Dwa do zera dla Chevroleta
To był wielki dzień! Na torze w Walencji niebieskie lacetti dobrały się do skóry Seatów. Pierwszy wyścig - najwyższe podium dla Chevroleta. Drugi wyścig - dublet Chevroleta. Nikt nie jeździł szybciej i skuteczniej.
- Chevrolet najlepszy od początku do końca!
- Chevrolety zapolują na seaty…
- Kubica w Polsce! Masz już bilet?
- Piękne dziewczyny i samochody
- 100 tysięcy nowych Chevroletów z polskiej fabryki!
- Dwa do zera dla Chevroleta!
- Chevrolet Cruze, czyli tajemnica
- Wielkie ściganie rozpoczęte!
- Łada atakuje!
- Turbodiesle lepsze od benzynówek…
- Niebiescy zaatakują nową bronią
- Zobacz pierwsze zdjęcia nowego Chevroleta!
- Robert gonił BMW...
- Szczęśliwy dzień BMW
- Turbodiesel mistrzem świata!
- Samochód na wodę już w sprzedaży
-
Chevrolet królował na torze w Walencji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystkie Seaty TDI miały ograniczone obroty silnika do 4100 obr./min. Efekt? Ich dotychczasowa dominacja (bezwzględny tryumf w Brazylii i Meksyku) pękła jak bańka mydlana. Robert Huff za kierownica błękitnego chevroleta lacetti wygrał rywalizację w pierwszej serii. To było jego i Chevroleta pierwsze zwycięstwo w tym sezonie serialu WTCC.
Po lotnym starcie z czwartego miejsca Brytyjczyk ostro zaatakował. Jeden po drugim wyprzedzał Seaty TDI. Na pierwszym kółku dobrał się do leona, którym kierował Yvan Muller, potem (4 okrążenie) "połknął" wyścigówkę z Jordi Gené na pokładzie, a na deser został Gabriele Tarquini, który popełnił błąd na 5. okrążeniu.
Huff odjechał całej stawce i niezagrożony jako pierwszy minął metę. Tarquini i Gené uzupełnili podium.
Yvan Muller musiał walczyć o utrzymanie czwartej pozycji - na tylny zderzak jego seata naciskali Jörg Müller (BMW), Nicola Larini (Chevrolet) i Andy Priaulx (BMW). Za tą trójką na metę jako ósmy wjechał Alain Menu, który swoim chevroletem wygrał pojedynek z Alexem Zanardim (BMW).
Dzięki temu w drugim wyścigu po odwróceniu najlepszej ósemki Menu startował z pierwszego pola. Początkowo Szwajcar spadł za Andy'ego Priaulx (BMW). Jednak na trzecim kółku odzyskał prowadzenie, którego nie oddał aż do końca.
Robert Huff z ósmego pola przebił się na drugą lokatę. Efekt? W jednym wyścigu Chevrolet wykonał dublet, a na zerowe konto Huffa "wpadło" aż 18 punktów.
Debiutujące łady startowały bez prawa zdobywania punktów. Badania techniczne przed wyścigiem ujawniły, że głowica silnika nie była zgodna z homologacją.
<<Zobacz relację wideo z wyścigów trzeciej ryndy WTCC>>
Punktacja mistrzostw świata kierowców WTCC:
1. Gabriele Tarquini (Seat) - 36
2. Yvan Muller (Seat) - 28
3. Rickard Rydell (Seat) - 28
4. Jordi Gené (Seat) - 24
5. Andy Priaulx (BMW) - 22
6. Jörg Müller (BMW)- 20
7. Robert Huff (Chevrolet) - 18
8. Alain Menu (Chevrolet) - 14
9. Tiago Monteiro (Seat) - 12
10. Tom Coronel ((Seat) - 10
Seat (90 pkt.) prowadzi w klasyfikacji konstruktorów. Po rundzie w Walencji zmienił się wicelider - Chevrolet (61 punktów) wyprzedził BMW - 57 pkt. Honda na razie bez punktów.
Następna, czwarta runda mistrzostw świata WTCC wystartuje 1 czerwca. Kierowcy powalczą na ulicznym torze Pau we Francji. Emocji nie zabraknie!











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!