Nowa Kia Niro wjeżdża do Polski. Koreańczycy znów trafili w punkt
Kia do 2030 roku zamierza sprzedawać 4,3 mln samochodów rocznie, z czego 1,6 mln mają stanowić auta elektryczne. Rozmach robi wrażenie, jednak rynkowa rzeczywistość zweryfikowała te ambitne plany. Koreańska marka nie pędzi już na ślepo w stronę całkowitej elektryfikacji.
Równolegle radykalnie rozbudowuje gamę klasycznych hybryd (HEV) – do 2028 roku w jej ofercie znajdzie się aż dziewięć takich modeli. Najlepszym dowodem tej zmiany strategii jest nowa Kia Niro, która właśnie debiutuje w polskich salonach. Dopracowany napęd i rozsądzanie skalkulowana cena to jej najmocniejsze karty.
Tak wygląda nowa Kia Niro. W stylu Sportage
Odmłodzone Niro swoim designem wyraźnie nawiązuje do większego Sportage. Z nadwoziem o długości 4,4 metra wjeżdża prosto do segmentu kompaktowych crossoverów, w którym już czeka m.in. Toyota C-HR, Hyundai Kona czy Skoda Karoq.
Przód auta mocno wygładzono: wprawne oko natychmiast wychwyci nową maskę, zmieniony zderzak oraz przeprojektowaną atrapę chłodnicy. Awangardowy styl podkreśla charakterystyczna "cyfrowa twarz tygrysa", wkomponowana między pionowe reflektory.
Klasyczne lampy to już przeszłość. Światła do jazdy dziennej Star Map LED witają kierowcę efektowną animacją i automatycznie dopasowują wiązkę światła do warunków na drodze. Tył zamyka zmodyfikowana klapa bagażnika, przeprojektowany zderzak i charakterystyczne lampy wkomponowane w słupki.
Cyfrowa rewolucja w kabinie: Koniec z nudą i lepsze wyciszenie
Kia wymyśliła wnętrze od nowa – zapomnij o nudnych, czarnych plastikach. Niro wita kokpitem wzorowanym na elektrycznym modelu EV3, nową dwuramienną kierownicą i przeprojektowaną konsolą centralną. Z tunelu środkowego wreszcie zniknęła podatna na zarysowania błyszcząca okładzina – zastąpiono ją znacznie bardziej praktycznym, matowym tworzywem.
Deska rozdzielcza to przeciwieństwo powtarzalnych wnętrz, które masowo oglądamy w chińskich samochodach. Nie brakuje tu ciekawych przetłoczeń i materiałów płynnie przechodzących jeden w drugi. Choć w niektórych miejscach plastiki są twarde, całość spasowano niezwykle precyzyjnie.
Centrum sterowania stanowi panoramiczny, zakrzywiony moduł łączący dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala (cyfrowe zegary oraz system multimedialny). Wyświetlacz reaguje na dotyk błyskawicznie, a menu z dużymi kafelkami jest bardzo intuicyjne. Poniżej umieszczono znany ze Sportage czy EV6 dotykowy panel z fizycznymi pokrętłami – jednym kliknięciem zmienimy jego funkcję ze sterowania klimatyzacją na nawigację i radio.
Pojemność bagażnika zawstydza Volkswagena Golfa
Pojemność bagażnika w nowym Niro wynosi od 430 do 1445 litrów. Żeby poczuć tę różnicę, wystarczy zestawić go z klasyką gatunku: Volkswagen Golf oferuje skromne 381 litrów. Kia daje więc aż o 49 litrów przestrzeni więcej na codzienne zakupy czy wakacyjny wyjazd.
Na pokładzie nie zabrakło praktycznych haczyków na torby, opcjonalnego elektrycznego sterowania klapą oraz kanapy składanej w proporcjach 40:20:40. Drobiazgi łatwo schowamy pod podwójną podłogą.
Jeden silnik do wyboru, ale za to jaki oszczędny
Nowa Kia Niro debiutuje w Polsce wyłącznie jako klasyczna hybryda (HEV). Sercem układu jest wolnossący silnik benzynowy 1.6 GDI (102 KM) połączony z jednostką elektryczną o mocy 43 KM. Łącznie zestaw zapewnia 138 KM mocy systemowej oraz 265 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Napęd na przednią oś przekazuje 6-biegowa, dwusprzęgłowa przekładnia automatyczna (6DCT). Najważniejsze parametry w skrócie:
- 0-100 km/h: 11,3 s
- Elastyczność (80–120 km/h): 7,8 s
- Średnie zużycie paliwa: 4,6–5,1 l/100 km
Co ciekawe, skrzynię biegów dopracowano pod kątem wydajności i całkowicie usunięto z niej bieg wsteczny. Pozwoliło to zaoszczędzić 2,3 kg. Cofanie w nowej Kii Niro odbywa się wyłącznie przy użyciu silnika elektrycznego.
Ile kosztuje nowa Kia Niro w Polsce? Wersja M przeciera szlaki
Auto debiutuje na rynku w trzech bogatszych niż dotychczas wersjach wyposażenia. Najtańsza KIa Niro w wersji M kosztuje od 123 900 zł. Standard m.in. to:
- Duży multimedia ekran 12,3 cala z bezprzewodową obsługą Apple CarPlay i Android Auto.
- Bezkluczykowy dostęp Smart Key (otwieranie i uruchamianie przyciskiem oraz czujnik zbliżeniowy).
- Aktywny tempomat (SCC 2) z funkcją Stop & Go (samoczynne zatrzymanie i ruszanie w korku).
- Pełne oświetlenie LED (światła dzienne, mijania, drogowe z automatyczną zmianą oraz tylne lampy).
- Kamera cofania z dynamicznymi liniami pomocniczymi.
- Klimatyzacja automatyczna dwustrefowa.
- Zaawansowany asystent pasa ruchu (LFA 2) z funkcją wykrywania rąk na kierownicy.
- System autonomicznego hamowania (FCA 1.5) z reakcją na pieszych, rowerzystów i skrzyżowania.
- 7 poduszek powietrznych (w tym poduszka kolanowa kierowcy oraz centralna chroniąca w zderzeniach bocznych).
- 16-calowe felgi aluminiowe oraz fabryczne relingi dachowe.
Nowa Kia Niro w wersji L kosztuje od 139 900 zł
- Podwójny zakrzywiony ekran: cyfrowe zegary 12,3 cala zintegrowane z fabryczną nawigacją 12,3 cala.
- Asystent jazdy po autostradzie (HDA) oraz czujnik deszczu z automatycznymi wycieraczkami.
- Aktywny system monitorowania martwego pola (BCA) z korektą toru jazdy i hamowaniem przy cofaniu.
- Podgrzewane fotele przednie (3-stopniowo) oraz podgrzewana kierownica.
- Projektorowe reflektory LED oraz przednie światła przeciwmgielne LED.
- Tapicerka materiałowo-skórzana (skóra syntetyczna).
- Skrzynia biegów "Shift by Wire" (pokrętło) z łopatkami przy kierownicy do zmiany biegów / rekuperacji.
- Ładowarka indukcyjna do smartfona oraz gniazdo 220 V w kabinie.
- Przyciemniane szyby tylne oraz elektrycznie składane lusterka zewnętrzne.
- Nawiewy klimatyzacji dla 2. rzędu oraz regulowany kąt oparcia tylnej kanapy.
Nowa Kia Niro w najbogatszej wersji XL kosztuje od 166 500 zł
- Nagłośnienie premium Harman Kardon (7 głośników + subwoofer).
- Wyświetlacz Head-Up (HUD) bezpośrednio na przedniej szybie.
- Wentylowane fotele przednie z elektryczną regulacją, pamięcią ustawień i funkcją relaksu.
- System kamer 360° (SVM) oraz podgląd martwego pola na zegarach cyfrowych (BVM).
- Autonomiczny asystent HDA 2 z funkcją automatycznej zmiany pasa ruchu i unikania zajechania drogi.
- Zdalne parkowanie z pilota (RSPA) – wjazd i wyjazd z miejsca postojowego bez kierowcy w środku.
- Cyfrowy kluczyk Digital Key (otwieranie i uruchamianie auta smartfonem).
- Rozbudowany system FCA 2 z aktywnym omijaniem przeszkód za pomocą ruchu kierownicy.
- Elektrycznie i automatycznie otwierana klapa bagażnika (Smart Tailgate).
- 18-calowe felgi aluminiowe (opony 225/45 R18) oraz podgrzewane skrajne fotele z tyłu.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
