Nie wszyscy pojadą do Tokio…
Mitsubishi poważnie zbroi się do show na własnym podwórku. Już pod koniec października japońska marka rozgrzeje świat motoryzacji. Oto jej trzy rewolucyjne prototypy - jeden to sportowiec na prąd, następny jest inteligentną limuzyną, ostatniego poznaliśmy we Frankfurcie.
- Nowe evo X bez tajemnic
- Puyo, czyli mięciutka honda
- Colt zen - mały, czarny dla kobiet
- Gorące! Długie nogi i samochody…
- Przeprowadzka - z Japonii do Europy
- GT-R zaatakuje w październiku
- Nowa honda na dwóch kołach
- Cztery nowości od Nissana
- Zwariowane show prosto z Japonii
- Wszyscy chcą mieć mitsubishi!
- Dłuższy lancer do kupienia w Polsce
- Dziewczyny wolą na dwóch kołach
- WRX STi wychodzi z cienia
- Przedstawiamy mini od Audi
- Mocne outlandery w misji "Nessie"
- Lancer X - a co było przed nim?
- Gorąco? Obejrzyj film...
- Dwa rysunki od mitsubishi
- cX - mitsubishi, jakiego nie było
- SUV z większym "wykopem"
- Kolejne mitsubishi za rogiem
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Efekt to stały napęd na cztery koła E-4WD, który elektronicznie dostosowuje moc wszystkich silników. Ciekawostką jest też układ E-AYC - tu komputer zarządza momentem obrotowym z tylnego silnika między lewym i prawym kołem. Auto odzyskuje również energię z hamowania.
Możliwości - od początku do końca auto ma prawie 3,5 m długości. W kabinie są cztery fotele. Mitsubishi deklaruje, że i MiEV Sport rozpędza się do 180 km/h, a akumulator starcza na 200 km podróżowania.
Drugi to Concept ZT. Klasyczne kształty pięciometrowego sedana napędza 190-konny turbodiesel 2.2 16V. Motor jest nową, bardzo ekologiczną konstrukcją Mitsubishi. 400-niutonometrów na cztery koła przenosi dwusprzęgłowa skrzynia Twin Clutch SST. Takie rozwiązanie plus elektronicznie kontrolowany mechanizm różnicowy z przodu mają dać sportową frajdę z jazdy.
ZT to także demonstracja sprytnych rozwiązań pilnujących bezpieczeństwa. Auto jest uzbrojone w radar, wykrywający zagrożenie z każdej strony limuzyny - w razie potrzeby system ostrzeże kierowcę, a nawet zahamuje. Inny układ (kamery, czujniki) wykryje zbaczanie z kierunku jazdy i sam sprowadzi samochód na właściwą drogę.
Odskakująca maska ma zadziałać jak poduszka i zmniejszyć obrażenia pieszego przy zderzeniu z tym Mitsubishi. Na końcu listy gadżetów stoi system pomagający w parkowaniu - samochód sensorami mierzy wolne miejsce postojowe. Kiedy znajdzie to właściwe, wtedy sam zaparkuje, kierowca musi jedynie hamować.
Ostatnią ciekawostką na show w Tokio jest prototypowy cX. Europejczycy jako pierwsi zobaczyli go na salonie samochodowym we Frankfurcie. Japońscy kierowcy jeszcze muszą poczekać do końca przyszłego miesiąca - 40. salon samochodowy w Tokio dla publiczności będzie otwarty od 27 października do 11 listopada.
Przypominamy, że cX ma pod spodem elektronicznie sterowany napęd na cztery koła rodem za outlandera i najnowszy turbodiesel 1.8/136 KM, 280 Nm (własna konstrukcja Mitsubishi). Silnik zapowiada nową generację jednostek wysokoprężnych, które pojawią się w 2009 roku.
Teraz zapraszamy do obejrzenia filmu i galerii. W końcu nie wszyscy pojadą do Tokio…





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!