Chodzi o kontrakty zawarte w latach 2015–2017, których realizacja na skutek drastycznego wzrostu cen materiałów budowlanych, surowców, ale i kosztów pracy stała się nieopłacalna. Pierwsze na drogę sądową weszły firmy Budimex i Mosty Łódź. Teraz dołączają do nich kolejne. Jak tłumaczą, nie mogą dłużej czekać.
Jesienią pozew przeciw Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad złożył Mirbud. Chodzi o waloryzację trzech kontraktów drogowych – na budowę obwodnicy Inowrocławia, obwodnicy Bolkowa oraz drogi krajowej S5 na odcinku Nowe Marzy – Bydgoszcz. – – wyjaśnia Paweł Bruger, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej w Mirbudzie.
Notowana na giełdzie Trakcja przyznaje, że na drodze sądowej domaga się zapłaty 155 mln zł. Spór dotyczy kontraktów realizowanych dla spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Na drogę sądową wobec zamawiających weszła również krakowska firma ZUE.
– – mówi prezes zarządu ZUE. Nie chce jednak mówić, jakich kwot domaga się firma.
Część z nich zapowiada, że na drogę sądową wejdzie w ciągu najbliższych miesięcy. Dotyczy to np. spółki Porr, która przygotowuje kilka pozwów. – – mówi Jakub Chojnacki, członek zarządu i dyrektor finansowy PORR. I dodaje, że z podmiotami prywatnymi nie ma takich kłopotów, bo udało się z nimi wynegocjować należną waloryzację.
Do batalii sądowej szykuje się też Unibep. Firma ma już gotowy pozew. – – informuje Leszek Gołąbiecki, prezes Unibepu. Dodaje, że złożenie pozwu to kwestia przyszłego roku. Zaznacza, że nie chodzi o GDDKiA czy PKP PLK, tylko o jedną ze spółek publicznych, ale nie chce zdradzać jej nazwy.
Na przyszły rok z pozwem przeciwko drogowej dyrekcji szykuje się też Energopol Szczecin. Firma w czerwcu złożyła wniosek o upadłość, a w lipcu o restrukturyzację. Według szefów spółki brak waloryzacji kontraktów był jedną z głównych przyczyn jej kłopotów finansowych. To będzie drugi pozew firmy przeciwko temu inwestorowi i będzie dotyczyć budowy obwodnicy Wałcza.
– – mówi Marcin Konarzewski, dyrektor zarządzający Energopol Szczecin. I dodaje, że strata na budowie obwodnicy Wałcza sięgnęła 25 proc. wartości. GDDKiA w obu przypadkach rozwiązała umowę ze szczecińską firmą. Teraz szuka nowego wykonawcy.
Do walki sądowej przymierza się także Strabag. – – tłumaczy Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabagu. – – uzupełnia.
Branża wiąże pewne nadzieje z niedawnymi wypowiedziami prezesa Prokuratorii Generalnej Mariusza Haładyja. W rozmowie z DGP stwierdził, że mimo złożenia pozwów znacznie częściej niż dotychczas powinny być zawierane ugody z zamawiającymi. Prokuratoria będzie im podpowiadać, czy w określonych sprawach warto rozważyć polubowne załatwienie sprawy.
– – mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Przypomina, że branża drogowa i kolejowa przegrała kwestię waloryzacji kontraktów historycznych, choć miała opinie prawne, że jest ona możliwa. – – dodaje.
Na częstsze zawieranie ugód liczy także Jan Styliński, szef Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
– – mówi Jan Styliński.