Myjnie samochodowe zapewniają milionowe zyski
Firmy prowadzące myjnie samochodowe nie mogą narzekać. Popularność usług tego typu w Polsce rośnie z roku na rok, a – jak podkreślają eksperci – boom trwać będzie jeszcze wiele lat.
- Wypadki komunikacyjne hamują gospodarkę
- To prawdziwy hit! Legendarne auto już w Polsce. Rozbraja ceną
- Oto najlepsze nawigacje do twojego auta! Za grosze
- Szokujący wypadek! Pijana matka w ciąży rozbiła auto
- Kościuszko i evo powalczą w Argentynie
- Miało być zielono, a jest smród benzyny. Kto jest winny?
- Woda będzie coraz droższa
- Uwaga kierowcy! To paliwo to największa ściema
- Jeszcze nie ma e-myta, a już zniknęły winiety
- Ten biznes to prawdziwa żyła złota! Polacy szaleją
- Rewolucja w marketach. Zdziwisz się, co planują sklepy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
- Perspektywy wzrostu są obiecujące. Wciąż bardzo daleko nam do tak rozwiniętych rynków, jak na przykład w Niemczech – mówi Arkadiusz Gohra z BKF Myjnie, jednego z największych dostawców urządzeń tego typu w naszym kraju.
Inwestorzy szukają niszy
Według przedstawicieli branży w zeszłym roku polski rynek myjni wzrósł o ponad 10 proc. Choć nie ma szczegółowych danych dotyczących tego sektora, można szacować, że obecnie w Polsce działa około 4 tysiący myjni.
Ale po latach wzrostów, w tym roku popyt na urządzenia do myjni zmalał. – To efekt tego, że w najbardziej popularnych lokalizacjach, głównie dużych miastach, nie ma już miejsca na kolejne obiekty tego typu – tłumaczy Arkadiusz Gohra.
Jednak, jak zaznacza, do nasycenia rynku jeszcze daleko. Fachowcy twierdzą, że sprzedaż wkrótce znów będzie dynamicznie rosnąć. – Inwestorzy szukają obecnie nowych niszy – mówi przedstawiciel jednego z większych importerów urządzeń do myjni do Polski.
Teraz na celowniku znalazły się mniejsze miejscowości, liczące 5 – 10 tys. mieszkańców oraz sieci hiper- i supermarketów. – Wyraźnie widoczna jest dzisiaj tendencja do budowy myjni przy sklepach. Sami rozmawiamy z kilkoma sieciami na temat inwestycji – dodają w BKF-e.
O tym, że markety to bardzo dobre sąsiedztwo dla myjni, świadczą wyniki sieci Auto-Spa, która rozpoczęła działalność w 2009 roku. Spółka w pierwszym roku działalności przyniosła 841 tys. zł straty, ale już w minionym roku, m.in. właśnie dzięki zawarciu porozumienia z Tesco, zarobiła 2,1 mln zł. Przychody w 2010 roku sięgnęły 14 mln zł. To ponad 600 proc. więcej niż rok wcześniej.
Jak tłumaczy Sławomir Decewicz, prezes Auto-Spa, myjnie to biznes charakteryzujący się wysoką rentownością. Spodziewa się, że przychody spółki wzrosną na koniec tego roku do ponad 21 mln zł, a zyski sięgną 5 mln zł.
Obecnie pod szyldem Auto-Spa działa 17 myjni własnych. W budowie jest kilkanaście kolejnych. Spółka chce jednak połowę sieci zbudować na współpracy z franczyzobiorcami.
– W maju podpisaliśmy dwie umowy franczyzowe, w ramach których wybudowane zostaną pierwsze partnerskie myjnie Auto-Spa. Jedna z nich zlokalizowana będzie w Warszawie przy Tesco – mówi Sławomir Decewicz. Jak zapewnia, w sumie do końca roku w sieci może działać nawet 60 myjni – 30 własnych i 30 franczyzowych.
Auto-Spa chce rozszerzyć współpracę z marketami. – Obecnie prowadzimy rozmowy z innymi sieciami zainteresowanymi uruchomieniem myjni. Mamy nadzieję, że jeszcze w tym półroczu rozpoczniemy współpracę z co najmniej jedną z nich – zdradza „DGP” prezes Auto-Spa.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!