Dziennik.plMotoryzacja

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Nie wszyscy pojadą do Tokio…

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:49 | Komentarze: 0 | skomentuj
Man Running Along Highway --- Image by ? John Christenson/zefa/Corbis

Man Running Along Highway --- Image by ? John Christenson/zefa/Corbis / Inne

Mitsubishi poważnie zbroi się do show na własnym podwórku. Już pod koniec października japońska marka rozgrzeje świat motoryzacji. Oto jej trzy rewolucyjne prototypy - jeden to sportowiec na prąd, następny jest inteligentną limuzyną, ostatniego poznaliśmy we Frankfurcie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pierwszy z nich - i MiEV Sport, czyli pomysł na szybką jazdę bez spalin. Samochód napędzają trzy silniki magnetyczne - dwa wbudowane w przednie koła (po 27 KM i 250 Nm) i jeden z tyłu (64 KM i 180 Nm). Prąd do zasilania daje bateria litowo-jonowa ukryta pod podłogą.

Efekt to stały napęd na cztery koła E-4WD, który elektronicznie dostosowuje moc wszystkich silników. Ciekawostką jest też układ E-AYC - tu komputer zarządza momentem obrotowym z tylnego silnika między lewym i prawym kołem. Auto odzyskuje również energię z hamowania.

Możliwości - od początku do końca auto ma prawie 3,5 m długości. W kabinie są cztery fotele. Mitsubishi deklaruje, że i MiEV Sport rozpędza się do 180 km/h, a akumulator starcza na 200 km podróżowania.

Drugi to Concept ZT. Klasyczne kształty pięciometrowego sedana napędza 190-konny turbodiesel 2.2 16V. Motor jest nową, bardzo ekologiczną konstrukcją Mitsubishi. 400-niutonometrów na cztery koła przenosi dwusprzęgłowa skrzynia Twin Clutch SST. Takie rozwiązanie plus elektronicznie kontrolowany mechanizm różnicowy z przodu mają dać sportową frajdę z jazdy.

ZT to także demonstracja sprytnych rozwiązań pilnujących bezpieczeństwa. Auto jest uzbrojone w radar, wykrywający zagrożenie z każdej strony limuzyny - w razie potrzeby system ostrzeże kierowcę, a nawet zahamuje. Inny układ (kamery, czujniki) wykryje zbaczanie z kierunku jazdy i sam sprowadzi samochód na właściwą drogę.

Odskakująca maska ma zadziałać jak poduszka i zmniejszyć obrażenia pieszego przy zderzeniu z tym Mitsubishi. Na końcu listy gadżetów stoi system pomagający w parkowaniu - samochód sensorami mierzy wolne miejsce postojowe. Kiedy znajdzie to właściwe, wtedy sam zaparkuje, kierowca musi jedynie hamować.

Ostatnią ciekawostką na show w Tokio jest prototypowy cX. Europejczycy jako pierwsi zobaczyli go na salonie samochodowym we Frankfurcie. Japońscy kierowcy jeszcze muszą poczekać do końca przyszłego miesiąca - 40. salon samochodowy w Tokio dla publiczności będzie otwarty od 27 października do 11 listopada.

Przypominamy, że cX ma pod spodem elektronicznie sterowany napęd na cztery koła rodem za outlandera i najnowszy turbodiesel 1.8/136 KM, 280 Nm (własna konstrukcja Mitsubishi). Silnik zapowiada nową generację jednostek wysokoprężnych, które pojawią się w 2009 roku.

Teraz zapraszamy do obejrzenia filmu i galerii. W końcu nie wszyscy pojadą do Tokio…
Tomasz Sewastianowicz
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl