W czarnym BMW nie odróżnisz PO od PiS
02 kwietnia 2010Politycy i ich fani mogą dalej spać spokojnie w swoich wypasionych limuzynach. Także miłośnicy BMW powinni odetchnąć. Ci pierwsi dalej będą kryć się za zasłoną przyciemnionych szyb. Zaś drudzy ocalą symbol swojej religii - słynne logo producenta z Bawarii. Jakim cudem?
