Przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości trwa pikieta zorganizowana przez taksówkarzy. Protestują przeciwko tolerowaniu świadczenia usług przewozowych ludzi, bez wymaganych uprawnień. Taksówkarze złożyli petycję do szefa resortu Zbigniewa Ziobry.
– wskazano w petycji.
Jej autorzy zwrócili się do ministra m.in. o podjęcie czynności zmierzających do bezzwłocznego egzekwowania obowiązującego prawa, podjęcie przez prokuraturę działań zmierzających do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osób wykonujących nielegalny przewóz osób, a także o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, która zlikwidowałaby szarą strefę w transporcie drogowym.
Taksówkarze ocenili w petycji, że obecna sytuacja skutkuje różnego rodzaju niebezpieczeństwem dla korzystających z usług transportowych, brakiem należnych wpływów finansowych do budżetu państwa i samorządu terytorialnego, m.in. z tytułu podatków i składek ZUS. Zdaniem autorów petycji, z tytułu tych należności państwo traci około 738 mln zł rocznie. Podnoszą, że straty finansowe ponoszą też legalni przedsiębiorcy, taksówkarze.
W petycji podniesiono, że wśród kierowców zajmujących się nielegalnych przewozem są m.in. osoby niemające prawa jazdy i obcokrajowcy nieposiadający prawa pobytu w Polsce, a osoby zatrudniane są bez umowy, na czarno.
Szef Krajowej Sekcji Transportu Drogowego NSZZ Solidarność Tadeusz Kucharski mówił przed resortem, że postulaty taksówkarze podnoszą od dłuższego czasu. –– stwierdził. Jego zdaniem dzieje się tak, bo ministerstwo infrastruktury nie robi nic, by zablokować nielegalne przewozy. – – zaznaczył.
– mówił z kolei prezes Samorządnego Związku Zawodowego Taksówkarzy Rzeczypospolitej Polskiej Tadeusz Stasiów. – Dopuszczenie nielegalnych przewozów, dopuszczenie do przestępstw gospodarczych w transporcie drogowym uderza nie tylko w nasz rynek, ale w całe społeczeństwo, któremu wmawia się, że nielegalne przewozy są legalne – dodał.
Trwa protest taksówkarzy
Dziś taksówkarze wyruszyli spod Cmentarza Północnego i karawaną przez Śródmieście przejadą w kierunku Ursynowa.
Około 1,5 tys. taksówkarzy przejedzie m.in. ul. Wójcickiego, Wisłostradą oraz ul. Marszałkowską.
Dokładana trasa pozostaje jednak w tajemnicy. Nieoficjalnie mówi się jednak, że jedna poprowadzi głównymi ulicami - al. Jerozolimskimi, przez Marszałkowską, do Puławskiej i zakończy się na wysokości węzła z drogą ekspresową S2.
– informuje Związek Zawodowy Taksówkarzy "Warszawski Taksówkarz".
Udział w proteście zadeklarowali również taksówkarze z innych miast, m.in. Wrocławia, Łodzi, Olsztyna oraz Poznania.
Korki w Warszawie? Policja nie chciała pomóc?
Taksówkarze twierdzą, że aby ich przejazd nie blokował nadmiernie ulic Warszawy i odbył się płynnie zwracali się o asystę policji.
– informują taksówkarze.
A korki mogą być gigantyczne. Organizatorzy protestu zapowiadają, że cały przejazd będzie odbywać się zgodnie z przepisami ruchu drogowego.
twierdzą związkowcy.
Taksówkarze odnieśli się też do informacji o tym, że przejazd będzie nielegalny. – informują przedstawiciele związków zawodowych.
– tłumaczą organizatorzy przejazdu protestacyjnego.
Dodatkowo – jak mówią – mają żal do służb za "bezczynność". twierdzą
A na forum taksówkarzy jeszcze przed protestem poruszenie. Powód? Kontrole policji.
– radzą związkowcy.
Protest rolników
Także dzisiaj strajkować rolnicy, niezadowoleni z działań rządu. Ta manifestacja rozpocznie się o godz. 10 przed ministerstwem spraw zagranicznych i stamtąd przejdzie przed kancelarię premiera Mateusza Morawieckiego.