Nowa Toyota C-HR+ już w Polsce. Sprzedaje się jak świeże bułeczki

Nowa Toyota C-HR+ wjeżdża do najszybciej rosnącego segmentu kompaktowych SUV-ów. To nie tylko jedna z najważniejszych premier japońskiej marki w 2026 roku; spokojnie można ją zaliczyć do najgorętszych nowości rynku motoryzacyjnego ostatnich lat.

Reklama

C-HR+ na dzień dobry przekonuje do siebie możliwościami napędu, pewnością prowadzenia, praktycznością i rozsądną ceną. Przy czym to tylko część argumentów, które mają stanowić o jej przewadze nad konkurencją z Chin czy resztą rynku. Nic dziwnego, że kierowcy w Polsce już kupują ją w ciemno – "ze zdjęcia", ponieważ aut jeszcze nie ma w salonach. Skąd to wzięcie?

Design, który zawstydza rywali. Nowa Toyota C-HR+ na żywo wygląda jeszcze lepiej

Nie sądziłem, że kiedyś to powiem, ale Toyota zaprojektowała naprawdę ładne auto. C-HR+, jako elegancki SUV w stylu coupe z ponad 4,5-metrowym nadwoziem, jest o 16 cm dłuższy od znanego już z ulic standardowego modelu C-HR. Świetny design i miłe dla oka kształty z pewnością na długo zachowają świeżość.

Nowa Toyota C-HR+/Wziąłem miarkę i sprawdziłem nową Toyotę C-HR+. Szczerze? Nie sądziłem, że to napiszę o RAV4 Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz
Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz

Drapieżności dodają standardowe reflektory Matrix LED. To oświetlenie, którego próżno szukać u wielu chińskich rywali. Snop światła jest niezwykle jasny, a system automatycznie i precyzyjnie "wycina" pojazdy nadjeżdżające z naprzeciwka. Boczna listwa skutecznie maskuje 2 tony masy własnej, optycznie obniża nadwozie i daje ciekawy akcent. Samochód stoi pewnie na drodze, w każdej chwili gotów, by wgryźć się w zakręt. Jednak zanim zakręcą się koła, warto rozejrzeć się w środku…

Koniec z "ekranozą". Wnętrze Toyoty to wzór ergonomii

Soczysty odgłos trzaśnięcia drzwi i koniec z nudą w kokpicie! Zmniejszona kierownica świetnie leży w dłoniach. Rozplanowanie wnętrza to nowy rozdział w stylistyce japońskiej marki. Widać dbałość o detale. Ta deska rozdzielcza to absolutne przeciwieństwo „szybkich” projektów, które znamy z wielu chińskich aut. Mnóstwo tu krawędzi, detali i elementów przechodzących jeden w drugi – naprawdę jest na czym zawiesić oko. Materiały – choć miejscami twarde – są porządnie spasowane. Skórzano-zamszowa tapicerka siedzeń czy obicia boczków drzwiowych skutecznie ocieplają kabinę.

Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz
Reklama

Ergonomia wchodzi tutaj na zupełnie nowy poziom. Szeroki, znany z Lexusa, 14-calowy ekran multimediów znajduje się niemal na jednej wysokości z konfigurowalnym, 7-calowym wyświetlaczem wskaźników wysuniętym pod szybę. Oba tworzą logiczne centrum informacji. Cały kokpit pomyślano jako przestrzeń, w której do obsługi funkcji auta wystarczy niewielki ruch dłonią lub rzut oka.

Co istotne dla komfortu kierowcy, Toyota nie zrezygnowała z klasyki: za sterowanie audio, trybami jazdy, klimatyzacją czy ogrzewaniem odpowiadają podświetlane, fizyczne przełączniki i dwa pokrętła. Znajdziemy je również w zasięgu palców na kierownicy. Miłym akcentem jest zgrabnie zaprojektowana ładowarka na dwa smartfony, a z tyłu znalazły się dwa porty USB-C i podgrzewanie siedzeń.

Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz

Sprawdziłem czy 186 cm wzrostu to problem?

Kierowca o wzroście ok. 186 cm szybko znajdzie wygodną pozycję do prowadzenia auta. Fotele z szerokim zakresem regulacji (szkoda, że ręcznej) w razie potrzeby potrafią solidnie podpierać kręgosłup lędźwiowy.

A co z tyłu? Sprawdziłem to: pasażerowi o podobnej posturze pozostaje 10 cm luzu przed kolanami. Odległość między przednimi i tylnymi fotelami wynosi 900 mm – to o 35 mm więcej w porównaniu z hybrydową Toyotą C-HR. Miejsca nad głową też nie brakuje. Duży rozstaw osi oraz ustawienie kół na rogach karoserii pozwoliło zaprojektować szeroki otwór tylnych drzwi, dzięki czemu wygodniej się wsiada i wysiada. Docenią to także rodzice mocujący się z fotelikami dziecięcymi na kanapie.

Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz
Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz

Bagażnik o pojemności 416 litrów oferuje podwójną podłogę i solidne haki na torby (dla porównania: VW Golf mieści 380/1237 l, a klasyczny C-HR – 388 l). Po złożeniu tylnej kanapy powstaje ładownia o długości niemal 2 metrów – ideał dla rodziny.

Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz
Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz

Nowa Toyota C-HR+ – jaki napęd, silniki i moc?

Wreszcie napęd. Toyota C-HR+ oferuje dwie pojemności baterii. W ten sposób japońska marka daje demokratyczny wybór i dowodzi, że jeden samochód może być równie skuteczny w mieście, jak i na autostradzie. Podstawowy wariant (kupowany jako 2 lub 3 samochód w rodzinie) wyposażono w akumulator o pojemności 57,7 kWh oraz silnik generujący 167 KM, co pozwala na pokonanie 484 km na jednym ładowaniu.

Z kolei większa bateria (77 kWh), połączona z jednostką o mocy 224 KM i napędem na przód, zapewnia imponujący zasięg aż 635 km. Na tym jednak nie koniec...

Napęd FWD AWD
Bateria 57,7 kWh 77 kWh 77 kWh
Maks. moc systemowa 167 KM 224 KM 343 KM
Zużycie energii (kWh/100 km) 13,4 13,4 - 14,6 15,5 – 15,7
Zasięg WLTP (km) 458 560 - 607 501 - 507

343 KM i napęd 4x4. To japońska rakieta, lepiej mocniej złap kierownicę

Prawdziwą bombą jest najmocniejsza Toyota C-HR+ z dodatkowym silnikiem przy tylnej osi (4x4). Na drodze wygląda niegroźnie, ale wielkie wrażenie robi jej przyspieszenie. 343 KM zapewnia świetne osiągi, a czas 5,2 s od zera do 100 km/h to wynik na poziomie sportowego GR Yarisa. Dociśnięcie gazu wbija plecy w fotel i trzyma, dopóki nie odpuścimy. Elastyczność? Manewry wyprzedzania przypominają jazdę motocyklem – trzeba dobrze trzymać kierownicę.

Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Toyota / Alessio Barbanti

Jednak możliwości na prostej to dopiero połowa frajdy. Ukryty w podłodze akumulator wydaje się działać jak magnes przyciągający auto do drogi. Środek ciężkości jest położony na wysokości 550 mm – to niżej niż w bZ4X, a moment bezwładności wpływający na prowadzenie jest dużo lepszy niż w zwykłym wcieleniu C-HR. Napęd na cztery koła za wszelką cenę stara się nie wypuścić z rąk przyczepności i sprawia, że C-HR+ stabilnie wchodzi i wychodzi z zakrętów. Samochód waży 2 tony, ale wcale się tego nie czuje; na ruchy kierownicą reaguje żywiołowo, prowadzi się zwinnie i stabilnie. Ta sprawność niejednemu może zaimponować.

Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz

Jak jeździ nowa Toyota C-HR+? Jest oszczędna i zwinna

Na zdjęciach widzicie auto w wersji z efektownymi, 20-calowymi felgami. Jego zużycie energii w przejeździe testowym w mieszanych warunkach wyniosło ok. 15,2 kWh/100 km. Oszczędne zapotrzebowanie na elektrony oznacza, że zasięg ok. 500 km wydaje się realny. Do tego łopatkami przy kierownicy można ustawić jeden z czterech poziomów rekuperacji, czyli odzyskiwania energii podczas hamowania. Lewa łopatka – więcej siły hamowania, prawa – mniej; prościej chyba już nie można.

W czasie spokojnej jazdy Toyota C-HR+, uzbrojona w napęd 4x4 i mnóstwo sprawnie działających systemów wsparcia, stawia głównie na komfort. Jest porządnie wyciszona – zarówno pod kątem szumu wiatru, jak i toczenia – i łagodnie pokonuje nierówności. Nawet na bardziej podniszczonych fragmentach asfaltu do kabiny nie wpadają niepożądane odgłosy z okolicy kół. No i ta zwrotność! Jeden manewr wystarczy, by zmieścić się między krawężnikami na drodze o szerokości ok. 10 m. Toyota C-HR+ w wersji z napędem na wszystkie koła umożliwia również holowanie przyczepy z hamulcem o masie do 1500 kg.

Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Toyota / Alessio Barbanti
Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz

Szybkie ładowanie w 28 minut. Sprawdzone na stacji Ekoen

Toyota C-HR+ jest przygotowana do ładowania z mocą szczytową 150 kW, dzięki czemu auto ładuje się od 10 do 80 proc. (SoC) w zaledwie 28 minut. Potwierdziły to analizy krzywych sesji ładowania wykonanych na hubie sieci Ekoen w Warszawie. Testowałem dziesiątki aut elektrycznych i muszę przyznać, że krzywa ładowania w C-HR+ jest zaskakująco stabilna. Funkcję podgrzania akumulatora przed ładowaniem można aktywować ręcznie lub automatycznie, z wykorzystaniem nawigacji. Standardem jest ładowarka pokładowa o mocy 11 kW, a w wersji Executive auto ma osprzęt 22 kW.

Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz
Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz

Nowa Toyota C-HR+ tańsza niż hybryda 1.8

Najtańsza Toyota C-HR+ w wersji Style kosztuje od 155 900 zł – to model z baterią o pojemności 57,7 kWh i silnikiem 167 KM. W ten sposób można mieć nowoczesne auto elektryczne taniej od spalinowego – klasyczny C-HR 1.8 Hybrid/140 KM w wersji Executive to wydatek od 154 400 zł (Style – 140 600 zł).

Toyota C-HR+ z większym akumulatorem 77 kWh i silnikiem 224 KM wymaga przynajmniej 174 900 zł. Wyposażenie odmiany Style to:

  • 18-calowe felgi aluminiowe z aerodynamicznymi kołpakami,
  • światła główne w technologii Matrix LED,
  • pompa ciepła,
  • dwustrefowa klimatyzacja automatyczna z technologią Nanoe-X,
  • systemy bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy Toyota T-MATE,
  • system multimedialny Toyota Smart Connect z 14-calowym ekranem dotykowym.

Model z mocniejszym napędem można zamówić z dodatkowym pakietem Dynamic (3000 zł), który obejmuje 20-calowe felgi, nakładki progowe oraz ozdobne listwy boczne.

Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz
Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz

Ile kosztuje Toyota C-HR+ w wersji Executive 343 KM?

Najlepiej wyposażona Toyota C-HR+ w wersji Executive (343 KM i bateria 77 kWh) kosztuje od 202 900 zł. Ten samochód można mieć w jednej z czterech kombinacji dwukolorowego nadwozia. Wyposażenie to m.in.: 20-calowe felgi aluminiowe, skórzano-zamszowa tapicerka, wentylowane fotele przednie z pamięcią ustawień oraz cyfrowe lusterko wsteczne. Samochód ma też ładowarkę pokładową AC o mocy 22 kW. C-HR+ Executive można doposażyć w pakiet VIP (6000 zł), który obejmuje 9-głośnikowy system Premium Audio JBL oraz dach panoramiczny.

Każda Toyota C-HR+ wyposażona jest bezpłatnie w trójfazowy kabel do ładowania (Typ 2) z pokrowcem, nakrętki zabezpieczające do kół oraz dywaniki welurowe.

Gwarancja na 1 mln km – takich warunków nie daje nikt

Toyota jest tak pewna zastosowanej technologii, że zaoferuje gwarancję na akumulator trakcyjny do 10 lat lub do 1 mln kilometrów (warunkiem jest wykonanie corocznej kontroli stanu baterii). Japończycy zapewniają, że bateria zachowa co najmniej 70 proc. swojej pojemności przez 10 lat użytkowania.

Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz
Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Toyota / Alessio Barbanti

Toyota C-HR+: dane techniczne, wymiary, osiągi, silnik

NAPĘD FWD FWD AWD
Typ Synchroniczny silnik z magnesami trwałymi
Łączna moc (KM / KW) 167 / 123 224 / 165 343 / 252
Moment obrotowy przedniej osi (Nm) 269 269 269
Moment obrotowy tylnej osi (Nm) - - 170
BATERIA FWD FWD AWD
Rodzaj Litowo-jonowa
Liczba ogniw 78 104 104
Napięcie znamionowe (V) 288,6 384,8 384,8
Pojemności baterii brutto (kWh) 57,7 77 77
Pojemność baterii netto (kWh) 54 72 72
OSIĄGI FWD FWD AWD
Maksymalna prędkość (km/h) 140 160 180
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 8,4 7,3 5,2
Hamulce (przód i tył) Tarcze wentylowane
ZASIĘG (km) FWD FWD AWD
Cykl WLTP (koła 18”) 458 607 -
Cykl WLTP (koła 20”) - 560 501 - 507
WYMIARY NADWOZIA
Długość (mm) 4530
Szerokość (mm) 1870
Wysokość (mm) 1595
Rozstaw osi (mm) 2750
Rozstaw kół - przód / tył (mm) 1605 / 1620
Minimalny prześwit (mm) 185 182 (18’’)186 (20’’) 184 (Executive 20”)
Promień skrętu kół / nadwozia (mm) 5.5 / 5.9
Rozmiar opon (18” / 20”) 235/60R18 / 235/50R20
Wielkość kół (18” / 20”) 18x7,5 / 20x7,5
WYMIARY WNĘTRZA
Długość (mm) 1835
Szerokość (mm) 1502
Wysokość (mm) 1174 (1153 z dachem panoramicznym)
BAGAŻNIK (cm3)
Pojemność (w tym pod podłogą bagażnika) 416 l lub 408 l z JBL (VDA; pomiar do dolnej krawędzi zagłówków)
MASA (kg) FWD FWD AWD
Masa przyczepy (z hamulcem) - 750 1500
Masa własna pojazdu 1810 - 1845 1885 - 1940 2010 - 2080
Całkowita masa pojazdu 2465 2520 2560
Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Toyota / Alessio Barbanti
Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Toyota / Alessio Barbanti
Nowa Toyota C-HR+ Nowa Toyota C-HR+ / Tomasz Sewastianowicz