Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Polak walczył w Los Angeles

4 sierpnia 2009, 12:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tak Polak walczył w Los Angeles
Inne
Karkołomne skoki i niesamowite pojedynki. W najważniejszym z nich ford fiesta zgnębił subaru imprezę. Takie rzeczy działy się w USA podczas 15. Letniej Olimpiady X-Games. Polacy także nie dali sobie w kaszę dmuchać…

Klasyfikacja po przejazdach eliminacyjnych wyłoniła pary startujących w pierwszej rundzie wyścigów równoległych. Już na samym początku doszło do polskiego pojedynku. . Był to jeden z najbardziej emocjonujących pojedynków. Trzeciemu polskiemu kierowcy, Arkowi Gruszce niestety nie sprzyjało szczęście. Pod koniec pojedynku z Andrew Conrie-Picardem w samochodzie pojawiły się problemy techniczne.

razem z trzema pozostałymi zwycięzcami, przeszedł do ćwierćfinału, by walczyć z zawodnikami, którzy dzięki wynikom z poprzedniego X-Games automatycznie awansowali do drugiej rundy. W ćwierćfinale Polak walczył z Tannerem Foustem, który w Los Angeles startował jednym z trzech Fordów Fiesta ze stajni Olsbergs. Niestety Fordy rządziły niepodzielnie na torze w Los Angeles. Andi dotarł do mety, prawie 4 sekundy po Tannerze i ostatecznie zakończył swój udział w X-Games.

Półfinałowe pojedynki rozstrzygnęły się zanim jeszcze auta dotarły do mety. . Z powodu braku mocy musiał ominąć hopę i został zdyskwalifikowany. Podobna przygoda spotkała Brian Deegana, w którego Fordzie zepsuła się turbosprężarka.

- . Pojedynek był niezwykle zacięty i wyrównany do chwili, gdy kierowca Subaru USA wpadł na bandę. Uszkodzenia uniemożliwiły dalszą jazdę i Pastranie przypadło srebro. Wielkimi zwycięzcami X-Games 2009 zostali w swoim debiucie Kenny Brack i Ford Fiesta.

"Do tej chwili jestem ogromnie podekscytowany tym co przeżyłem przez tych kilka dni. To co tam widziałem znacznie przerosło moje wcześniejsze wyobrażenia. Atmosfera na stadionie i wśród wszystkich zawodników była naprawdę niesamowita. za ciężką i wytrwałą pracę podczas całego sezonu. Dziękuje mojej kochanej żonie i dzieciom za wyrozumiałość i zrozumienie dla mojej pasji, a także wszystkim kibicom rajdowym i Polakom, którzy trzymali za mnie mocno kciuki. To dzięki Wam wszystkim przeżyłem jeden z najpiękniejszych momentów w mojej sportowej karierze." - powiedział Andy Mancin.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj