sQuba - wsiadaj i spływaj...
Rinspeed sQuba Concept to podwodny wehikuł ze Szwajcarii. Potrafi nie tylko nurkować. Wymarzony gadżet Jamesa Bonda. Prawdziwy spec od mokrej roboty…
- Zobacz nieznane sceny z przygód Bonda
- Legendarny VW scirocco powraca!
- Kabriolet, który pływa
- Złoty Szwed ze Szwajcarii
- Szklana wyścigówka lepsza od porsche?
- Mniej czadu z rury wydechowej
- Nowe życie Lotusa
-
Pan Samochodzik i ...
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zaczęło się od filmu "Szpieg, który mnie kochał" ("The spy who loved me") - tam Bond (Roger Moore) nurkuje zamknięty w kabinie lotusa esprit. Szef Rinspeeda - Frank M. Rinderknecht - pozazdrościł tej zabawki słynnemu 007. Postanowił stworzyć coś podobnie uniwersalnego - na drogę i pod wodę.
Jak twierdzą twórcy, prototypowy sQuba poradzi sobie wyśmienicie w obu "żywiołach". Szwajcarskie cacko to roadster z karoserią z lekkich włókien węglowych. Na powierzchni tylne koła nakręca silnik elektryczny.
Maksymalne zanurzenie - 10 metrów. Pod zgrabnymi kształtami pracują mechanizmy niczym z okrętu podwodnego. Pasażerowie mają oddychać przez pokładowy system zasilania tlenem - rurka w ustach skutecznie przeszkodzi nie tylko w namiętnościach. Manewrowanie po głębinach zapewnią dwie śruby napędowe z tyłu i specjalne dysze na dziobie.
sQuba Concept zadebiutuje na marcowych targach motoryzacyjnych w Genewie. Ciekawe, czy wystawią wielkie akwarium dla spragnionych mokrych wrażeń?










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!