- Nowa Toyota C-HR+ już w Polsce. Sprzedaje się jak świeże bułeczki
- Design, który zawstydza rywali. Nowa Toyota C-HR+ na żywo wygląda jeszcze lepiej
- Koniec z "ekranozą". Wnętrze Toyoty to wzór ergonomii
- Sprawdziłem czy 186 cm wzrostu to problem?
- Nowa Toyota C-HR+ – jaki napęd, silniki i moc?
Nowa Toyota C-HR+ już w Polsce. Sprzedaje się jak świeże bułeczki
Nowa Toyota C-HR+ wjeżdża do najszybciej rosnącego segmentu kompaktowych SUV-ów. To nie tylko jedna z najważniejszych premier japońskiej marki w 2026 roku; spokojnie można ją zaliczyć do najgorętszych nowości rynku motoryzacyjnego ostatnich lat.
C-HR+ na dzień dobry przekonuje do siebie możliwościami napędu, pewnością prowadzenia, praktycznością i rozsądną ceną. Przy czym to tylko część argumentów, które mają stanowić o jej przewadze nad konkurencją z Chin czy resztą rynku. Nic dziwnego, że kierowcy w Polsce już kupują ją w ciemno – "ze zdjęcia", ponieważ aut jeszcze nie ma w salonach. Skąd to wzięcie?
Design, który zawstydza rywali. Nowa Toyota C-HR+ na żywo wygląda jeszcze lepiej
Nie sądziłem, że kiedyś to powiem, ale Toyota zaprojektowała naprawdę ładne auto. C-HR+, jako elegancki SUV w stylu coupe z ponad 4,5-metrowym nadwoziem, jest o 16 cm dłuższy od znanego już z ulic standardowego modelu C-HR. Świetny design i miłe dla oka kształty z pewnością na długo zachowają świeżość.
Drapieżności dodają standardowe reflektory Matrix LED. To oświetlenie, którego próżno szukać u wielu chińskich rywali. Snop światła jest niezwykle jasny, a system automatycznie i precyzyjnie "wycina" pojazdy nadjeżdżające z naprzeciwka. Boczna listwa skutecznie maskuje 2 tony masy własnej, optycznie obniża nadwozie i daje ciekawy akcent. Samochód stoi pewnie na drodze, w każdej chwili gotów, by wgryźć się w zakręt. Jednak zanim zakręcą się koła, warto rozejrzeć się w środku…
Koniec z "ekranozą". Wnętrze Toyoty to wzór ergonomii
Soczysty odgłos trzaśnięcia drzwi i koniec z nudą w kokpicie! Zmniejszona kierownica świetnie leży w dłoniach. Rozplanowanie wnętrza to nowy rozdział w stylistyce japońskiej marki. Widać dbałość o detale. Ta deska rozdzielcza to absolutne przeciwieństwo „szybkich” projektów, które znamy z wielu chińskich aut. Mnóstwo tu krawędzi, detali i elementów przechodzących jeden w drugi – naprawdę jest na czym zawiesić oko. Materiały – choć miejscami twarde – są porządnie spasowane. Skórzano-zamszowa tapicerka siedzeń czy obicia boczków drzwiowych skutecznie ocieplają kabinę.
Ergonomia wchodzi tutaj na zupełnie nowy poziom. Szeroki, znany z Lexusa, 14-calowy ekran multimediów znajduje się niemal na jednej wysokości z konfigurowalnym, 7-calowym wyświetlaczem wskaźników wysuniętym pod szybę. Oba tworzą logiczne centrum informacji. Cały kokpit pomyślano jako przestrzeń, w której do obsługi funkcji auta wystarczy niewielki ruch dłonią lub rzut oka.
Co istotne dla komfortu kierowcy, Toyota nie zrezygnowała z klasyki: za sterowanie audio, trybami jazdy, klimatyzacją czy ogrzewaniem odpowiadają podświetlane, fizyczne przełączniki i dwa pokrętła. Znajdziemy je również w zasięgu palców na kierownicy. Miłym akcentem jest zgrabnie zaprojektowana ładowarka na dwa smartfony, a z tyłu znalazły się dwa porty USB-C i podgrzewanie siedzeń.
