Druga generacja C-piątki radykalnie odbiega stylem i technologią od poprzednika. Jest bardziej wyrazista, większa, bardziej komfortowa. Krótko mówiąc - wreszcie udało się Francuzom zbudować naprawdę ciekawy samochód klasy średniej. Ciekawostką jest to, że w projektowaniu wnętrza i doborze materiałów pomagał artysta, który na co dzień projektuje dla Louis Vuitton (luksusowy francuski dom mody). To właśnie torebki z logo "LV" są tak pożądanym przez kobiety gadżetem.

Wracamy do C5. Napęd Citroen każe wybierać spośród dwóch jednostek benzynowych i czterech turbodiesli. Podstawowy model z silnikiem benzynowym 1.8/127 KM ma kosztować dokładnie od 79 900 złotych. Najtańsze kombi z tym samym motorem jest droższe o 5 tys. złotych. Najsłabszy turbodiesel 1.6 HDI/110 KM to odpowiednio 88 400 zł za sedana i 93 400 zł za kombi. Najdroższy model to ponad 200-konny sześciocylindrowy wariant HDi - 155 400 złotych (sedan) lub 160 400 złotych (kombi).

Na życzenie, wygody podróżowania dopilnuje trzecia generacja hydropneumatycznego zawieszenia (samoczynnie dostosowuje się do warunków drogowych) - tak jak w prezydenckiej limuzynie C6. Układ można dołożyć tylko do mocniejszych modeli - benzynowego 2.0/143 KM i wysokoprężnych 2.0 HDI/138 KM, 2.2 HDI/173 KM i topowego 2.7 V6 HDI/208 KM.

Podstawowe wyposażenie Attraction (bogatsze to Dynamique, Comfort i Exclusive) zawiera całą armię elektroniki wspomagającej kierowcę i strzegącej bezpieczeństwa, komplet poduszek (w tym i poduszkę chroniącą kolana kierowcy) plus automatyczną klimatyzację.

Przypominamy, że C5 dostał 5 gwiazdek, czyli najwyższą ocenę za test zderzeniowy Euro NCAP. Za bezpieczeństwo dzieci francuska limuzyna dostała 4 gwiazdki. Ochrona pieszych - 2 gwiazdki.

Kiedy do kupienia? W Polsce nowa generacja C5 pojawi się w połowie 2008 roku. Samochód będzie chronić 2-letnia gwarancja.