- Toyota dominuje nad Wisłą. Rekordowy wynik i wielkie obniżki
- Corolla w cenie Yarisa to hit. Dlaczego Polacy wciąż wybierają sedana?
- Który silnik wybrać? Corolla sedan spala 4,4 l/100 km
- Większa Corolla w cenie miejskiego Yarisa. To aż 23 000 zł rabatu
- Toyota C-HR w promocji. Obniżka o 26 000 zł
Toyota dominuje nad Wisłą. Rekordowy wynik i wielkie obniżki
Toyota od początku roku rozdaje karty na polskim rynku. W dwóch pierwszych miesiącach na drogi wyjechało 17 155 pojazdów tej marki, co daje przeszło 7,7 tys. sztuk przewagi nad Skodą. Lwią część rekordowego wyniku wypracowała Corolla – na drogi wyjechało ponad 4,1 tys. egzemplarzy tego modelu.
Stawka jest wysoka, a Toyota nie zamierza ustąpić pola. Stąd Japończycy tną ceny i mocno obniżają próg wejścia do świata hybryd. Dzięki temu japońska technologia, rozwijana od niemal 30 lat, jest jeszcze łatwiej osiągalna. To także mocny argument dla osób, które w poszukiwaniu niedrogiego auta nie chcą ograniczać się tylko do oferty chińskich marek. Szczególnie że wyprzedaż rocznika 2025 w salonach wkracza w ostatni etap. Sprawdziłem, na co dokładnie mogą liczyć kierowcy.
Corolla w cenie Yarisa to hit. Dlaczego Polacy wciąż wybierają sedana?
Toyota Corolla jest dostępna w trzech wersjach nadwoziowych: hatchback, sedan i kombi. Limuzyna jest drugim najczęstszym wyborem polskich kierowców. Powód? Moim zdaniem kluczowa jest przestrzeń – Corolla sedan z powodzeniem mieści czwórkę pasażerów, a duży rozstaw osi (2,7 m) pozwolił wygospodarować obszerne wnętrze. Mocną stroną japońskiego auta jest pojemny i regularnie ukształtowany bagażnik (471 litrów) z solidnymi haczykami na torby.
W kabinie muszę pochwalić wygodną pozycję za kierownicą i dobrą ergonomię kokpitu z szeregiem tradycyjnych przycisków i pokręteł. Ekran na środku zegarów może wyświetlać klasyczny lub cyfrowy prędkościomierz. Japończycy pomyśleli nawet o przycisku aktywującym wentylację głównie dla kierowcy – taki trik pozwala obniżyć zużycie paliwa przy jeździe w pojedynkę.
Który silnik wybrać? Corolla sedan spala 4,4 l/100 km
Wreszcie napęd. W przypadku sedana Toyota daje do wyboru hybrydę 1.8 o mocy 140 KM, a dodatkowo trzyma w magazynach specjalną pulę modeli z wolnossącym silnikiem 1.5.
Auto z większą jednostką potrafi być dynamiczne (9,3 s od 0 do 100 km/h) i bardzo wydajne. Corolla sedan to prawdziwa królowa oszczędnej jazdy wśród kompaktowych limuzyn – podczas moich testów spalała średnio od 4,4 l benzyny na 100 km.
Z kolei osoby poszukujące tradycyjnego, wolnossącego silnika benzynowego powinny zwrócić uwagę na produkowaną na Dolnym Śląsku jednostkę 1.5 o mocy 125 KM. To trzycylindrowa konstrukcja bez dodatkowych elektrycznych wspomagaczy (nie jest to miękka hybryda). W mieście samochód z tym napędem jest poręczny i wystarczająco dynamiczny. Spalanie? Toyota deklaruje zużycie paliwa na poziomie 5,8 l/100 km. Jednak w codziennej, spokojnej eksploatacji bez wysiłku można zejść do 5,2 l na 100 km.
Większa Corolla w cenie miejskiego Yarisa. To aż 23 000 zł rabatu
Toyota Corolla sedan z benzynowym silnikiem 1.5 o mocy 125 KM kosztuje teraz od 95 900 zł (to o 23 tys. zł mniej względem ceny katalogowej). Za podobną kwotę można mieć mniejszego o klasę Yarisa 1.5 Hybrid (116 KM). W tej cenie otrzymujemy bogate wyposażenie:
- 16-calowe felgi aluminiowe,
- cyfrowe zegary o przekątnej 12,3 cala,
- system multimedialny z ekranem dotykowym 10,5 cala.
Z kolei odmiana Comfort z pakietem Tech kosztuje od 102 900 zł. W tej wersji auto jest bogatsze o czujniki parkowania (przód i tył), podgrzewanie przednich foteli i kierownicy oraz bezprzewodową ładowarkę do smartfona. Dodatkowo auto posiada system bezkluczykowy (inteligentny kluczyk) oraz elektryczną regulację podparcia lędźwiowego w fotelu kierowcy.
Toyota C-HR w promocji. Obniżka o 26 000 zł
Toyota C-HR to najpopularniejszy w Polsce kompaktowy SUV i najczęściej wybierana hybryda plug-in japońskiej marki. Jeśli komuś nie przeszkadza fakt, że samochód pochodzi z rocznika 2025, może go mieć niemal natychmiast i znacznie taniej. Czym kuszą modele z wyprzedaży?
Toyota C-HR 1.8 Hybrid najpopularniejsza w Polsce. Jakie zużycie benzyny?
Nowy C-HR z hybrydą 1.8 zapewnia teraz 140 KM zamiast 122 KM znanych z napędu 4. generacji. Większa moc to przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 9,9 s, czyli wynik lepszy o 1,1 s. Lepsza dynamika nie zaszkodziła zużyciu paliwa – samochód ma spalać ok. 4,8 l benzyny na 100 km. Właśnie na ten napęd zdecydowała się większość kupujących C-HR.
Napęd hybrydowy 5. generacji z 2-litrowym silnikiem wytwarza 197 KM. Stąd nowy C-HR stał się szybszy o 0,3 sekundy – od 0 do 100 km/h przyspieszy nawet w 7,9 s (w wersji AWD-i). Mocniejszy napęd jest też łagodniejszy dla portfela – samochód stał się bardziej ekonomiczny od poprzednika. Średnie zużycie benzyny oscyluje w granicach 4,8–5,3 l/100 km wobec 5,7 l/100 km w starym modelu. W wersji z układem AWD-i, w porównaniu z odmianami przednionapędowymi, zastosowano na tylnej osi elementy zwiększające sztywność zawieszenia, które pochodzą z modelu RAV4.
Jak jeździ Toyota C-HR z hybrydą 2.0 plug-in?
Ładowana z gniazdka C-HR 2.0 Hybrid Plug-in skrywa pod maską klejnot wśród silników japońskiej marki. Benzynowa, 2-litrowa jednostka produkuje 152 KM i współpracuje z mocniejszym od spalinówki silnikiem elektrycznym o mocy 163 KM. Całkowita moc napędu wynosi 223 KM (164 kW). Zauważyłem, że w takim aucie podczas jazdy miejskiej korzysta się głównie z sekcji elektrycznej, stąd już przy niskich prędkościach obrotowych niemal 400 Nm momentu pozwala dynamiczniej ruszyć ze świateł. Układ Toyoty gwarantuje sportowe osiągi i bardzo bezpośrednią reakcję. Nie ma tu nawet najmniejszego zawahania.
C-HR plug-in jest zwinniejszy nawet od tych chińskich PHEV-ów, które według danych technicznych są znacznie mocniejsze. Niemal 30 lat rozwijania hybryd daje o sobie znać na ulicy. Do tego dochodzi niski środek ciężkości i sprężyście zestrojone zawieszenie, dzięki czemu C-HR jeździ bardzo pewnie i daje się precyzyjnie prowadzić. To właśnie ta dojrzałość konstrukcji sprawia, że rywale zza Wielkiego Muru wciąż muszą gonić "japończyka" zestrojonego pod europejskie drogi.
100 km za 10 zł? Ile spala Toyota C-HR?
Toyota obiecuje aż 66 km jazdy na prądzie w cyklu mieszanym. Praktyczny zasięg EV to efekt nowej baterii litowo-jonowej 13,6 kWh. Dzięki temu C-HR plug-in hybrid na co dzień może służyć jako samochód elektryczny (pod warunkiem regularnego ładowania), a podczas dłuższych wyjazdów sprawdzi się jako wydajna hybryda.
W trybie elektrycznym w mieście C-HR 2.0 PHEV zużywa średnio między 13 a 16 kWh energii na 100 km, co oznacza wydatek na poziomie ok. 10 zł. Z kolei C-HR z klasyczną hybrydą na "setkę" potrzebuje ok. 3,8–4,0 l benzyny, co kosztuje ok. 24 zł.
Zdaniem producenta C-HR plug-in hybrid ma średnio zużywać 0,9 l/100 km benzyny. Ten bajeczny wynik z homologacji jest możliwy do zrealizowania, ale tylko jeśli baterie są naładowane, a kierowca nie ingeruje w tryb EV. W praktyce, jazdy testowe komputer podsumował zużyciem na poziomie 5,3 l/100 km. Oszczędność to też zasługa przekładni CVT nowej generacji. Co ważne, gdy wciśniemy pedał gazu do dechy, samochód wyrywa przed siebie płynnie, a w kabinie panuje cisza. Spokojne traktowanie gazu pozwala bez wysiłku zejść do 3,2 l/100 km.
Jak jeździ hybryda plug-in naładowana i z rozładowanym akumulatorem?
Hybrydowy C-HR w wersji plug-in, bez względu na stopień naładowania baterii, zapewnia bardzo podobne osiągi. Różnice są tak nieznaczne, że może je wyłapać jedynie aparatura pomiarowa. Zaskakujące? Wynika to z faktu, że ładunek, który pozostaje w baterii po „rozładowaniu” części pluginowej, nadal wystarcza do zasilenia napędu hybrydowego. System nie pozwala na rozładowanie akumulatora do zera – zawsze pozostaje bufor ok. 20 proc. pojemności. Dzięki temu auto zawsze korzysta z elektrycznego wsparcia.
