabryka w Niepołomicach zostanie rozbudowana m.in. o blacharnię i lakiernię kabin, stając się tzw. pełnym zakładem produkcyjnym.
W efekcie powstanie przynajmniej 400 nowych miejsc pracy. Pod Krakowem ruszy również produkcja 12-tonowego MAN-a eTGL, czyli lekkiego elektrycznego samochodu ciężarowego wykorzystywanego w miastach.
– Przyspieszamy realizację programu MAN2030+. Planowana rozbudowa zakładu w Niepołomicach pozwoli nam wyraźnie zwiększyć konkurencyjność. W dłuższej perspektywie lokalizacja ta ma zostać przygotowana do kompletnej produkcji kolejnej generacji naszych samochodów ciężarowych – zapowiada Alexander Vlaskamp, dyrektor generalny MAN Truck & Bus. Na tym jednak nie koniec wielkich informacji.
Odcięcie od Chin i Indii: Strategiczny sojusz z Rheinmetall
MAN ściśle współpracuje z niemieckim potentatem zbrojeniowym Rheinmetall, dostarczając mu m.in. ciężarówki oraz podwozia pod uzbrojenie i sprzęt wojskowy zamawiany przez Bundeswehrę. Polska armia od 20 lat także korzysta z pojazdów tej marki.
Okazuje się, że nowe przedsięwzięcie w Polsce ma jeden kluczowy cel: całkowite uniezależnienie się od dostaw komponentów z Chin oraz Indii. Fabryki w Niepołomicach i Starachowicach mają docelowo stać się bezpiecznym zapleczem dla nowoczesnych systemów obronnych Europy.
5 miliardów złotych na stole. Lwia część trafi do Małopolski
Kluczowym elementem planu jest uruchomienie produkcji baterii o dużej pojemności, które są kluczowe dla przyszłości transportu i wojskowości. Kwoty robią wrażenie. MAN planuje przeznaczyć na nowe projekty około 5 miliardów złotych. To zawrotna suma, która stawia polskie zakłady w absolutnej awangardzie europejskiego przemysłu. Wiadomo już, że większość tej kwoty trafi bezpośrednio do Niepołomic.
Najnowocześniejsza fabryka ciężarówek na świecie jest w Polsce
Zakład w podkrakowskich Niepołomicach ruszył w 2007 roku. Tylko w latach 2020–2022 MAN zainwestował tam niemal 200 milionów euro (ponad 850 mln zł), dzięki czemu obecnie należy on do największych pracodawców w regionie Małopolski, zatrudniając około 3500 osób. Co ważne, podkrakowski obiekt to obecnie największa fabryka samochodów ciężarowych MAN-a na świecie. Zdolności produkcyjne na poziomie około 300 pojazdów dziennie plasują go w gronie ścisłych liderów na Starym Kontynencie.
Zaledwie rok temu fabryka przeszła kolejną modernizację wartą 95 milionów euro. Według przedstawicieli spółki jest to w tej chwili najnowocześniejszy tego typu zakład w Europie.
Choć do tej pory były to głównie linie montażowe, nowe inwestycje i transfer technologii całkowicie zmienią rolę Polski w strukturze koncernu. Z tradycyjnej montowni nasz krajowy oddział przekształci się w kluczowego, w pełni samodzielnego producenta.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.