Dziennik Gazeta Prawana logo
Strategia drogowców, by to wykonawca decydował, jaką ułożyć nawierzchnię, wywołuje spory w branży.

Drogowcy w tym roku oddadzą rekordową długość – ok. 190 km szybkich tras z nawierzchnią betonową. Od niedawna kierowcy mogą jeździć po betonie m.in. na długich odcinkach trasy S17 z Warszawy do Lublina czy na A1 z Pyrzowic do Częstochowy. W grudniu ma przybyć jeszcze prawie 70 km dróg z taką nawierzchnią, np. autostradowa obwodnica Częstochowy czy fragment S5 z Poznania do Bydgoszczy.

W efekcie co szósty kilometr szybkiej drogi w Polsce będzie z betonu. Fakt, że szybko ich przybywa, to skutek decyzji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad sprzed ponad pięciu lat, by najbardziej obciążone odcinki budować właśnie w tej technologii. Teraz drogowcy znowu zmieniają strategię. W ogłaszanych ostatnio przetargach pojawiły się zapisy o tym, że to wykonawcy sami wybiorą nawierzchnię – beton lub asfalt.

Dowolność wyboru technologii już wywołuje sprzeciw zwolenników większego udziału dróg z betonu. Profesor Jan Deja z Akademii Górniczo-Hutniczej, dyrektor Biura Stowarzyszenia Producentów Cementu, obawia się, że budowę dróg w najbliższych latach znowu zdominuje technologia asfaltowa. Dla większości firm działających w Polsce jest ona łatwiejsza do zastosowania. Profesor Deja zauważa, że w wielu krajach, np. w Austrii, Niemczech, Belgii, Stanach Zjednoczonych, o wyborze technologii decyduje administracja drogowa, a nie wykonawcy.

– zaznacza prof. Deja, który podczas wystąpienia na ostatnich targach Autostrada w Kielcach powoływał się na niedawne wyliczenia Politechniki Wrocławskiej. Według nich w okresie 30 lat utrzymanie autostrady z asfaltu może być nawet dwa razy droższe niż betonowej.

Zdaniem profesora na trasie z przewidywanym dużym udziałem ciężkich pojazdów beton powinien być absolutnie preferowany. A konkurencja między technologiami przynosi tylko pozytywne efekty.

– wylicza. Dodaje, że gdyby drogowcy bardzo upierali się przy możliwości wyboru nawierzchni, to szczegółowo trzeba by zapisać wymagania co do jakości drogi.

Rzecznik GDDKiA Jan Krynicki przekonuje, że takie konkretne wymogi są zapisane w przetargu. Firmy zobowiązane będą też do udzielenia z reguły 10-letniej gwarancji. Przyznaje, że w ostatnim czasie koszty budowy dróg w obu technologiach są zbliżone. Poszczególne firmy mogą jednak preferować inne rozwiązania. – – zaznacza Krynicki.

Nowe podejście GDDKiA krytykuje też prof. Jan Król, specjalista od nawierzchni drogowych z Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej. Ma jednak zupełnie inne argumenty.

– zaznacza.

Krajom takim jak Niemcy czy Austria, które budują sporo dróg z betonu, przeciwstawia Włochy. – – zaznacza.

Według prof. Króla pewnym mitem jest to, że drogi z betonu są znacznie trwalsze, a ich utrzymanie przez długi okres jest tanie.

– tłumaczy.

Jan Król dodaje, że na drogach betonowych często odczuwa się gorszy komfort jazdy. Tak jest choćby na A2 z Nowego Tomyśla do Świecka, gdzie kierowcy osobówek narzekają na hałas i wibracje. Według niego dodatkowym argumentem za stosowaniem asfaltu może być polska racja stanu, bo materiał ten wytwarza się głównie w rodzimych rafineriach.

– wskazuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJaka nawierzchnia na polskich drogach? Kolejna bitwa asfaltu z betonem »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj