Nowy, kieszonkowy chevrolet zadebiutuje podczas salonu samochodowego w Detroit. Będzie najjaśniejszą gwiazdą corocznej wystawy w Motor City - jego lakier rozbłyśnie już w ten weekend (11-25 stycznia). Ed Welburn, szef stylistów General Motors w NBC Today Show uchylił rąbka tajemnicy i ujawnił fizjonomię małego auta, którym Chevrolet chce zawalczyć o uczucia minimalistów całego świata.

>>>Sprawdź, co czeka kierowców w 2009 roku

Na wideo zobaczycie przód finalnej, produkcyjnej wersji następcy archaicznego już sparka… Widać, że ludzie z Chevroleta są konsekwentni i realizują styl jaki przywiózł ze sobą dwie klasy większy cruze.

Ostre spojrzenie świateł i pokaźna atrapa chłodnicy to znaki szczególne. Resztę zielonego autka poznamy niebawem…

p

Skąd wziął się nowy malec? Wiosną 2007 roku Chevrolet przedstawił trzy pomysły na miejski samochód. Beat, groove i trax różniły się stylem i charakterem. Specjalna ankieta internetowa miała zdecydować który z tej trójki trafi do masowej produkcji…

Ponad 2 miliony ludzi zagłosowało na model beat, wersja prototypowa zebrała 47 proc. głosów.

Pod koniec 2007 roku zapadła decyzja - do roboty. Dzięki temu jego śmiałe kształty nie zszarzały w muzeum, tylko stały się natchnieniem do zbudowania i produkcji nowego malucha.

Z pierwotnych planów Chevroleta wynika, że pierwsze samochody wyjadą z fabryki w połowie 2009 roku. Samochód dostanie małolitrażowy, oszczędny silnik i niewielkie wymiary bliskie prototypowemu beat.

Taka mieszanka zalet ma stworzyć auto idealne do jazdy po mieście.

Na początek spróbują go kierowcy z USA, potem dotrze do Europy - wiele wskazuje na to, że zobaczymy go podczas marcowej wystawy w Genewie…