Sztuczny mózg, który jest na usługach inżynierów Audi, to klaster, czyli 320 komputerów połączonych ze sobą. Moc obliczeniowa urządzenia przekracza 15 teraflopów - to odpowiada 15 bilionom operacji obliczeniowych na sekundę.

Marka z Ingolstadt naprawdę ma się czym chwalić. Ich maszyna jest najszybszym komputerem stosowanym w przemyśle motoryzacyjnym i jednym ze 150 najszybszych na świecie.

Nic dziwnego, że z takimi możliwościami są w stanie przeprowadzić tygodniowo około 5 tys. symulacji - od zderzenia czołowego do specjalnych testów poszczególnych podzespołów. Po co tyle zachodu? Dzięki temu jeszcze przed zbudowaniem pierwszego prototypu mogą ocenić słabe punkty auta i je usunąć.

Na finał jeszcze jedna ciekawostka. Od projektu do konstrukcji, czyli przez 48 miesięcy, nowy model Audi przechodzi około tysiąca symulacji tygodniowo. Przed zbudowaniem pierwszego prototypu wirtualny samochód ma za sobą ponad 100 tys. komputerowych sprawdzianów. Wyliczenie wyników zależy od stopnia skomplikowania wypadku - może trwać od 30 minut do jednego tygodnia.