Toyota C-HR 1.8 Hybrid kosztuje od 119 800 zł – to 21 100 zł taniej
Najtańsza Toyota C-HR 1.8 Hybrid w wersji Comfort kosztuje teraz od 119 800 zł, czyli o 21 100 zł mniej niż w regularnym cenniku. Promocyjna akcja to mocny argument dla kierowców, którzy szukają solidnego auta i nie chcą ryzykować z ofertą nowych, egzotycznych marek. To również okazja na samochód świetnie trzymający wartość przy odsprzedaży. Taki bazowy C-HR w standardzie oferuje m.in.:
- 17-calowe felgi aluminiowe,
- lampy przednie i tylne w technologii LED,
- kamerę cofania,
- automatyczną klimatyzację dwustrefową,
- system automatycznych klamek zewnętrznych przednich i tylnych,
- system multimedialny Toyota Smart Connect z 8-calowym wyświetlaczem,
- 6 głośników,
- inteligentnego asystenta głosowego,
- interfejsy Apple CarPlay i Android Auto.
Toyota C-HR kosztuje o 26 000 zł taniej niż w cenniku
Toyota C-HR Style to najpopularniejsza wersja tego auta. Obecnie samochód kosztuje od 137 600 zł. Standard to m.in.:
- 18-calowe felgi aluminiowe,
- 12,3-calowy ekran systemu multimedialnego Toyota Smart Connect + z systemem nawigacji dostępnej online i offline,
- wycieraczki z czujnikiem deszczu,
- inteligentny kluczyk,
- przednie i tylne czujniki parkowania,
- podgrzewane fotele przednie,
- automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne,
- elektrycznie składane lusterka zewnętrzne z funkcją oświetlania przestrzeni wokół auta,
- podgrzewana kierownica,
- indukcyjna ładowarka,
- system dodatkowego nastrojowego oświetlenia wnętrza diodami LED,
- port USB-C w drugim rzędzie siedzeń,
- system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu pojazdu z automatycznym hamowaniem.
Toyota C-HR plug-in w wersji Style jest też dostępna w ofercie wyprzedażowej i kosztuje od 159 900 zł. To 26 000 mniej niż na metce.
Toyota C-HR w wersji Executive z hybrydą o mocy 223 KM kusi ceną
Również 26 000 zł rabatu japońska firma oferuje przy zakupie 223-konnej odmiany plug-in - takie auto można mieć za 170 900 zł. Wyposażenie to m.in.:
- 19-calowe alufelgi,
- czarny dach,
- czarne wykończenie przedniego grilla i tylnego zderzaka,
- przednie fotele sportowe,
- elektryczna regulacja fotela kierowcy,
- elektrycznie starowana klapa bagażnika,
- nastrojowe oświetlenie wnętrza diodami LED,
- światła główne w technologii LED.
Ile kosztuje nowa Toyota C-HR Tokyo Edition?
Toyota C-HR Tokyo Edition to najlepiej wyposażona wersja tego modelu japońskiej marki. Seryjne oferuje:
- cyfrowe lusterko wsteczne,
- wyświetlacz projekcyjny na przedniej szybie (HUD),
- dach panoramiczny z powłokami niskoemisyjnymi i redukcją podczerwieni,
- światła główne w technologii Matrix LED,
- fotele kierowcy i pasażera z elektryczną regulacją i podgrzewaniem,
- system premium audio JBL z 9 głośnikami,
- system multimedialny Toyota Smart Connect+ z 12,3-calowym ekranem dotykowym oraz nawigacją z trybami online i offline
- ekran panoramiczny z systemem kamer 360 stopni (PVM)
- asystent parkowania Toyota Teammate Advanced Park.
Nowa Toyota C-HR Plug-in Hybrid w wersji Tokyo Edition kosztuje 189 900 zł. W cenie jest kabel do ładowania o długości 7,5 m i etui na przewód.
Toyota Yaris Cross kosztuje od 108 900 zł
Coś mniejszego? Na scenę wchodzi Toyota Yaris Cross z napędem hybrydowym 1.5/116 KM. Japoński SUV w wersji Comfort kosztuje 108 900 zł. Na liście wyposażenia standardowego znajdują się m.in.: automatyczna klimatyzacja, kamera cofania oraz czujniki parkowania z funkcją detekcji przeszkód (ICS).
Wersja Style jest dostępna z dwoma wariantami napędu hybrydowego: 116 KM (od 120 700 zł) oraz 130 KM (od 122 700 zł). Standard w tym przypadku obejmuje:
- 17-calowe felgi,
- światła główne LED,
- podgrzewane fotele przednie,
- system multimedialny 10,5 cala z funkcją zdalnego sterowania klimatyzacją poprzez aplikację.