Tak policja zgnębiła amatorów ostrej jazdy
Narkotyki, ryk podrasowanych silników i nielegalne wyścigi - taki horror szykowało ponad 100 kierowców. Wśród szybkich i wściekłych byli też sprawcy przestępstw i amatorzy wciskania gazu bez prawa jazdy. Policja nie miała dla nich litości…
- Motor na jednym kole zmasakrował radiowóz
- Mandat nawet za złe parkowanie pod domem
- Ratunek! To Szwedzi zbudują nam autostradę
- Oto wybryk polskiego kierowcy wart 7 mln
- Tak się ściga piratów pędzących 200 km/h
- Zobacz szalony nocny wyścig na motocyklach
- Niewyraźne zdjęcie? Nie przyjmuj mandatu!
- Policja poluje w imieniny. Zobacz, w czyje
- Pijani na skuterze, czyli najgłupsza wpadka
- Jazda na światłach cały rok jest bez sensu!
- Darmowa autostrada w Polsce. Hit czy kit?
- Policja do pirata: Mandat albo dachowanie
-
Policja wtedy spała
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na ulicach Katowic miały odbyć się nielegalne wyścigi samochodowe - podejrzewają policjanci, którzy udaremnili spotkanie ponad 100 kierowców. "Uczestnicy tego typu nieformalnych przedsięwzięć muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi" - powiedział Jacek Pytel, rzecznik katowickiej policji.
Tym razem skończyło się na kontroli samochodów i mandatach. Przy okazji zatrzymano trzech sprawców przestępstw - u dwóch kierowców znaleziono narkotyki, trzeci prowadził samochód, choć sąd pozbawił go prawa jazdy.
Policjanci nabrali podejrzeń, że w mieście prawdopodobnie szykują się nielegalne wyścigi, gdy wieczorem w pobliżu katowickiego lotniska na Muchowcu zobaczyli ok. 50 zaparkowanych samochodów. Wiele z nich było tuningowanych. Po jakimś czasie część kierowców odjechała.
W sumie policjanci wylegitymowali i sprawdzili 133 osoby i skontrolowali 97 samochodów. Zatrzymano trzy dowody rejestracyjne samochodów, a 14 kierowców ukarano mandatami za zły stan techniczny aut. Kierowców, u których znaleziono narkotyki, zatrzymano. Kontrole trwały do późnej nocy.
Akcja policji skupiła się na kontrolach aut i sprawdzaniu uczestników zgromadzenia. Do zagrożenia bezpieczeństwa na drogach, jakim byłyby nielegalne zawody, nie doszło, nie ma więc podstaw do wszczęcia postępowania w tej sprawie.
W przeszłości katowiccy policjanci mieli już sygnały, że grupy kierowców planują w mieście nielegalne wyścigi, policja nie ma jednak informacji, by do nich doszło. Niegdyś młodzi ludzie chcieli ścigać się na katowickim odcinku autostrady A4, ale policyjny monitoring tego miejsca skutecznie ich do tego zniechęcił.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!