Legendarny staruszek świętuje setkę
"Model T możecie mieć w każdym kolorze, pod warunkiem, że jest to kolor czarny" - mówił Henry Ford o pierwszym na świecie aucie produkowanym taśmowo. Model T to samochód, który zmotoryzował Amerykę. Za Atlantykiem jest takim samym symbolem jak fiat 126p dla Polaków. W tym roku legendarny Ford świętuje setne urodziny. Zobaczcie jak hucznie…
- Oszczędny ford z Polski
- SUV z większym wykopem!
- Ona hamuje ostro. A Ty?
- Tego Forda wyprodukują Polacy!
- Seksowna modelka kręci z fordem...
- Koniec tajemnic. Oto nowy focus RS!
- To już jest koniec...
- Dziewczyna Bonda i Ford z Polski
- Co nas kręci z USA?
- Byłeś w Londynie? Nie? To żałuj...
- e500, czyli fiacik na prąd
- Tajemniczy Ford na torze
- Nowa fiesta już się robi!
- Lubisz sobie popatrzeć?
- Mamy nową królową szos
- Największy przebieg na świecie!
- Narozrabia jak się patrzy...
- Koniec tajemnic! Taki jest nowy ford z Polski
- Hej! Marysia i nowa fiesta
-
Święto Blaszanej Elżuni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Historia rozpoczęła się 15 lipca 1903 roku. Wtedy to Henry Ford wraz z jedenastoma współudziałowcami z różnych branż zarejestrował firmę Ford Motor Company.
Przyszedł rok 1908 - 1 listopada na londyńskim salonie samochodowym odbyła się światowa premiera modelu T. Pierwszy egzemplarz tego Forda, dwudrzwiowy roadster, sprzedano za 825 dolarów. Wtedy była to kwota wysoka ale wciąż kilkakrotnie niższa od przeciętnych cen ówczesnych aut.
Model T to pierwszy samochód produkowany seryjnie. W 1913 roku z taśmy montażowej Forda nowy pojazd zjeżdżał co 10 sekund! Ten sposób budowy aut zrewolucjonizował, rozkręcił przemysł.
Wielkoseryjna produkcja wymagała dużych dostaw części. Więcej części to zwiększona produkcja stali. Efekt? Rozkwit przemysłu ciężkiego - walcownie, odlewnie powstawały jak grzyby po deszczu.
Czarny ford z sezonu na sezon stawał się tańszy - sprzedawano go nawet po cenie zaledwie 260 dolarów za sztukę. Mógł go kupić prawie każdy, dlatego mówi się że model T to samochód, który zmotoryzował Amerykę.
Henry Ford wyznawał zasadę, że w jego firmie zarobki muszą pozwolić każdemu robotnikowi po krótkim oszczędzaniu na kupno własnego forda T. W fabryce podwojono minimalną dniówkę do 5 dolarów.
Tylko przez pierwszy rok produkcji sprzedano 10 660 Fordów T! Jeszcze przed końcem 1913 roku Ford produkował ponad połowę aut wytwarzanych w USA! Do 1921 r. 57 procent samochodów na świecie
było modelem T. Kiedy 26 maja 1928 r. zakończono produkcję, licznik pokazywał ponad 15 milionów sztuk tego auta.
Samochód słyną z najróżniejszych przydomków. Najbardziej znana ksywka to "Tin Lizzie", czyli z angielskiego Blaszana Elżunia.W 1999 roku staruszka okrzyknięto
"Samochodem stulecia".
Model T rozpędzał 20-konny, czterocylindrowy silnik. Osiągi? Niemal 550-kilogramowy samochód mógł jechać maksymalnie ponad 70 km/h. Spalanie - jeden
galon benzyny (około 4,5 litra) wystarczał by przejechać od 20 km do 34 km. Mało tego, samochód ten był też pierwszym autem z wymiennymi częściami w dodatku ogólnodostępnymi.
Model T stał się pierwszym prawdziwym globalnym autem (poza USA był produkowany w Anglii, potem we Francji, w Irlandii, Hiszpanii, w Niemczech). Dziś historia zatacza koło - światowym
samochodem Forda naszych czasów będzie najnowsza fiesta.
W USA automaniacy świętują 100-lecie Forda T. Niemal 900 sztuk tych satruszków w świetnej formie pojawiło się na wielkim party w Richmond w stanie Indiana.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!