Sprawdziłem czy 186 cm wzrostu to problem?
Kierowca o wzroście ok. 186 cm szybko znajdzie wygodną pozycję do prowadzenia auta. Fotele z szerokim zakresem regulacji (szkoda, że ręcznej) w razie potrzeby potrafią solidnie podpierać kręgosłup lędźwiowy.
A co z tyłu? Sprawdziłem to: pasażerowi o podobnej posturze pozostaje 10 cm luzu przed kolanami. Odległość między przednimi i tylnymi fotelami wynosi 900 mm – to o 35 mm więcej w porównaniu z hybrydową Toyotą C-HR. Miejsca nad głową też nie brakuje. Duży rozstaw osi oraz ustawienie kół na rogach karoserii pozwoliło zaprojektować szeroki otwór tylnych drzwi, dzięki czemu wygodniej się wsiada i wysiada. Docenią to także rodzice mocujący się z fotelikami dziecięcymi na kanapie.
Bagażnik o pojemności 416 litrów oferuje podwójną podłogę i solidne haki na torby (dla porównania: VW Golf mieści 380/1237 l, a klasyczny C-HR – 388 l). Po złożeniu tylnej kanapy powstaje ładownia o długości niemal 2 metrów – ideał dla rodziny.
Nowa Toyota C-HR+ – jaki napęd, silniki i moc?
Wreszcie napęd. Toyota C-HR+ oferuje dwie pojemności baterii. W ten sposób japońska marka daje demokratyczny wybór i dowodzi, że jeden samochód może być równie skuteczny w mieście, jak i na autostradzie. Podstawowy wariant (kupowany jako 2 lub 3 samochód w rodzinie) wyposażono w akumulator o pojemności 57,7 kWh oraz silnik generujący 167 KM, co pozwala na pokonanie 484 km na jednym ładowaniu.
Z kolei większa bateria (77 kWh), połączona z jednostką o mocy 224 KM i napędem na przód, zapewnia imponujący zasięg aż 635 km. Na tym jednak nie koniec...
| Napęd | FWD | AWD | |
| Bateria | 57,7 kWh | 77 kWh | 77 kWh |
| Maks. moc systemowa | 167 KM | 224 KM | 343 KM |
| Zużycie energii (kWh/100 km) | 13,4 | 13,4 - 14,6 | 15,5 – 15,7 |
| Zasięg WLTP (km) | 458 | 560 - 607 | 501 - 507 |
343 KM i napęd 4x4. To japońska rakieta, lepiej mocniej złap kierownicę
Prawdziwą bombą jest najmocniejsza Toyota C-HR+ z dodatkowym silnikiem przy tylnej osi (4x4). Na drodze wygląda niegroźnie, ale wielkie wrażenie robi jej przyspieszenie. 343 KM zapewnia świetne osiągi, a czas 5,2 s od zera do 100 km/h to wynik na poziomie sportowego GR Yarisa. Dociśnięcie gazu wbija plecy w fotel i trzyma, dopóki nie odpuścimy. Elastyczność? Manewry wyprzedzania przypominają jazdę motocyklem – trzeba dobrze trzymać kierownicę.
Jednak możliwości na prostej to dopiero połowa frajdy. Ukryty w podłodze akumulator wydaje się działać jak magnes przyciągający auto do drogi. Środek ciężkości jest położony na wysokości 550 mm – to niżej niż w bZ4X, a moment bezwładności wpływający na prowadzenie jest dużo lepszy niż w zwykłym wcieleniu C-HR. Napęd na cztery koła za wszelką cenę stara się nie wypuścić z rąk przyczepności i sprawia, że C-HR+ stabilnie wchodzi i wychodzi z zakrętów. Samochód waży 2 tony, ale wcale się tego nie czuje; na ruchy kierownicą reaguje żywiołowo, prowadzi się zwinnie i stabilnie. Ta sprawność niejednemu może zaimponować.
Jak jeździ nowa Toyota C-HR+? Jest oszczędna i zwinna
Na zdjęciach widzicie auto w wersji z efektownymi, 20-calowymi felgami. Jego zużycie energii w przejeździe testowym w mieszanych warunkach wyniosło ok. 15,2 kWh/100 km. Oszczędne zapotrzebowanie na elektrony oznacza, że zasięg ok. 500 km wydaje się realny. Do tego łopatkami przy kierownicy można ustawić jeden z czterech poziomów rekuperacji, czyli odzyskiwania energii podczas hamowania. Lewa łopatka – więcej siły hamowania, prawa – mniej; prościej chyba już nie można.
W czasie spokojnej jazdy Toyota C-HR+, uzbrojona w napęd 4x4 i mnóstwo sprawnie działających systemów wsparcia, stawia głównie na komfort. Jest porządnie wyciszona – zarówno pod kątem szumu wiatru, jak i toczenia – i łagodnie pokonuje nierówności. Nawet na bardziej podniszczonych fragmentach asfaltu do kabiny nie wpadają niepożądane odgłosy z okolicy kół. No i ta zwrotność! Jeden manewr wystarczy, by zmieścić się między krawężnikami na drodze o szerokości ok. 10 m. Toyota C-HR+ w wersji z napędem na wszystkie koła umożliwia również holowanie przyczepy z hamulcem o masie do 1500 kg.
Szybkie ładowanie w 28 minut. Sprawdzone na stacji Ekoen
Toyota C-HR+ jest przygotowana do ładowania z mocą szczytową 150 kW, dzięki czemu auto ładuje się od 10 do 80 proc. (SoC) w zaledwie 28 minut. Potwierdziły to analizy krzywych sesji ładowania wykonanych na hubie sieci Ekoen w Warszawie. Testowałem dziesiątki aut elektrycznych i muszę przyznać, że krzywa ładowania w C-HR+ jest zaskakująco stabilna. Funkcję podgrzania akumulatora przed ładowaniem można aktywować ręcznie lub automatycznie, z wykorzystaniem nawigacji. Standardem jest ładowarka pokładowa o mocy 11 kW, a w wersji Executive auto ma osprzęt 22 kW.
Nowa Toyota C-HR+ tańsza niż hybryda 1.8
Najtańsza Toyota C-HR+ w wersji Style kosztuje od 155 900 zł – to model z baterią o pojemności 57,7 kWh i silnikiem 167 KM. W ten sposób można mieć nowoczesne auto elektryczne taniej od spalinowego – klasyczny C-HR 1.8 Hybrid/140 KM w wersji Executive to wydatek od 154 400 zł (Style – 140 600 zł).
Toyota C-HR+ z większym akumulatorem 77 kWh i silnikiem 224 KM wymaga przynajmniej 174 900 zł. Wyposażenie odmiany Style to:
- 18-calowe felgi aluminiowe z aerodynamicznymi kołpakami,
- światła główne w technologii Matrix LED,
- pompa ciepła,
- dwustrefowa klimatyzacja automatyczna z technologią Nanoe-X,
- systemy bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy Toyota T-MATE,
- system multimedialny Toyota Smart Connect z 14-calowym ekranem dotykowym.
Model z mocniejszym napędem można zamówić z dodatkowym pakietem Dynamic (3000 zł), który obejmuje 20-calowe felgi, nakładki progowe oraz ozdobne listwy boczne.
Ile kosztuje Toyota C-HR+ w wersji Executive 343 KM?
Najlepiej wyposażona Toyota C-HR+ w wersji Executive (343 KM i bateria 77 kWh) kosztuje od 202 900 zł. Ten samochód można mieć w jednej z czterech kombinacji dwukolorowego nadwozia. Wyposażenie to m.in.: 20-calowe felgi aluminiowe, skórzano-zamszowa tapicerka, wentylowane fotele przednie z pamięcią ustawień oraz cyfrowe lusterko wsteczne. Samochód ma też ładowarkę pokładową AC o mocy 22 kW. C-HR+ Executive można doposażyć w pakiet VIP (6000 zł), który obejmuje 9-głośnikowy system Premium Audio JBL oraz dach panoramiczny.
Każda Toyota C-HR+ wyposażona jest bezpłatnie w trójfazowy kabel do ładowania (Typ 2) z pokrowcem, nakrętki zabezpieczające do kół oraz dywaniki welurowe.
Gwarancja na 1 mln km – takich warunków nie daje nikt
Toyota jest tak pewna zastosowanej technologii, że zaoferuje gwarancję na akumulator trakcyjny do 10 lat lub do 1 mln kilometrów (warunkiem jest wykonanie corocznej kontroli stanu baterii). Japończycy zapewniają, że bateria zachowa co najmniej 70 proc. swojej pojemności przez 10 lat użytkowania.
Toyota C-HR+: dane techniczne, wymiary, osiągi, silnik
| NAPĘD | FWD | FWD | AWD |
| Typ | Synchroniczny silnik z magnesami trwałymi | ||
| Łączna moc (KM / KW) | 167 / 123 | 224 / 165 | 343 / 252 |
| Moment obrotowy przedniej osi (Nm) | 269 | 269 | 269 |
| Moment obrotowy tylnej osi (Nm) | - | - | 170 |
| BATERIA | FWD | FWD | AWD |
| Rodzaj | Litowo-jonowa | ||
| Liczba ogniw | 78 | 104 | 104 |
| Napięcie znamionowe (V) | 288,6 | 384,8 | 384,8 |
| Pojemności baterii brutto (kWh) | 57,7 | 77 | 77 |
| Pojemność baterii netto (kWh) | 54 | 72 | 72 |
| OSIĄGI | FWD | FWD | AWD |
| Maksymalna prędkość (km/h) | 140 | 160 | 180 |
| Przyspieszenie 0-100 km/h (s) | 8,4 | 7,3 | 5,2 |
| Hamulce (przód i tył) | Tarcze wentylowane | ||
| ZASIĘG (km) | FWD | FWD | AWD |
| Cykl WLTP (koła 18”) | 458 | 607 | - |
| Cykl WLTP (koła 20”) | - | 560 | 501 - 507 |
| WYMIARY NADWOZIA | |||
| Długość (mm) | 4530 | ||
| Szerokość (mm) | 1870 | ||
| Wysokość (mm) | 1595 | ||
| Rozstaw osi (mm) | 2750 | ||
| Rozstaw kół - przód / tył (mm) | 1605 / 1620 | ||
| Minimalny prześwit (mm) | 185 | 182 (18’’)186 (20’’) | 184 (Executive 20”) |
| Promień skrętu kół / nadwozia (mm) | 5.5 / 5.9 | ||
| Rozmiar opon (18” / 20”) | 235/60R18 / 235/50R20 | ||
| Wielkość kół (18” / 20”) | 18x7,5 / 20x7,5 | ||
| WYMIARY WNĘTRZA | |
| Długość (mm) | 1835 |
| Szerokość (mm) | 1502 |
| Wysokość (mm) | 1174 (1153 z dachem panoramicznym) |
| BAGAŻNIK (cm3) | |
| Pojemność (w tym pod podłogą bagażnika) | 416 l lub 408 l z JBL (VDA; pomiar do dolnej krawędzi zagłówków) |
| MASA (kg) | FWD | FWD | AWD |
| Masa przyczepy (z hamulcem) | - | 750 | 1500 |
| Masa własna pojazdu | 1810 - 1845 | 1885 - 1940 | 2010 - 2080 |
| Całkowita masa pojazdu | 2465 | 2520 | 2560 |