Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Mistrz zginął pędząc samochodem 430 km/h

2009-10-07 | Ostatnia aktualizacja: 20:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
Mistrz zginął pędząc samochodem 430 km/h

Mistrz zginął pędząc samochodem 430 km/h / Inne

Zuchwały i utalentowany. Legenda wyścigów - Bernd Rosemeyer skończyłby 100 lat 14 października. Bohater, który porywał tłumy. Zginął na początku 1938 roku bijąc rekord świata. Przy prędkości ponad 430 km/h samochód wpadł w poślizg. Oto jego wyczyny z kroniki sportów motorowych...

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Bernd Rosemeyer karierę rozpoczął w wyścigach motocyklowych na trawiastych torach i w wyścigach ulicznych. W 1932 roku został kierowcą zakładowym NSU, a w 1933 roku przeszedł do DKW. W październiku 1934 roku zdał egzamin na kierowcę młodego pokolenia jadąc z brawurą trudnym do prowadzenia samochodem Auto Union i od razu dołączył do zespołu wyścigowego startującego pod znakiem czterech pierścieni, obok Hansa Stucka i Achille Varzi. Od tego momentu jego kariera nabrała rozpędu…

>>>Srebrna Strzała, czyli 380 km/h 75 lat temu

Po raz pierwszy wystartował w Srebrnej Strzale Auto Union w wyścigu AVUS 1935. Uwagę kibiców zwrócił na siebie, gdy w wyścigu Eifelrennen dotarł na metę jako drugi, tuż za mistrzem i legendą wyścigów Rudolfem Caracciola.

25 września 1935 roku Rosemeyer wygrał w Brnie swoje pierwsze Grand Prix! W roku 1936 jeden tryumf gonił kolejny: wygrał m.in. Grand Prix w Niemczech, Szwajcarii i we Włoszech oraz zdobył rękę Elli Beinhorn, znanego pilota sportowego, którą poślubił w tym samym roku.

W sezonie 1937 Rosemeyer przekroczył kilka "granic dźwięku" w sporcie motorowym. W wyścigu Eifelrennen na torze Nürnburgring jako pierwszy miał czas przejazdu jednego okrążenia poniżej 10 minut (9,54) - na legendarnej pętli północnej.

>>>4500 Nm - sensacyjna premiera Audi

W wyścigu AVUS, jadąc samochodem Auto Union Typ C na prostym odcinku, osiągnął jeszcze dziś legendarną prędkość 380 km/h. Podczas bicia rekordu na autostradzie pod Frankfurtem jako pierwszy przekroczył prędkość 400 km/h - na drodze publicznej.

>>>Najlepszy napęd na cztery koła robi Audi

Ostatnie zwycięstwo odniósł w wyścigu w Donington 2 października 1937 roku. Kolejna próba pobicia światowego rekordu 28 stycznia 1938 roku, na autostradzie między Frankfurtem a Darmstadt (dziś A5) zakończyła się tragicznie. Przy prędkości ponad 430 km/h samochód wpadł w poślizg. Bernd Rosemeyer zginął w wypadku.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «